• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Jakie macie sposoby na motywacje i wykonywanie wyznaczonych celów?

+3 głosów
444 wizyt
pytanie zadane 7 stycznia 2016 w Rozwój zawodowy, nauka, szkoła, praca przez zmiennoimienny Mądrala (5,550 p.)

Witam wink
Mam problem z samym sobą mianowicie:
Nie potrafię wykonywać swoich celów tzn. zabrać się do roboty kiedy przyjdzie na to czas.
Przykładowo bardzo chciałbym nauczyć się języka Japońskiego, w tym celu postawiłem sobie cel: 2 znaki dziennie. Jednak kiedy przychodzi co do czego kończę przeglądając internet bez celu albo szukając gry w którą można by zagrać z myślą "za 5 minut się za to zabiorę".
Macie jakieś sposoby na taki stan rzeczy?
Czy niestety trzeba będzie przywiązać się do krzesła i wyrobić sobie nawyk?
 

6 odpowiedzi

+7 głosów
odpowiedź 7 stycznia 2016 przez Dash Nałogowiec (29,680 p.)
Ciekawy problem szczerze powiedziawszy. Sam nie mam problemu z zabraniem się za coś, wręcz ciąglę myślę co mam jeszcze do zrobienia, problem jest z samym procesem twórczym. Usiedzenie ponad 10 minut na miejscu to sukces. Zamiast pracować chodzę po domu, gadam ze wszystkimi, myślę o niebieskich migdałach itp. a potem mam wyrzuty sumienia :D. Kilka chwytów z których korzystam:

-zablokowanie wszelkich stron rozrywkowych typu joemonster, facebook, sadistic, 4chan. Fora typu 4programmers/miroslawzelent/spidersweb czytam przez max godzinę dziennie. Dzięki temu z nudów robię to co powinienem.

-Precyzyjne cele na każdy dzień.

-Programy kontroli czasu. Przez jakiś czas korzystałem z programu "habitica", obecnie pracuję z autorkskim rozwiązaniem.  

-Motywująca osoba z zewnątrz. Jak masz dziewczynę/przyjaciela/przyjaciółkę czy cokolwiek w miarę rozumnego, poproś o pilnowanie się. Swego czasu w ramach motywacji do sprawdzianu powiedziałem dziewczynie że za każdy dzień w którym straciłem ponad 2 godziny na pierdoły, może kupić sobie ciuch/drobnostkę - z mojej karty oczywiście. Po jej pierwszych "zakupaskach" nie miałem więcej odwagi się opierdzielać.
1
komentarz 7 stycznia 2016 przez zmiennoimienny Mądrala (5,550 p.)

Dokładnie o to mi chodzi! wink

Jeżeli chodzi o inną osobe to niestety nie mam nikogo kto miałby chociażby hobby. Tym bardziej komu chciało by się mnie pilnować czy też współpracować by osiągać wspólne cele na zasadzie "Ja zrobiłem dzisiaj to! A ty co dziś zrobiłeś?"
Jedynym celem ludzi którzy mnie otaczają np. po skończeniu szkoły to albo zagranie w grę albo pójście do znajomych się zabawić. Cóż, takie realia liceum. 

Jakie masz sposoby na zablokowanie stron rozrywkowych?

Dzięki za polecenie "habitica", za chwilę przetestuję. Jak będziesz chciał się podzielić autorskim rozwiązaniem to chętnie skorzystam smiley

komentarz 7 stycznia 2016 przez niezalogowany
Myślę że chyba najlepszym rozwiązaniem jest w takim razie stowrzenie samemu stowarzyszenia w którym mogliby być ludzie interesujący się programowaniem :)
Chętnie sam bym do czegoś takiego dołączył i wspierał, szczególnie jeśli wiązałoby się to z np. spotkaniami twarzą w twarz i wspólnym tworzeniu i uczeniu się :D

Sam teraz zacząłem się zastanawiać czy nie spróbować czegoś takiego... Jednakże problem mam trochę taki że jestem raczej skryty w spotkaniach twarzą w twarz, oraz mam tendencję do panikowania jeśli coś się nie uda.. Jednak byłbym bardzo szczęśliwy mieć możliwośc bycia cześcią takiego stowarzyszenia/kółka :)
komentarz 7 stycznia 2016 przez Dash Nałogowiec (29,680 p.)
Kontrola rodzicielska założona na przeglądarkę. Korzystając z chroma używam rozszerzenia "website blocker". Można tam wpisać listę blokowanych stron. Co do programiku, to obecnie jest mocno niedopracowany. Jak tylko znajdę czas na dokończenie go, to wrzucę na forum link do githuba, tak na zasadzie OpenSource :).
komentarz 7 lipca 2016 przez ZakosiliMiNeta Nałogowiec (30,970 p.)

