• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Bootcampy programowania - warto czy nie?

Fiszki IT
Fiszki IT
0 głosów
26,823 wizyt
pytanie zadane 18 kwietnia 2016 w Rozwój zawodowy, nauka, szkoła, praca przez Yoyodin Nowicjusz (140 p.)
Witam, czy warto inwestować pieniądze w bootcampy programowania (w moim przypadku Front-End Developing)? Są to kilkutygodniowe, intensywne kursy z programistami dla osób chcących się przebranżowić. Tematyka brzmi dobrze, ale cena też jest konkretna (około 8 tys.). Za to "obiecane" jest, że targi pracy po odbytym kursie zapewniają pracę od razu w zdecydowanej większości przypadków. Czy ktoś może w tym uczestniczył lub ma jakąś wiedzę/opinię na ten temat?

4 odpowiedzi

+5 głosów
odpowiedź 24 lipca 2018 przez Tomek Sochacki Ekspert (228,380 p.)

czy warto inwestować pieniądze w bootcampy programowania

Odpowiedzi jak czytam są różne... fajnie, że koledze event15 kurs pomógl złapać pierwszą pracę ale generalnie moja odpowiedź na Twoje pytanie brzmi NIE.

A dlaczego? Z prostego powodu. Na takich kursach z tego co widzę po niektórych znajomych co je przeszli czy ludziach z forum i FB to wszyscy generalnie robią te same rzeczy, te same problemy i nie uczy się ludzi samodzielnego szukania rozwiązań i samodzielnego programowania.

Moim zdaniem lepiej poświęcić czas na intensywną samodzielną naukę. Na przykład kup sobie jakiś kurs online czy książkę i przerób omawiane w niej zagadnienia. Następnie wymyśl sobie jakaś większą aplikację (jak będziesz chciał to pomysłów mogę dać Ci wiele) i powolutku od zera ją projektuj...

Na przykład apka do tworzenia list zakupów...

  1. potrzebujemy jakąś bazę... jakąś obsługę zapytań do bazy... jakieś widoki dla usera itp.
  2. potrzebujemy chyba jakiegoś logowania...
  3. oki, teraz musimy jakoś zrobić możliwość tworzenia list...
  4. i ich zapisywania...
  5. a może jakieś szablony dla rzeczy, które kupujemy cyklicznie...?
  6. a może jakaś analiza kosztów tych zakupów?
  7. hmm skoro mam logowanie, to może być przecież wielu userów...
  8. to może udostępnić opcję wymiany list... wysyłania listy innemu userowi...
  9. hmm a może tak jakieś statystyki... wykresy...?
  10. no dobra.. mamy listy różnych produktów.. więc potrzeba też opcji dodawania własnych...
  11. i tak można by rozwijać apkę jeszcze długo :)

W każdym etapie staniesz pod murem i będziesz zmuszony do szukania w dokumentacjach, forach, SO itp. itd. I nauczy Cię to dwóch rzeczy:

  1. szukania informacji... czego wiele bootcampów nie uczy, a co jest podstawą pracy programisty
  2. samodzielnego rozwiązywania problemów.

Pamiętaj, że nie sztuką jest wkucie na blachę 100 funkcji JavaScript czy C++, ale sztuką jest wiedzieć, gdzie i jakich funkcji szukać :)

komentarz 26 lipca 2018 przez Huberto Początkujący (340 p.)
Skąd takie zdecydowane NIE?

A co myślisz o osobach, które po tych kursach dostały robote?

W ich przypadku to były dobrze zainwestowane pieniądze :)
3
komentarz 26 lipca 2018 przez Tomek Sochacki Ekspert (228,380 p.)

A co myślisz o osobach, które po tych kursach dostały robote?
W ich przypadku to były dobrze zainwestowane pieniądze :)

W 90% przypadków osób, które poznałem: NIE.

Skąd takie zdecydowane NIE?

