• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

studia dla zółtodzioba?

VPS Starter Arubacloud
+1 głos
664 wizyt
pytanie zadane 11 października 2016 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez niezalogowany
Hej. Posiadam sklep rowerowy, a od 2-3 miesięcy zacząłem interesować się informatyką, a dokładniej programowaniem i ogólnie działaniem komputerów i Internetu. Strasznie mnie to wciągnęło i czuję, że odnalazłem swoją  drugą (po rowerach) pasję. Zapisałem się więc na studia zaoczne. Tylko nie wiem, czy to ma sens, bo wszystko dla mnie jest nowe, a ogólniaka ukończyłem 9 lat temu więc nawet wiedzę z matematyki/fizyki muszę odświeżać. Po pierwszy zjeździe powiem, że jest ciężko. Systemy liczbowe opanowałem szybko, ale boję się, co będzie na kolejnych zajęciach. Czuję presję i wstyd, że będę znacząco odstawał od grupy i może nawet ją spowalniał. Był może ktoś z was w podobnej sytuacji i dał radę (lub nie)? Może lepiej zrezygnować, żeby nie marnować pieniędzy i spróbować za rok po uprzednim przygotowaniu się? Zwłaszcza, że studia zaoczne wyglądają tak, że wykładowcy robią wszystko jak najszybciej i urywają się godzinę wcześniej - np. według planu powinniśmy mieć wykład 3godz a w efekcie trwa on 1.5h z tym, że wykładowca bardzo szybko wszystko przerabia.

 

Wiem, że ktoś może powiedzieć, że nie dam rady, a ja dam radę i na odwrót. Bardziej chodzi mi o znalezienie motywacji i odwagi, żeby podjąć się tego wyzwania. Świadomość, że ktoś zaczynał od zera i skończył studia, dodałaby mi wiele otuchy.
1
komentarz 11 października 2016 przez ScriptyChris Mędrzec (190,190 p.)
edycja 11 października 2016 przez ScriptyChris

Świadomość, że ktoś zaczynał od zera i skończył studia, dodałaby mi wiele otuchy.

Ja zacząłem od zera w kwestii programowania, a po 1.5 roku skończyłem studia (jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej) i zdobyłem pracę zawodową. Więc - da się. Musisz tylko mieć świadomość, że będzie ciężko i w dużej mierze od Twojego wysiłku włożonego w opanowanie materiału zależy czy Ci się uda. Jeśli Ci będzie zależało, to dasz radę. Na roku mogą być też życzliwe osoby, które wytłumaczą / pomogą, ale zasadniczo sam musisz się starać - zwłaszcza, że jak mówisz wróciłeś na studia po dłuższej przerwie.

Istotnym jest, abyś nie uczył się wszystkiego, tylko znalazł konkretną ścieżkę: frontend, backend, administrowanie systemami, bazy danych, tworzenie gier, mobilne (Android, iOS) itp. - nieistotne co wybierzesz, ważne abyś to lubił i chciał się uczyć. Materiałów w internecie, jak również na tym forum masz mnóstwo.

6
komentarz 11 października 2016 przez niezalogowany

Czuję presję i wstyd, że będę znacząco odstawał od grupy i może nawet ją spowalniał. 

Nie będziesz spowalniał grupy, bo na studiach nikt nie patrzy że odstajesz, grupa po prostu idzie dalej, nie ważne czy z Tobą, czy bez ;)

komentarz 15 października 2016 przez niezalogowany
Z czym najbardziej będzie ciężko? Mój znajomy skończył fizykę i powiedział mi, że u niego nie trzeba było zbyt wiele umieć, bo wszystko było przerabiane od początku (wystarczyły podstawy ze szkoły średniej). Z informatyką nie ma tak łatwo? :)
komentarz 16 października 2016 przez niezalogowany
To raczej zależy od uczelni, czy jest łatwo

3 odpowiedzi

+3 głosów
odpowiedź 26 października 2016 przez egoon Obywatel (1,360 p.)

Toś mi brat! 17 lat byłem drukarzem i ogólnie pracownikiem szeroko pojętej poligrafii. Po zawodówce, kolejowej. Byłem w wojsku, potem, już pracując, skończyłem liceum, technikum policealne (oba zaoczne rzecz jasna), a obecnie zacząłem studia informatyczne. Programowaniem param się amatorsko od 3 lat, głównie C++, Java i PHP. A na studiach jestem starszy od sporej części wykładowców...laugh

I mam mocny zamiar skończyć studia, mimo kolosalnych kłopotów z matematyką czy rachunkiem prawdopodobieństwa. Cóż, do szkoły chodziłem dawno temu, więc braki mam duże. Na wykładach słucham, zapisuję i staram się nie przysypiać. Może to zasługa (lub przywara...) lat, ale więcej rzeczy postrzegam jako przydatne, mimo że nudne lub zawiłe. Mam postanowione we łbie bycie programistą i do tego dążę. 

W zasadzie największym problemem jest przekonanie samego siebie, że mając 43 lata można wszystko zmienić, zacząć od zera. Kłopot też jest taki, że średnia wieku to coś między 20 a 25, i jakoś nie mam wspólnego języka z innymi. Ale to może minie...?

