• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Czy jest jakaś różnica pomiędzy wodą z kranu a wodą z butelki?

+3 głosów
712 wizyt
pytanie zadane 19 czerwca 2016 w Offtop przez jako6 Bywalec (2,550 p.)
Chcę wiedzieć czy jest:

-różnica w składzie

-która woda jest zdrowsza

-czy woda z kranu nie jest brudna od rur

-różnica cenowa

-różnica w smaku (bo wiele osób mówi że jest a mi się wydaje że to ściema)
6
komentarz 19 czerwca 2016 przez CharlieGG Użytkownik (940 p.)
Wątpię, żeby na forum informatycznym siedzieli biolodzy, więc polecam starego dobrego wujka Google:

http://lmgtfy.com/?q=woda+z+butelki+czy+z+kranu

9 odpowiedzi

+4 głosów
odpowiedź 20 czerwca 2016 przez Benek Szeryf (87,400 p.)
wybrane 20 czerwca 2016 przez jako6
 
Najlepsza
Ja bym zwrócił uwagę na coś innego niż sama jakość wody.

Rozmawiałem z chemikiem, który miał praktyki w jednej z rozlewni wód. Według jego słów większość wód jest podobnej jakości, np. Żywiec Zdrój a woda z Biedronki są jakościowo do siebie zbliżone. Różnice pojawiają się w opakowaniu, czyli głównie w plastikowej butelce. Zwróćcie uwagę na butelkę drożej wody i tańszej. Tańsza woda wlewana jest do bardzo cienkiego plastiku. Spróbujcie zgnieść w rękach butelkę po wodzie Żywiec Zdrój i po najtańszej wodzie z Biedronki. Różnica jest wyczuwalna od razu. Co gorsze, jeśli woda stoi długo, to przenika do niej syf z plastiku (tak właśnie twierdził ów doktorant chemii). Spodziewam się, że butelki z cienkiego plastiku są robione z niskiej jakości PET (może są jakieś domieszki?). Sam się na tym nie znam, ale nawet Wikipedia wskazuje na problem ksenoestrogenów i ich wpływ na układ hormonalny.

Podsumowując, w sieci są wpisy dotyczące porównań wód (nawet z Biedronki). Ludzie piszą o składzie, cenie, smaku. Mało kto myśli o butelce. Dawniej mleko sprzedawano w szklanych, wymiennych butelkach. Kiedy do głosu doszły korporacje, to liczy się tylko zysk. Ludziom wciska się kit, że dziecko zje płatki z mlekiem na śniadanie i będzie się zdrowo rozwijać. A mleko jest w kartonie i ma ważność dwa miesiące, stojąc na półce z dala od lodówki. Ja miałem jeszcze okazję pić mleko wprost od krowy, gdy byłem mały. To co jest w sklepie to jest woda, a nie mleko. Ktoś może nie palić, nie pić, a i tak od spożywania wysoce przetworzonego jedzenia zachoruje na nowotwór w wieku 50 lat.
+3 głosów
odpowiedź 19 czerwca 2016 przez Eryk Andrzejewski Mędrzec (163,780 p.)
Zależy gdzie, są takie miejsca gdzie wodę z kranu można spokojnie pić, a są takie gdzie lepiej nie. W każdym razie jeśli kranówa, to polecam przefiltrować.
3
komentarz 19 czerwca 2016 przez hubot Dyskutant (9,100 p.)
Na pewno nie z Krakowa
komentarz 19 czerwca 2016 przez efiku Szeryf (75,420 p.)
Czyli w Krakowie toksyczna woda jest zdalna do picia dopiero po podgrzaniu? ;) eh..
komentarz 20 czerwca 2016 przez mowmiheniek Stary wyjadacz (11,940 p.)
Może jest z Dobczyc i często się kąpie w zalewie z którego woda wysyłana jest do Krakowa ;)
komentarz 20 czerwca 2016 przez Porcupine Nałogowiec (31,600 p.)
W Krakowie powietrze to masarka, a co dopiero woda :D
komentarz 21 czerwca 2016 przez efiku Szeryf (75,420 p.)
Na szczęście źródła mówiąc co innego.  

http://wodociagi.krakow.pl/jakosc-wody/skad-mam-wode.html
komentarz 21 czerwca 2016 przez mowmiheniek Stary wyjadacz (11,940 p.)

Ale tam jest wyszczególniony zbiornik Dobczycki. 

Nie chcę nikogo straszyć, bo woda po drodze na pewno jest uzdatniana do picia, raczej taka ciekawostka.

W latach 80-90 (nie pamiętam dokładnie) wstrzymali dostawę wody lub zalecali przed piciem przegotować wodę, bo wykryli w wodzie niebezpieczne dla zdrowia zanieczyszczenie. Jak się dostała do wody? W latach komunizmu zaplanowali i wykonali zbiornik wody pitnej dla Krakowa w Dobczycach. Wybudowali tamę i zalali znajdujący się tam kościół wraz z cmentarzem. Nieboszczyków nie przenosili albo dużo ich pominięto, bo po czasie zaczęli dawać o sobie znać poprzez niebezpieczne zanieczyszczenie wody. Trwało to parę tygodni zanim usunęli zagrożenie.

