• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

question-closed javaScript, php, node, ciekawy, projekt

Object Storage Arubacloud
–14 głosów
971 wizyt
pytanie zadane 11 czerwca 2017 w Ogłoszenia, zlecenia przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
zamknięte 11 czerwca 2017 przez Konfeusz
Zamykam wątek. Przyznaję, trochę zle podszedłem do tematu i zle zadałem pytanie, powrócę do tematu za kilka dni.

Duży wpływ na moją decyzję miał wpis Alwox, który przyznam, dał mi mocne argumenty, również ilość negatywnych reakcji także wymaga ode mnie bym przemyślał sposób zadania pytania w tym temacie.

Do tematu wrócę na pewno, być może nawet z opisem idei i konkretami na czym gra ma polegać.

Jeszcze raz dziękuję za konstruktywne argumenty.

 Do osób które wyraziły ochotę współpracy, na pewno się jeszcze odezwę.

Pozdrawiam.

/*

Poszukuję dwie - trzy osoby z Warszawy lub okolic (mogą być również, w drodze wyjątku inne krańce naszego pięknego kraju), do stworzenia (w.g. mnie) ciekawego projektu gry.

Projekt oscyluje przy wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości.

Szczegóły przedstawię po weryfikacji. Z uwagi na to, że dzisiejsze władze, mają za nic prawo, uprzedzam o nietypowym chronieniu praw autorskich, ale takie szczegółu omawiane będą w trakcie pertraktacji.

Interesują mnie osoby przede wszystkim otwarte na współpracę, znające poczucie humoru oraz posiadające analityczny i ironiczny punkt postrzegania rzeczywistości. Drugim, równie ważnym kryterium (ale nie koniecznym w ostatecznym rozrachunku) jest znajomość JavaScript, PHP, frameworków php/JS. Dlatego zapraszam do projektu ludzi inteligentnych, chcących się uczyć, otwartych na sugestie i skłonnych do dzielenia się wiedzą.

Jedyny twardy warunek: umiejętność pracy w grupie i udzielanie się w truście.

//Ważne

Nie zatrudniam, ale oddaje udziały w przedsięwzięciu

*/
komentarz zamknięcia: źle zadane pytanie.
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
...
komentarz 11 czerwca 2017 przez NowyUrzydgownig Mądrala (5,090 p.)
Ja się zgłaszam! Nie umiem programować, ale dobre kawały opowiadam.
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Cudownie, to opowiedz jakiś, ocenimy czy dobry.
4
komentarz 11 czerwca 2017 przez NowyUrzydgownig Mądrala (5,090 p.)
Przychodzi baba do lekarza z torbą na głowie, lekarz się pyta co się pani stało. Nie żartuj skur*ielu, to jest napad!

9 odpowiedzi

+7 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Alwox Gaduła (4,840 p.)
Prawda jest taka, że im bardziej ktoś musi ukrywć swój pomysł tym bardziej jest on gówniany. Brałem między innymi udział w konkursie ImagineCup i tam środowisko powtarzało to samo, a wszyscy bez większych problemów opowiadali innym o swoich pomysłach słuchając cennych komentarzy i uwag od osób patrzących na nasz problem z innej perspektywy.

Nikt nie ukradnie ci pomysłu bo najzwyczajniej na takim etapie jest on nic nie wart - to tylko pomysł. Można mówić, że to pomysł jest najważniejszy ale jak tu (chyba nawet przez ciebie) było wspominane znacząca większość startupów nie wypala, mimo że na początku większość brzmi jak świetny pomysł. To to, co i jak z tym pomysłem zrobimy, jak go pokierujemy i jak zmodyfikujemy (np po sugestiach innych osób od których ty się odcinasz) sprawi, że będzie on coś wart, a po tym najtrudniejszym etapie - nadal nikt ci tego nie ukradnie, bo ty będziesz ciągle przed nim. Łatwiej jest wtedy zaproponować współpracę czy np taką firmę wykupić​​.

Najlepszym przykładem są firmy takie jak Facebook np - kupili WhatsUp za 19 mld dolarów, chociaż mogli ten pomysł poprostu "ukraść" i zlecić swoim programistom zrobienie czegoś podobnego za "grosze".
2
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
O i to jest konstruktywna opinia, za którą dziękuję. Podałeś argumenty które mnie zaczynają przekonywać.

Pozwolisz że zastanowię się jeszcze dokładniej nad tym co napisałeś, bo być może faktycznie przedstawię w wątku ideę.
0 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Kamil Naja Nałogowiec (27,490 p.)
Innymi słowami - szukam darmowej siły roboczej.
1
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
prawdy mi słowy głupiś, bo jak Cię ignorancie nazwać.

Ja wiem, że nie każdy jest w stanie podjąć wyzwanie stworzenia własnego biznesu, ale jeśli nie możesz pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzaj.