-Motywująca osoba z zewnątrz. Jak masz dziewczynę/przyjaciela/przyjaciółkę czy cokolwiek w miarę rozumnego, poproś o pilnowanie się. Swego czasu w ramach motywacji do sprawdzianu powiedziałem dziewczynie że za każdy dzień w którym straciłem ponad 2 godziny na pierdoły, może kupić sobie ciuch/drobnostkę - z mojej karty oczywiście. Po jej pierwszych "zakupaskach" nie miałem więcej odwagi się opierdzielać.

Mega pomysł :)  

+4 głosów
odpowiedź 7 stycznia 2016 przez Konrad Nabożny Stary wyjadacz (13,310 p.)
Jeżeli stawiasz sobie coś za cel, a później to ignorujesz, lub zbywasz na każdy możliwy sposób, to znaczy że tak naprawdę tego nie potrzebujesz lub nie chcesz. Po pierwsze musisz zdać sobie sprawę że cel wymaga różnego rodzaju wyrzeczenia. Ja od jakiegoś miesiąca zacząłem codziennie zagłębiać się w C++, co spowodowało że opuściłem się w nauce nawet na przedmioty zawodowe. Jestem w technikum informatycznym. Teraz tego żałuję, więc musisz wyrzec się czegoś co jest zbędne w twoim przypadku właśnie gierek, "śmiesznych filmików" etc. Im szybciej zabierzesz się za naukę - tym lepiej. Do teraz uważam że moim największym błędem było porzucenie języka C++ 4 lata temu na rzecz gry w cs:go. Jestem teraz co prawda bardzo dobrym graczem, jednak C++ znam dużym zaokrągleniu, tyle co Pan Mirosław zdążył przekazać w tutorialach. Teraz pomyśl co potrafiłbym pisać gdybym przez te 4 lata siedział w tych kodach, analizował je i pisał.

 

Teraz rzuć podobny przykład na samego siebie.

 

Pozdrawiam.
+2 głosów
odpowiedź 7 lipca 2016 przez niezalogowany
Jeśli czegoś nie robisz to znaczy że tego nie chcesz. Ja jak mam iść na trening a mi się cholernie nie chce robię tak: Patrze na siebie z perspektywy 3 osoby (wiem to może być dziwne). W ten sposób mam perspektywe na to jak odrywam się od komputera, ubieram się, biore torbę, a dopiero jak jestem na miejscu znów jestem "sobą". To naprawdę działa bo dzięki temu nie czujesz jako takiej niechęci do zrobienia czegoś bo przecież to nie ty to robisz tylko ta osoba którą obserwujesz (czy jakoś tak). Ciężko mi to wytłumaczyć ;)
komentarz 15 lipca 2016 przez Ravus Początkujący (470 p.)
Spojrzenie na siebie z szerszej perspektywy jest bardzo mądrym posunięciem. Czasami nasz punkt widzenia zamyka się w wąskim stadium co utrudnia podejmowanie skutecznych decyzji.
+1 głos
odpowiedź 7 stycznia 2016 przez kantekand Obywatel (1,180 p.)
1) Motywujące tapety, zdjęcia, obrazki

2) Jak wyżej tylko demotywujące do nic nie robienia (w sensie nie chcę wyglądać jak ten ktoś na zdjęciu)

3) Środowisko - kontakt z ludźmi o podobnych zainteresowaniach (np. na chat, forum)

4) Oglądanie filmów motywujących (uczących jak się motywować samemu), które mogą podpowiedzieć Ci własne sposoby (dużo jest filmów na temat motywacji dotyczącej fitness, uprawiania sportu czy odchudzania). Sposoby te pozwalają pracować nad swoją psychiką. W takich filmach tłumaczą np. jak podzielić ten cel na kilka mniejszych, które przynosząc częstą satysfakcję doprowadzą Cię do końca.

5) Czytanie o najlepszych, znalezienie sobie guru, mentora, idola czy "jak go zwał".

6) Rozrywka z elementami, których chcesz się uczyć (np. filmy o tematyce japońskiej, anime - dla programistów polecam pierwszy odcinek Golden Boy. Jak grasz w gry to dołącz do klanu wielonarodościowego i ucz się od japończyków podstawowych zwrotów z ich języka).

7) Może się wydać śmieszne ale, jak dla mnie motywujące jest przerobienie książki którą kupiłem (na którą wydałem realne pieniądze). Tutaj też wspomnę, że niektórzy lepiej przyswajają wiedzę jeżeli mają materiał w formie papierowej niż np. ze strony internetowej czy pdfa.

8) Nowe rzeczy, rekwizyty, narzędzia związane z daną tematyką, które chociaż na chwilę sprawiają że nauka, ćwiczenia są przyjemniejsze.

