Hej, mam takie nietypowe pytanie, czy znacie może jakiś sposób, aby sprawdzić kto jest danym użytkownikiem wordpressa wg. ciągu znaków poniżej? Czy da się po tego typu danych wyciągnąć więcej informacji o danej "osobie"?
okazało się, że wrzucili mi trojana do JS przypadkiem przy pracy
W jaki sposób wrzucili ci trojana do JS? Zasysałaś pliki z jakiś lewych stron na proda, nastąpiło włamanie do firmowej sieci i figurowałaś jako MITM czy co, bo nie łapie.
Czy jest jakakolwiek możliwość sprawdzenia kto sobie taką świetną zabawę znalazł
Sprawdzenie takich rzeczy w czasie przeszłym jest możliwe jedynie z logów - usługodawcy, serwera, interpretera bądź samego Wordpressa. I tak najpewniej poznasz jedynie IP/UA jak to szło przez HTTP które będzie wskazywać na jakiś automat z Chin czy Rosji który korzysta z jakiegoś przestarzałego CVE.
Jak wiadomo Wordpress do najbezpieczniejszych rozwiązań nie należy, Zawsze można zaktualizować Wordpressa oraz wszystkie jego elementy ale bez automatycznego/ręcznego przeanalizowania kodu oraz znalezienia luk dalej będzie można atakować framework, interpreter czy serwer. Apropo rozpoznania/zaniechania akcji domniemanego atakującego można:
To tylko tak na szybko co mi przyszło do głowy, jak wiadomo czasem problem nie jest aż tak złożony jak o nim myślimy i trzeba zrobić naprawde niewiele żeby wszystko zaczęło dobrze funkcjonować.
Po tej sytuacji nie chcąc wziąć odpowiedzialności za to co się stało poprosiłam kogoś innego o usunięcie wirusa.
Tak się najczęściej kończy zatrudnianie ludzi po butkampach do stawiania jakiś rzeczy, firmy muszą płacić grube pieniądze za błędy niekompetentnych osób.
Od października pracowałam nad sklepem i wszystko cały czas było dobrze, zero problemów, wszystko działało bez zarzutu.. przyszedł czas, że części poprawek nie byłam w stanie zrobić więc zleciłam je firmie zewnętrznej, to nie był ktoś po bootcampach, nie był też tani, powiedziałabym, że nawet nie jako mała firma, a mająca pod sobą kilkanaście osób i chwaląca się, że wordpress to ich konik.
Jak robili tam zmiany mniej wymagające czyli np. gdzieś cena pojawiała się jako ZŁ, a potrzebowałam ustawić zł to współpraca była dobra, ale jak zaczęło się dłubanie przy newsletterze to wtedy wskoczyła ta wtyczka o której wyżej mówiłam, coś tam było dogrywane do newslettera i to także było zarażone. Nie jestem programistą więc ciężko jest mi napisać konkrety, ale osoba która pomagała mi po 1 takim ataku sklep ogarnąć powiedziała, że wszystko zaczęło się od 2 zainfekowanych rzeczy newslettera + live speed cache. Ja obu nie dotykałam, bo nie potrafiłam podpiąć newslettera stąd wrzuciłam go w poprawki, a wtyczki live speed cache nie instalowałam. Jak śledziłam zmiany to widziałam, że ona się pojawiła jakoś niedawno przed pracą nad newsletterem, ale nie wchodziłam w to po co było to instalowane tylko wg ustaleń czekałam na koniec prac. Nie mam pojęcia w jaki sposób ktoś wgrał te zainfekowane pliki, ale tak jak od października nie miałam żadnych problemów ze sklepem, tak akurat przy podłączaniu tego elementu wyszło, że od tego infekcja się zaczęła.
Dziękuję, że podpowiedziałeś co jeszcze można zrobić, podrzucę to do programisty, który teraz mi pomaga i będziemy działać w tym temacie dalej :)
93,728 zapytań
142,668 odpowiedzi
323,283 komentarzy
63,287 pasjonatów
Motyw:
Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡
Oto polecana książka warta uwagi.Pełną listę książek znajdziesz tutaj
Aby uzyskać rabat -10%, użyjcie kodu pasja-linux, wpisując go w specjalne pole w koszyku.