Zwróciłeś uwagę na podział spółki? Nie? No to nie wiesz czym jest dywidęda.

Jeśli to słowo jest dla Ciebie zbyt trudne, rób swoje, bo to o czym ja piszę, Ciebie nie dotyczy.

Po za tym, jest dokładnie napisane... szukam ludzi inteligętnych.
6
komentarz 11 czerwca 2017 przez HaKIM Szeryf (87,590 p.)
edycja 11 czerwca 2017 przez HaKIM

prawdy mi słowy głupiś

Co to za powiedzenie? Skąd?

a wiem, że nie każdy jest w stanie podjąć wyzwanie stworzenia własnego biznesu, ale...

Co kogo to interesuje? Wygląda jakbyś nie miał komu się chwalić.

Zdanie również miałoby sens wyłącznie z tymi wyrazami:

jeśli nie możesz pomóc, to przynajmniej nie przeszkadzaj.

Zwróciłeś uwagę na podział spółki? Nie? No to nie wiesz czym jest dywidęda.

Jeśli to słowo jest dla Ciebie zbyt trudne, rób swoje, bo to o czym ja piszę, Ciebie nie dotyczy.
 

Ehh... Mniej więcej tak to szło: „Nie sztuką posługiwać się trudnymi słowami, tylko trudne słowa tłumaczyć na zrozumiałe dla wszystkich”  - Nie pamiętam.

szukam ludzi inteligętnych.

http://sjp.pwn.pl/szukaj/intelig%C4%99tnych.html

Także ten...

Zdajesz się być wybuchowym facetem. Podczas złości ważne decyzje, związane ze spółką, które podejmiesz, mogą pójść w złym kierunku.

https://hbr.org/2010/09/how-anger-poisons-decision-making

 

5
komentarz 11 czerwca 2017 przez rafal.budzis Szeryf (85,260 p.)
@PindonMniejszy gdybyś był pewny tego co chcesz zrobić i wiedział byś ze to wypali brał byś kredyt i zatrudniał :P. Same plusy :

- większe zyski dla ciebie w przyszłości
- lepszych ludzi zatrudnisz niż namówisz na współprace

Chęć dzielenia się spółka świadczy o tym ze pomysł może być kiepski i boisz się stracić kasy.
komentarz 11 czerwca 2017 przez Dzemtenjem Bywalec (2,660 p.)
Podejrzewam, że nie ma czegoś takiego jak "dywidęda".
komentarz 11 czerwca 2017 przez HaKIM Szeryf (87,590 p.)

Podejrzewam, że nie ma czegoś takiego jak "dywidęda".

Oh, rzeczywiśćie. :)

komentarz 11 czerwca 2017 przez Milesq Nałogowiec (32,020 p.)
Jeśli cię to nie interesuje to po co marnujesz swój czas na psucie innym dobrego nastroju
komentarz 11 czerwca 2017 przez bimbrownik Mądrala (5,180 p.)
Wygląda na to, że dywidenda to za trudne słowo również dla ciebie xD
komentarz 11 czerwca 2017 przez Milesq Nałogowiec (32,020 p.)
Dlaczego? To jest słowo typowe dla jakiejś dziedziny. Zwykły człowiek nawet wykształcony , nie będzie wiedział co to jest post-dekrementacja
komentarz 11 czerwca 2017 przez bimbrownik Mądrala (5,180 p.)
To było nawiązanie do tego, że napisał je z błędem ortograficznym...
0 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Boshi VIP (100,240 p.)
Super, ale dalej gówno wiadomo nt tego projektu. Nie wiadomo też co ty potrafisz robić opróćz marudzenia.
2
komentarz 11 czerwca 2017 przez Kamil Naja Nałogowiec (27,490 p.)
Drodzy programiści,

mam już trochę doświadczenia w prowadzeniu firmy (coś około 4 - 5 lat, w tym rok jako programista) i nigdy nie ośmieliłbym się zaproponować komuś pracy za udziały w projekcie. Jeśli miałem pomysł, to albo sam spędzałem czas na jego realizację, albo płaciłem innym osobom za wykonaną robotę, bo szansa na zysk w Internecie, jest bardzo mała. Znam też kilku startupowców, którzy robili własne aplikacje i po pół roku ciężkiej pracy zespołu, okazywało się, że aplikacji nikt nie potrzebuje. Jak ktoś napisał w tym poście - https://forum.pasja-informatyki.pl/248309/frontendowiec-designer-do-startupu-zamkniete - wypala jeden na kilkaset startupów.

Na ten temat opowiadał też JavaDevMatt - na youtube jest nagranie, na którym opowiada o tym, jak zrobił około 20 - 30 projektów i praktycznie na żadnym z nich nic nie zarobił.