Bo nie :) A tak na serio to z prostego powodu, znam parę osób, które zainwestowały ładne pieniądze w takie kursy (i nie było to 1000 czy 2000zł)... kursy trwały ok. 3 miesięcy jeśli dobrze pamiętam i powiem Ci szczerze, że tego wszystkiego nauczyłyby się same chociażby siadając codziennie wieczorami.

Problem tylko jest taki, że w większości tych przypadków byli to ludzie młodzi, chcący zająć się programowaniem dla kasy, a nie zawsze faktycznie pasjonujący się tym. Ale pomijając już to, to najczęstszym argumentem za kursami jakie słyszałem jest "bo sam nie dam rady bo nie mam tyle czasu"... Bzdura. Tym bardziej, jak mówi mi to np. student... Ja uczyłem się JS mając pracę na pełny etat, żonę i dwójkę małych dzieci, którym poświęcałem całe popołudnia, a do kompa siadałem wieczorem na 3-4 h dziennie. Także ludzie bez zobowiązań rodzinnych, studenci itp. mają ponad dwukrotnie lepsze warunki i spokojnie mogą codziennie np. usiąśc sobie na 3-4h i co któryś dzień na dłużej i ze spokojem się uczyć i rozwijać...

A druga kwestia to taka, że dość często spotykam się z sytuacją, że ludzie z takich kursów umieją np. użyć metody jQuery show, ale już nie wiedzą do końca jak ukrywać elementy w samym CSS czy w ogóle nie wiedzą co de facto robi taka metoda pod spodem i po prostu nie rozumieją swojego kodu... Tak samo jak projekty... w wielu przypadkach spotykałem się z sytuacją, że były to prawie że przepisywanki z ekranów itp. bez większego zrozumienia kodu... Ba, nawet spotkałem się z przypadkiem (też właśnie po kursie), gdzie koleś użył w kodzie w PoC async/await ale nie potrafił do końca powiedzieć czym jest Promise, nie mówiąc już o samodzielnym stworzeniu obiektu Promise... także to tylko świadczy o jakości jego kursu - nie winię tu jego, bo pewnie po prostu w ogóle przemilczeli temat Promise mówiąc, że async/await to super extra magia itp. Winię kurs i trenera, który robił kurs po łebkach za duże pieniądze...

 

Osobiście jeśli już chcesz płacić za kurs to prędzej polecę np. jakieś małe kursy na udemy. Sam jakiś czas temu dostałem tam dostęp do kursu Angular 5/6 i przyznam, że kurs jest zrobiony bardzo fajnie. Można by się do paru rzeczy przyczepiać ale to generalnie szczegóły, czasem pewnie związane bardziej z moimi przyzwyczajeniami w Angular niż faktycznymi błędami itp. Kurs był wart chyba coś ok. 40zł jeśli dobrze pamiętam. Spróbj więc może kupić z 1-2 takie kursy i zobaczysz czy Ci się spodobają. Wydasz 80-100zł, a może dzięki temu zaoszczędzisz kasę na kursie stacjonarnym :) A jeśli forma video Ci się nie spodoba, to te 100zł w świetle pary tysi za bootcampy to chyba można zaryzykować :)

 

I próbuj nie tyle przepisywać kody z książek i kursów co tworzyć na ich podstawie coś swojego, a potem dawaj do code review choćby tu na forum. W ten sposób szybko załapiesz co i jak robić :)

Taka moja opinia, pewnie są osoby zadowolone z kursów, które mają dzięki nim pracę i super, gratuluję im. Sam nigdy nie brałem udziału w takich kursach więc moja opinia jest związana tylko i wyłącznie z tym, co obserwuję u osób kończących takie teoretycznie intensywne kursy...

 

Gdyby to było 1000 czy 2000zł to można nawet zaryzykować, ale przy cenach, które czasami słyszałem, że sięgają nawet 10 000zł to wydaje mi się, że warto to dobrze przemyśleć... za taką kasę można już kupić jakieś małe autko :)

komentarz 26 lipca 2018 przez Huberto Początkujący (340 p.)
Dzięki za obszerny wpis.