9) Wymyślony przez siebie system nagród.

10) Jak dla Ciebie to japońska dziewczyna ;p
komentarz 7 stycznia 2016 przez niezalogowany

Zgodzę się że ludzie o podobnych zinteresowaniach mają duży wpływ na twoje chęci oraz motywację.
Większym problemem jest takich ludzi znalezienie...
Od dłuższego już czasu szukam zgrupowań i kółek informatycznych w okolicach Warszawy, i póki co nic nie znalazłem. frown
Nie wiem czy to kwestia tego że nie umiem szukać, czy takich rzeczy po prostu nikt nie wymyślił i stworzył. frown

(Dla podkreślenia - Mam na myśli STOWARZYSZENIA, i KÓŁKA a nie WARSZTATY - czyli osoby które interesują się informatyką, i programują, a nie ludzie którzy za pieniądzę uczą i integrują. W moim przypadku problemem jest finansowość. Po prostu nie stać mnie na warsztaty)

komentarz 7 stycznia 2016 przez zmiennoimienny Mądrala (5,550 p.)

Co do filmów motywacyjnych
https://www.youtube.com/watch?v=ZtLlfdyDySY
Póki co lepszego nie znalazłem.
Książkę mam - leży. Czeka aż się za nią zabiorę.
A co do seriali/filmów/muzyki, co z tego że będę umiał podstawowe zwroty jak nic poza tym? Niestety w tym przypadku muszę wziąć się ostro za naukę, nie starczy że wiem np.
że です to "być".
A co do różnych for internetowych, tak jak napisał Pit  naprawdę ciężko jest w Polsce coś znaleźć.
Podasz jakiś przykład jak można wdrożyć system nagród? 

komentarz 7 stycznia 2016 przez kantekand Obywatel (1,180 p.)
zajrzyj tutaj:

http://www.emocje.net.pl/efektywnosc-pracy-motywowanie/

http://emocje.pro/7-sposobow-na-motywacje/

poza tym poczytaj artykuły jak zacząć się uczyć danego języka, poznaj jakie są metody oraz ogólnie dostępne aplikacje (np. na telefon myślę że będzie tego trochę dla anglojęzycznych)
+1 głos
odpowiedź 7 stycznia 2016 przez Moonshine Mądrala (6,360 p.)

Poprzednie wypowiedzi są bardzo mądre i pouczające, ale i ja muszę dodać swoje 5 groszy. Pytanie padło jakie "masz" sposoby, czyli jakie ja mam. Mam dwa konkretne powody, dla których moja motywacja istnieje. Pierwszy z nich to to, że lubię programować i po prostu sprawia mi to przyjemność, a jak coś sprawia przyjemność to chce się to robić. A drugi, skończyłem szkołę, technikum, zdążyłem być w pracy, i za taką pracę to ja mogę podziękować, więc wiem, że studia informatyczne są dla mnie bramą do lepszego bytu, uwierz, że jest to jedna z większych motywacji jakie można mieć. laugh

+1 głos
odpowiedź 7 stycznia 2016 przez katolik6 Dyskutant (8,140 p.)
Sam bym na to nie wpadł, ale kolega miał pomysł na grę. Jako, że w szkole najlepiej programuję desktopówki, to zwrócił się właśnie do mnie. I wiesz, kiedy najmniej się obijam? Jak jest obok i obserwuje. Nawet nie tyle obserwuje, bo niezbyt rozumie, co piszę, więc siedzi i ogląda coś na youtube, ale kiedy tam siedzi i może w każdej chwili spojrzeć, chociażby na próbne uruchomienie. No wiesz, wtedy, to często widać problem jak na dłoni.

Podobne pytania

+1 głos
2 odpowiedzi 96 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 84 wizyt
pytanie zadane 16 marca 2017 w C# przez Magellan Nowicjusz (160 p.)
0 głosów
1 odpowiedź 239 wizyt

85,852 zapytań

134,629 odpowiedzi

298,887 komentarzy

56,719 pasjonatów

Advent of Code 2021

Top 15 użytkowników

  1. 807p. - rucin93
  2. 806p. - nidomika
  3. 806p. - CC PL
  4. 803p. - Whistleroosh
  5. 761p. - adrian17
  6. 754p. - Michal Drewniak
  7. 751p. - Mikbac
  8. 747p. - Mateusz Bogdan
  9. 686p. - Argeento
  10. 683p. - tokox
  11. 649p. - ScriptyChris
  12. 642p. - s. Dorota Kowalewska
  13. 609p. - Vinox
  14. 601p. - Marcin Harasimowicz
  15. 551p. - TheLukaszNs
Szczegóły i pełne wyniki

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...