Wniosek jest prosty - wierzysz w swój projekt - rób go samodzielnie albo płać ludziom. Moim zdaniem, na forum podobne ogłoszenia powinny być blokowane, chyba, że dotyczą projektów non-profit.
0 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Każdą konstruktywną opinię cenię i chętnie przyjmuję. Wiem, że więcej jest ludzi chętnych do krytyki i udupienia człowieka niż ludzi entuzjastycznie podchodzących do inicjatyw u innych.

Nie chcę się przerzucać opiniami kto jest mądrzejszy czy bardziej doświadczony. Mam swoje doświadczenie w biznesie już prawie dwadzieścia lat i doskonale wiem, że na 10 firm i przedsięwzięć, wypala zaledwie jedna. Doświadczenie również mi zabrania brać kredytów i nakazuje podchodzić do tematu ostrożnie i rozważnie. Czy mój projekt wypali? Nie wiem. Mam nadzieję i wiarę, że tak. Myślałem również o zatrudnieniu osób do projektu, ale jednak postanowiłem, spróbować stworzyć grupę. Łatwo jest się potknąć, a czasami jeden niewielki błąd może zaważyć na porażce, dlatego na razie testuję takie rozwiązanie.

Do projektu przykładam się już rok. Rok przemyśleń, notatek, opisów, korekt.

Natomiast całe pytanie na forum powstało trochę z przekory, bo rozmawiałem z kilkoma Przyjaciółmi na ten temat i niestety mieli rację, bo byli przekonani, że spotkam się raczej ze ścianą krytyki i ciągnięciem za nogi w dół niż z poparciem i wsparciem moich zamierzeń.

Z drugiej strony, szczerze powiedziawszy miło się zaskoczyłem, bo mimo otwartych krytyk jakie wpisujecie w wątku, odezwało się kilka osób na priv z chęcią współpracy i naprawdę takich osób potrzebuję.

Czy powstanie startup, spółka, czy inne rozwiązanie, temat jest otwarty.
komentarz 11 czerwca 2017 przez krystian904 Mądrala (6,820 p.)
To dla tego że to ogłoszenie jest (lekko) naciągane. Jest bardzo mało informacji. Nie mówie że projekt jest zły bo wstep może cześcią wyprawy do Mordoru.
0 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Kamil Naja Nałogowiec (27,490 p.)
a co się stało z poprzednimi niewolnikami?
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Pracują przy przedsięwzięciu nie związanym z branżą IT. I kompletnie nie są niewolnikami. Są miesiące, że mam bilans na minusie, ale nigdy nie było tak, że pracownik nie dostał pensji na czas.
1
komentarz 13 czerwca 2017 przez Comandeer Guru (602,560 p.)
PindonMniejszy, trochę przegiąłeś w tym momencie i pragnę tylko przypomnieć, że tego typu zachowania na forum nie będą tolerowane. W przypadku kolejnego naruszenia regulaminu zostaną wyciągnięte konsekwencje.
komentarz 13 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Racja, przegiąłem. Przepraszam.
0 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez UltraSF Stary wyjadacz (11,740 p.)
Eh.
–1 głos
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
edycja 11 czerwca 2017 przez Konfeusz
Stare powiedzenie, że gdzie 10 Polaków tam 10 ekspertów, tylko, że każdy w inną stronę.

Prowadzisz Kamilu 5 lat firmę? I już jesteś w tej dziedzinie ekspertem? Gratuluje.

No i Rafał, widzisz, kredyt wziąć potrafi prawie każdy. Ja kredytów nie zaciągam.

Wszystkim "ekspertom" naprawdę dziękuję za cenne uwagi.
3
komentarz 11 czerwca 2017 przez Pajdas Mądrala (5,930 p.)

Stare powiedzenie, że gdzie 10 Polaków tam 10 ekspertów, tylko, że każdy w inną stronę.

 To jest forum, nie encyklopedia.

Prowadzisz Kamilu 5 lat firmę? I już jesteś w tej dziedzinie ekspertem? Gratuluje.

Ja nie prowadzę żadnej firmy, co więcej jestem nawet niepełnoletni, ale pragnę zaznaczyć, że o "ekspertach" pisałeś TY, a nie Kamil.

Kamil napisał tylko: mam już trochę doświadczenia w prowadzeniu firmy.

No i Rafał, widzisz, kredyt wziąć potrafi prawie każdy. Ja kredytów nie zaciągam.

 Rafał chciał zapewne przedstawić, jak bardzo prymitywne jest twoje podejście do tematu.