Jak  to teraz jest, to nie wiem, ale co roku zdarza się paru topielców w zalewie. Niektórych nie znaleziono.

Oby nie było tak jak w Limanowej, gdzie kontrolę wody przeprowadza się dwa razy w roku. 

http://limanowa.in/wydarzenia,28527.html

Nie chcę nikogo urazić tym wpisem, bo sam piję tą samą wodę, raczej taka ciekawostka.

Pozdrawiam

+2 głosów
odpowiedź 19 czerwca 2016 przez ribeiro Stary wyjadacz (11,480 p.)
Picie wody z butelki w niektórych miastach to bardziej uprzedzenia i mity. W Krakowie mieszkam od ponad 2 lat i przez ten cały czas piję wodę nalaną bezpośrednio z kranu. Każdy natomiast ma prawo wydawać swoje pieniądze na co tylko chce, czy to na wodę z butelki, czy to na filtry.
+1 głos
odpowiedź 19 czerwca 2016 przez Surykat Stary wyjadacz (14,820 p.)
Dziwne pytanie. :D

Z miasta i wodociągów bym się nie napił, natomiast ze swojej studzienki (w górach to już w ogóle) to pewnie- najlepsza rzecz na świecie. :)

Co do rur, to nie ma problemu, jak woda w nich płynie regularnie. Jeśli natomiast wrócisz po wakacjach tygodniowych, dobrze jest puścić wodę, żeby trochę się odświeżyło w instalacji.
+1 głos
odpowiedź 19 czerwca 2016 przez Al Capone Obywatel (1,230 p.)
Woda z kranu na pewno zawiera wszystkie składniki jakie są w wodzie z butelki + bonusy, które nie zawsze mogą być pożądane. Woda z butelki zawiera większość elektrolitów, które są potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a ich brak w naszym społeczeństwie jest sytuacją patologiczną. Jeśli potrzebujesz większego zapotrzebowania na minerały to sobie możesz kupić jakieś specyfiki. W naszym kraju w większości przypadków wybór pomiędzy wodą z kranu a butelkowaną jest kwestią upodobań, nie doszukiwałbym się jakichś znaczących za i przeciw w picu którejkolwiek z wód.
+1 głos
odpowiedź 20 czerwca 2016 przez Arkadiusz Mielcarek Początkujący (450 p.)
No mniej więcej taka jak sama jak zadać to pytanie na forum informatycznym a zadać je na forum dla grafików.
+1 głos
odpowiedź 20 czerwca 2016 przez jegor377 Stary wyjadacz (13,230 p.)
Woda z kranu akurat u mnie w domu jest bezpośrednio z jakiegoś źródła, więc jest raczej zdrowa (a nawet dobra. Smakuje często lepiej niż niektóre wody butelkowane). Co do innych kranówek to nwm, bo np. woda w mojej szkole nie wydaje się być dobra (toteż jej nie pije). Oglądałem parę odcinków na yt na temat wody z kranu vs butelkowanej, by mieć pewność, że nic mi nie będzie i z wodą z kranu jest tak, że ona zawsze jest zdrowa nie zależnie od kranu. Podobno nawet gdzieś tam w jakimś kraju (nie pamiętam nazwy) jak zaczęli pić wodę z kranu, to zachorowalność na choroby serca spadła o 80%. Chodziło o to, że woda z kranu zawiera jakieś minerały, które często nie zawiera woda butelkowana.
+1 głos
odpowiedź 20 czerwca 2016 przez CzlowiekSkrypt Nałogowiec (26,400 p.)
W wodzie z kranu nie będzie takiej mineralizacji jak np w Staropolance 2000, ale wątpie żeby była różnica między kranówą a wodą z biedry za 40 groszy :P
–2 głosów
odpowiedź 19 czerwca 2016 przez hubot Dyskutant (9,100 p.)
  1. http://prostozkranu.krakow.pl/substancje-mineralne/
  2. chyba z butelki
  3. bardzo możliwe że tak
  4. a wyobrażasz sobie codzienne latanie do sklepu po 5 litrową wodę na cały dzień? chyba to logiczne że woda z kranu jest tańsza.
  5. woda z kranu ma bardziej posmak chloru i jest taka bardziej metaliczna podczas gdy w wodzie z butelki nie czuć aż tak metalem za bardzo

Podobne pytania

+1 głos
2 odpowiedzi 165 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 340 wizyt
pytanie zadane 2 czerwca 2016 w OpenGL, Unity przez niezalogowany
+8 głosów
15 odpowiedzi 883 wizyt

86,483 zapytań

135,239 odpowiedzi

300,477 komentarzy

57,230 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...