Co do wykładowców, to póki co nie mam powodów do narzekania. Robią swoje. Ale może to też tylko ja tak widzę, w wojsku napatrzyłem się na bzdury jakich mało, to tutaj jest wręcz sielsko i przyjacielskowink

Cóż, schowaj wstyd głęboko, od tego się nie umiera. Będziesz odstawał? Ha, niekoniecznie, może nawet wręcz przeciwnie. Nie zrażaj się niepowodzeniami, nie próbuj być super. Braki "obycia", czy jak tego nie nazwać, nadrabiaj jak tylko potrafisz. Ja słucham wykładów i się uczę. I jeśli tak wyjdzie śmieję sam z siebielaugh

Powodzenia, a jakby co to pisz, odpiszę.

komentarz 26 października 2016 przez bumpMind Gaduła (4,260 p.)
Propsy za postawę, każdy powinien potrafić uwierzyć w to że zacząć coś zupełnie od nowa można w każdym wieku
komentarz 26 października 2016 przez egoon Obywatel (1,360 p.)
Dziękuję, miło zacząć dzień od dobrego słowa.
+2 głosów
odpowiedź 11 października 2016 przez kubaapk Nałogowiec (44,270 p.)
Dasz radę spokojnie wszystko ogarnąć, tylko daj sobie trochę czasu, żeby się w to wstrzelić. Tylko nie możesz traktować zajęć jako czegoś, co Cię czegoś faktycznie nauczy. ;-) Najlepiej jak jest jakieś nowe zagadnienie np. pętle czy warunki, to porób po zajęciach trochę przykładów, żeby utrwalić sobie materiał. Zjazdy masz pewnie co 2 tygodnie(?) więc powinieneś mieć kilka wieczorów, żeby na spokojnie przy tym posiedzieć.

I na pewno nie jesteś jedyną osobą na roku, która jest w takiej sytuacji, więc może też warto zebrać jakąś grupę i wspólnie się rozwijać. Powodzenia.
komentarz 11 października 2016 przez Typowy Janusz Dyskutant (8,150 p.)
Ja też traktowałem zajęcia jak coś na czym się można czegoś nauczyć ale po pierwszym dniu na uczelni stwierdzenie to wyrzuciłem do kosza.
komentarz 15 października 2016 przez niezalogowany
Czy zatem warto chodzić na wykłady, a może zapoznać się ze skryptami i przerabiać wszystko samemu w domu?
komentarz 16 października 2016 przez Typowy Janusz Dyskutant (8,150 p.)
Musisz obczaić wykładowców i się zastanowić kto według ciebie przykłada się do roboty. Ja np. lubię chodzić na wykłady z analizy matematycznej oraz z elementów logiki, ponieważ wykładowcy przekazują realną wiedzę i potrafią co nie co wytłumaczyć.
0 głosów
odpowiedź 26 października 2016 przez CodeMaster Początkujący (300 p.)
Może nie zaczynałem od zera, ale wiele osób (szczególnie kobiet) na mojej uczelni nie miała bladego pojęcia o programowaniu. Nieraz pomagałem im w ogarnięciu trudniejszych tematów,  Jak masz motywację to na bank skończysz każde studia, nawet informatykę od zera :)
komentarz 26 października 2016 przez egoon Obywatel (1,360 p.)

U mnie wygląda to podobnie - z matematyki i pokrewnych (rachunek prawdopodobieństwa crying...) inni są nieźli, fakt że nie wszyscy ale jednak ogólnie lepsi niż ja. Ale na programowaniu raczej słabo, jeden PHP i może ktoś jeszcze JS. I jakoś się nie załamują, bo niby czemu? Fakt, na zajęciach cudów się nie nauczą, zwłaszcza że to zaoczne, ale ja to widzę tak, że wykłady i ćwiczenia mają pokazać czego się samemu uczyć. Co mi z tego, że będę 'inżynier', jak nic naprawdę potrzebnego nie będę umiał? Wiem, że tak można. Tylko jaki sens? I gdzie radocha z napisania fajnego kawałka kodu, który za nic w świecie nie chciał wyjść od kilku dni, a teraz JEST!

Ukończenie studiów jest bardzo potrzebne do zdobycia pracy, wiem na własnej skórze. Ale fajnie jest to i owo wiedzieć, i do pracy i dla siebie.

Ale jeśli już coś ma być zrobione, niech będzie zrobione dobrze. Czyli po mojemu :-) (Skipper z Pingwinów)

Podobne pytania

0 głosów
0 odpowiedzi 758 wizyt
0 głosów
2 odpowiedzi 1,260 wizyt
0 głosów
0 odpowiedzi 286 wizyt

92,839 zapytań

141,780 odpowiedzi

320,855 komentarzy

62,171 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj.

Akademia Sekuraka

Niedawno wystartował dodruk tej świetnej, rozchwytywanej książki (około 940 stron). Mamy dla Was kod: pasja (wpiszcie go w koszyku), dzięki któremu otrzymujemy 10% zniżki - dziękujemy zaprzyjaźnionej ekipie Sekuraka za taki bonus dla Pasjonatów! Książka to pierwszy tom z serii o ITsec, który łagodnie wprowadzi w świat bezpieczeństwa IT każdą osobę - warto, polecamy!

...