Najpierw mówisz, że masz pomysł na projekt. Nie mówisz o nim NIC. Napisałeś tylko przy użyciu jakich technologii chciałbyś zrealizować pomysł i w dodatku umiejętności posługiwania się tymi językami określiłeś jako: równie ważnym kryterium (ale nie koniecznym w ostatecznym rozrachunku). Takie podejście świadczy o tym, że nie zależy ci na jakości produktu, ponieważ jesteś w stanie wtajemniczyć niekompetentne osoby w projekt, który przecież jest takim wspaniałym pomysłem i planem na zarobek. Kiedy przekazałeś czytelnikowi słowa, przez które całkowicie tracisz zaufanie kogokolwiek dopisujesz: Nie zatrudniam, ale oddaje udziały w przedsięwzięciu.

Do twojego projektu nie zatrudni się nikt kto będzie się do niego nadawać. Ponieważ nawet dziecko zauważy, że coś jest nie tak. Widać tylko same sprzeczności

Świetny projekt - nie powiem jaki
Praca jako programista - umiejętności nie są konieczne
Zysk gwarantowany - nie zapłacę Ci teraz, możesz liczyć na kasę w przyszłości

Rafał zapewne ironicznie chciał się odnieść do tej ostatniej z wypisanych przeze mnie sprzeczności, sugerując, że jak projekt taki pewny to dlaczego od razu nie weźmiesz kredytu na lepszych ludzi i na szybsze skończenie projektu, który przyniesie przecież taki majątek.

Wszystkim "ekspertom" naprawdę dziękuję za cenne uwagi.

Naucz się przyjmować konstruktywną opinię i nie zakrywaj się ironią, panie biznesmen.

–1 głos
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Dużo jest krytyki, że mało informacji na temat projektu.

Przepraszam, ale czego oczekujecie? Że wyłuskam cały pomysł na forum do publicznej wiadomości? Napisałem na wstępie, że pomysł opiszę osobom chętnym do współpracy "w ciemno", po weryfikacji i poznaniu kandydatów.

Rozumiem obawy, ale nie traktujcie wszystkich jak naciągaczy i oszustów. Daję temat, szukam ludzi pozytywnie nastawionych, ale zanim przystąpię do opisywania i przekazywania informacji muszę wiedzieć z kim mam do czynienia. Proszę zrozumieć że obawy również działają w drugą stronę. Nauczyłem się i w tym być ostrożny.
–3 głosów
odpowiedź 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Jeszcze raz. Muszę faktycznie Was przeprosić za szczątkowe informacje, ale jeszcze raz napiszę, że projekt opiszę wyłącznie osobom które wyrażą chęć współpracy. Zwyczajnie muszę dbać o swoje interesy i bezpieczeństwo pomysłu. Zanim przedstawię choć by ideę, będę chciał się spotkać osobiście z osobami chętnymi podjąć współpracę.
2
komentarz 11 czerwca 2017 przez CzikaCarry Szeryf (75,340 p.)
Ale obstawiam, że osoby chętne podjąć współpracę nie chcą marnować czasu i pieniędzy na paliwo. Jeśli ktoś mieszka po drugiej stronie Warszawy może to być nawet 2h drogi. W tym czasie można sobie zjeść 6 kebabów w cieście z podwójną wołowiną i ostrym sosem, napisać jakiś moduł do OS'a przeznaczonego dla maszyn do kopania kryptowalut, napisać kilka endpointów do swojego API, odpowiedzieć na kilka pytań na forum, czy po prostu spędzić czas z rodziną. Rozumiem, że chcesz uchronić swój pomysł, ale po prostu nie szanujesz życia, czasu i pieniędzy innych.
komentarz 11 czerwca 2017 przez Konfeusz Bywalec (2,810 p.)
Nie chcę od nikogo nawet części inwestycji do puki nie będzie pewny że chce to robić, dlatego to ja zainwestuje paliwo i nawet pojadę do Katowic na własny koszt jeśli będzie trzeba. Wrzucę w koszty.

Podobne pytania

0 głosów
0 odpowiedzi 370 wizyt
pytanie zadane 6 sierpnia 2017 w Ogłoszenia, zlecenia przez szmq Pasjonat (22,770 p.)
0 głosów
1 odpowiedź 288 wizyt
pytanie zadane 26 kwietnia 2017 w Ogłoszenia, zlecenia przez SyntaxError Pasjonat (17,170 p.)

92,690 zapytań

141,603 odpowiedzi

320,102 komentarzy

62,051 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj.

Akademia Sekuraka

Niedawno wystartował dodruk tej świetnej, rozchwytywanej książki (około 940 stron). Mamy dla Was kod: pasja (wpiszcie go w koszyku), dzięki któremu otrzymujemy 10% zniżki - dziękujemy zaprzyjaźnionej ekipie Sekuraka za taki bonus dla Pasjonatów! Książka to pierwszy tom z serii o ITsec, który łagodnie wprowadzi w świat bezpieczeństwa IT każdą osobę - warto, polecamy!

...