Generalnie ja też nie jestem napaleńcem jeśli chodzi o kurs i dziele sobie przez 10 ich reklamy i opinie kursantów ale jednak nawet pod spodem Event15 sobie chwali i twierdzi, że ma robotę po takim kursie także trochę to działa na wyobraźnię :)

 

Mój problem jeśli chodzi o naukę to jest tego typu, że wszystkiego jest tak dużo, że nie wiadomo gdzie ręce wsadzić i czego w jakiej kolejności się uczyć. Czacha dymi...

Ciekaw byłem właśnie czego oni uczą dokładniej (zakres wiedzy) i twój wpis potwierdza to co mi się wydawało, podstawy nietrudne do ogarnięcia samemu. I ten pęd na tych kursach, tak się spodziewałem, że absolwent od zera do bohatera korzysta z paradygmatu obiektowego nie bardzo wiedząc co tak naprawdę robi. Wydaje mi się, że ten podstawy działania bardzo owocują w późniejszym rozwoju chociaż ciężko na początku ogarnąć to konceptualnie :)

Jeśli chodzi o ciekawe kursy jakie masz do polecenia to bardzo chętnie skorzystam z rekomendacji :)

A tak trochę prywatnie, skoro opowiedziałeś o swojej nauce programowania. Ile czasu mniej więcej uczyłeś się zanim zacząłeś mieć z tego na chleb? Wiem, że to nie jest wyznacznik czegokolwiek ale tak żeby sobie chociaż wyobrazić ile czasu to trwa :)
+1 głos
odpowiedź 18 kwietnia 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)

Na podstawie własnych doświadczeń - warto wink

komentarz 18 kwietnia 2016 przez Yoyo Użytkownik (710 p.)
event15,

Brałeś może udział w szkoleniach organizowanych przez Coder's Lab?

Yoyodin,

Zgaduję, że chodzi Ci o Coder's Lab? Pytałem o to kiedyś na forum, ale nikt nie był w stanie nic napisać na ich temat.

http://forum.pasja-informatyki.pl/117727/coders-lab-opinie-na-ich-temat
komentarz 18 kwietnia 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)
Mógłbym więcej powiedzieć o Software Development Academy z Gdańska.

Byłem - na frontobackendzie, trwający około 320h. Dzień w dzień 8h przez 2 miesiące. Zakończone lożą nazwisk.

Aczkolwiek moje moderatorskie oko wyczuwa tutaj spam i multikonto?
komentarz 18 kwietnia 2016 przez Yoyodin Nowicjusz (140 p.)
Zastanawiałam się skąd ten pomysł, że multikonto, a tu chyba chodzi o podobne nicki :) Nie, żaden spam ani multi, kwestia zupełnego przypadku.

 

Yoyo - kilka grup oferuje takie kursy, nie wymieniam z nazwy, żeby właśnie nie było podejrzenia o reklamę czy coś. Zastanawiam się, czy to w ogóle jest czegoś warte pod takim kątem, że zaprzyjaźnione firmy faktycznie wezmą na staż, praktyki czy nawet na juniorów, a nie zostawią kursantów samych sobie.
komentarz 18 kwietnia 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)
Moja pierwsza praca była mniej płatna (bo junior bez doświadczenia świeżo po kursie) ale za to mega owocna w wiedzę - masę rzeczy nowych poznałem i pół roku prawdziwego zapierdzielu miałem w życiu. Nie było to UoP, ale za to teraz nie mogę narzekać :D
komentarz 18 kwietnia 2016 przez Yoyodin Nowicjusz (140 p.)
Czyli, że tak powiem, da się wejść w branżę programistów bez studiów informatyki, a z takim kursem? Wysokość zarobków w ogóle w moim przypadku nie gra roli, mogę nawet pracować jakiś czas za darmo, byle obracać się wśród profesjonalistów i nabrać doświadczenia.
komentarz 18 kwietnia 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)
Z półrocznym doświadczeniem masz taki sam start jak koleś po studiach w przypadku juniora. Z tym, że jednak zapierdzielać trzeba.
komentarz 28 lipca 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)
Cena kurstu to koszt mniej więcej wart 2-3 pierwsze pensje po zdobyciu pracy w zawodzie :) Z naciskiem na 3.
0 głosów
odpowiedź 1 grudnia 2018 przez mariusz1975 Nowicjusz (200 p.)
W Polsce nie ma bootcampow tylko kursy. Sama zasada wzieta z wojska czyli zapierdzielania od rano do wieczora na ten temat na okreslony czas.
Srasz i sikasz java czy pythonem caly dzien. Idziesz spac zamykasz oczy widzisz kod. Spisz tylko zeby miec energie na nastepny dzien.
Wszystkie zadanie problemy robisz na bootcampie a nie w domu!

To jest bootcamp! www.lewagon.com niestety w Polsce nie ma.
–1 głos
odpowiedź 18 kwietnia 2016 przez Yoyo Użytkownik (710 p.)
event15 - Twoje moderatorskie oko w tym przypadku się niestety myli ;)
Jakbym chciał pisać z kilku kont to bym się bardziej wysilił, ale nie wiem jeszcze jaki mógłby być cel tego? :)

Reklama jakiejś szkoły czy kursu? Zbyt małe forum i gra nie warta świeczki...

Ja naprawdę chcę poznać opinię o Coder's Lab, albo poznać jakąś inną "szkołę", która oferuje coś takiego (w formie zaocznej) w Warszawie. Widziałem jeszcze jakieś jedno- dwuosobowe firmy szkoleniowe, ale Coder's Lab wypadło najsensowniej w takim powierzchownym porównaniu.

Planuję wziąć udział w takim kursie, ale to trochę kosztuje a, że już jakiś czas temu dopadła mnie tzw. "dorosłość", to z pieniędzmi trzeba się liczyć ;)

Jeżeli by spojrzeć na to z perspektywy firmy, która szuka pracownika, to tak:

Dogaduję się z taką szkołą, oni mi za darmo szkolą pracownika, ja po kilku tygodniach mam osobę, która już coś tam wie i zatrudniam ją i mam pewność, że sprawdzi się w powierzanych przeze mnie zadaniach, bo znam program kursu i wiem czego tam uczą.

Szkoła jest zadowolona bo może napisać, że większość kursantów po szkoleniu znajduje/zmienia pracę.

A kursant jest zadowolony bo czuje, że kasa i nauka nie poszły na marne.

W teorii sytuacja win-win(-win). Ale jak jest w praktyce - nie wiem i stąd moje dopytywania na forum :)
komentarz 29 czerwca 2016 przez Yoyo Użytkownik (710 p.)
Nie. Koniec końców jednak nie poszedłem na to, bo musiałbym opuścić sporo zajęć (3 albo 4 weekendy), a jeden opuszczony weekend to stracone 700 zł to trochę szkoda mi było. Ale wiem, że zainteresowanie jest dosyć duże. Na razie zapisałem się na inny, trochę krótszy (i dużo tańszy) kurs i uskuteczniam naukę samodzielną prowadząc bloga.
komentarz 29 czerwca 2016 przez event15 Szeryf (94,240 p.)
Link?
komentarz 29 czerwca 2016 przez belveder666 Nowicjusz (120 p.)
Szkoda, warto by było mieć opinie kogoś kto tam poszedł, w necie są opinie ale ... sam nie wiem jakos  mnie nie przekonują.... a cena zbyt wysoka żeby ""testować" poza tym mieszkać też gdzieś trzeba na okres kursu.

Ile zarabia taki front end developer jako junior na początek? Ktoś coś wie? (wiem że jest google ale nigdzie nie ma JUNIOR front end developera)
komentarz 29 czerwca 2016 przez Yoyo Użytkownik (710 p.)
event15, link w tym momencie nie ma sensu bo jest to blog na wordpressie, mam tam ze 3 posty opublikowane... Sprawdzam działanie różnych wtyczek, uczę się pisać pod SEO, edytuję szablon, dodaję strony itp... Dla kogoś znającego temat na pewno banał.

W międzyczasie pracuję nad contentem, bo wydaję mi się, że to jest bardzo ważne w pozycjonowaniu. No i regularność, dlatego zanim nie będę miał wrzuconych 60-80 postów nie mam zamiaru ruszać z tym oficjalnie, tylko wszystko ukryte :)

 

belveder666, myślę, że 1500-2000 netto możesz się spodziewać na start przy umowie o pracę, ale ta branża ma to do siebie, że bardzo szybko może to się zwielokrotnić i sporo możesz dorobić przy różnego rodzaju zleceniach. Wiem, że realną stawką po 2-3 latach jest 5000-7000 netto.
1
komentarz 24 lipca 2018 przez Noemi Nałogowiec (42,280 p.)

A ja się zgadzam z kolegami piszącymi wyżej, że studia nie są kompletnie żadnym wyznacznikiem. 

Jeżeli mówimy tutaj o osobie bez doświadczenia to jak miałbym do wyboru inżyniera po informatyce, bez doświadczenia i bez portfolio, a filologa po kursie, z doświadczeniem i portfolio zdobytym tylko podczas kursu,  no to naprawdę nie wiem co musiałoby się stać żebym wybrał filologa :)

A to już w ogóle jeden z gorszych wyborów.

 

Sama studiowałam Bankowość i Finanse Cyfrowe, na drugim roku pojechałam w ramach programu MOST do Trójmiasta na Aplikacje Internetowe w Biznesie i tam stwierdziłam, że rzucam studia i daje sobie rok na samodzielną naukę tego, co faktycznie może przydać mi się w zawodzie.

To był co prawda tylko licencjat ale i tak 3 lata zmarnować na coś, co byłabym w stanie zaliczyć w pół roku gdyby mi tylko pozwolono to myślę, że to byłby idiotyzm.

Jeszcze jak zaczęłam chodzić na zajęcia C# którego nigdy raczej nie wykorzystam to już całkowicie mi się odechciało. 

Na studiach owszem można złapać fajne kontakty, można brać udział w ciekawych projektach, ale są one kompletnie bez sensu i jeśli dla jakiejś osoby są one jakimkolwiek wyznacznikiem to sorry, ale ta osoba za dużo poukładane w głowie nie ma :)

Dokładnie po roku od rzuceniu studiów znalazłam pracę (frontend) i ten, kto mnie rekrutował nawet nie miał pojęcia, czy cokolwiek skończyłam. Liczył się kod.

Mało tego prowadziłam nawet warsztaty z podstaw programowania (kurde taka niewykształcona ja).

A i przez pierwsze 3 miesiące zarabiałam sporo więcej niż te 1500-2000 o których ktoś wspomniał, a po 3 miesiącach i tak jeszcze była podwyżka :D 

Pozdrawiam studentów, którzy naiwnie myślą, że są lepsi! 

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 143 wizyt
pytanie zadane 2 czerwca w Offtop przez cava96 Bywalec (2,050 p.)
0 głosów
3 odpowiedzi 1,595 wizyt
pytanie zadane 10 listopada 2016 w Offtop przez Aurelian Spodarec Użytkownik (920 p.)
0 głosów
1 odpowiedź 225 wizyt
pytanie zadane 4 listopada 2019 w C i C++ przez Xenodium Nowicjusz (120 p.)
Porady nie od parady
Zadając pytanie postaraj się o odpowiedni tytuł, kategorię oraz tagi.Tagi

84,706 zapytań

133,512 odpowiedzi

295,904 komentarzy

55,987 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...