• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Przebranżowienie po 30-stce W Czasach AI

0 głosów
382 wizyt
pytanie zadane 17 czerwca w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez niezalogowany

Cześć wszystkim! Z góry dziękuję za merytoryczną odpowiedź pod moim postem smiley


Jestem zwykłym przeciętnym facetem który w okolicy wieku lat 30 zaczął się zastanawiać ,,Co dalej?" Trochę świadomego życia już zostało przeżyte, pracowało się w przeróżnych zawodach tj. warsztat samochodowy bo od dzieciaka chciało się mieć fajny samochód i trzeba było ulepić coś z trupa, a żeby na ten garażowy serwis pojazdu zarobić to też trzeba było w końcu wyjechać za granicę do byle jakiej pracy żeby zarobić w kilka miesięcy tyle co najniższa krajowa za cały rok i czas jakoś niemiłosiernie uciekł. Pochodzę z mniejszej miejscowości, jak większość miasteczek w Polsce około 25-35tys mieszkańców. Każdy coś robi ale praktycznie 90% osób w tym kraju już straciło nadzieję na zarobki pozwalające kupić mieszkanie. 
Magiczna liczba 30 spędza już sen z powiek jak zostać dobrze zarabiającym człowiekiem w najprężniej rozwijającej się branży jaką jest IT. Był czas że kupowałem kursy jak zrobić strone internetową z nadzieją że po takim płatnym to już na bank będę wiedział jak znaleźć pracę w branży (Baran). Zainteresowany od zawsze ale nigdy nie wiedziałem jak zacząć bez studiów. W kręgu znajomych jest jakiś kumpel który kończył turystykę a jest menadzerem projektu w oddziale banku i pomimo ze nie programuje to zarządza zespołem cyberbezpieczenstwa i zarabia super kasę zdalnie ale jakoś nie potrafi mi powiedzieć czego musiał bym się nauczyć żeby aplikować na jakieś stanowisko. Kiedyś być w tym miejscu co on. Czasy i nisze się zmieniają, uczyłem się na testera poswieciłem miesiace i w sumie nic juz nie pamietam bo zanim wysłałem pierwsze CV to odpuściłem nauke bo wszędzie mówili że Ai to już pozamiata ten zawód i trzeba zaczać sie uczyć czegoś innego. Ale czego?!?!?
Chciałbym po prostu zrobić CV i zacząć wysyłać ale nie wiem gdzie. Jaka jest najprostsza metoda by wejść w branżę? Mówię po angielsku, z pisaniem troszkę gorzej ale na tyle nieźle że prowadziłem własną działalność za granicą i na codzień pracowałem z wieloma turystami posługując się angielskim. Wiadomo że wypadało by uczyć się angielskiego biznesowego no ale od czego zacząć? Jak wszyscy tutaj lubię kanał Pasja informatyki i od kilku lat oglądam ale w sumie to nic nie umiem bo nie wiem od czego zacząć... co mógłbym właściwie robić? Potrafię kupić na aliexpress interfejs do auta, pobrać oprogramowanie i skutecznie zalogować jakieś moduły dla przykładu ale to cały czas po prostu kropka w kropke praktycznie coś z tutorialu. Mam mega super aparat ale totalnie nie umiem się reklamować i nie mam klientów. Mam już strone internetową dzięki antygravity i portoflio na niej. 
W tym roku zaczynam na studia dla siebie z czystej przyjemności i chęci zrealizowania marzenia (pierwsze 10lat temu rzuciłem po roku), jestem w trakcie sprzedaży samochodu i mażę o pracy zdalnej. Serio nie mam jakiś mega marzeń finansowych na początku ale wiadomo że każdy robi to ostatecznie dla pieniędzy i są one ważne bo motywują do ciągłej nauki i rozwoju. Jak nic nie wymyślę to we wrześniu zacznę kurs alpinistyczny bo potrzebuję kasy a to dość dochodowa branża 

4 odpowiedzi

+1 głos
odpowiedź 17 czerwca przez Benek Szeryf (94,030 p.)
Uważam, że to jest możliwe, ale po przeczytaniu Twojego posta, wydaje mi się, że w Twoim przypadku nie zadziała. Powód jest dość prosty, nie czujesz tego. To znaczy miałeś z tym styczność, ale dużo rzeczy zapomniałeś i w sumie zaczynasz jakby od nowa. Nie chodzi o to, by pamiętać każdy detal, ale z posta wprost wynika, że nie było tej chemii między Tobą a branżą IT, więc Twój mózg wymazał większość informacji typu jak układać te klocki.

Zgadzam się z Tobą, że pracujemy dla pieniędzy. Normalna sprawa. Jednakże z mojego punktu widzenia pieniądze w IT to nie jedyny powód, by ten zawód wykonywać. Chodzi mi też o to, że jak coś lubisz, to robisz to dobrze. Jesteś fachowiec, a pieniądze za tym idą same.

Obecnie na rynku jest ciężko. Niestety media zrobiły swoje i wykreowały bardzo duży hype na AI. W konsekwencji firmy inwestują pieniądze w te technologie, które są na dodatek drogie. Tną więc koszty przez redukcję zatrudnienia, jednocześnie kupując narrację, że LLM-y zastępują człowieka. Nie zastępują, chyba że firmy produkują bieda oprogramowanie, które jest szablonowym rozwiązaniem.
komentarz 18 czerwca przez marcin99b Szeryf (86,440 p.)
edycja 18 czerwca przez marcin99b

Zgadzam się z Tobą, że pracujemy dla pieniędzy. Normalna sprawa. Jednakże z mojego punktu widzenia pieniądze w IT to nie jedyny powód, by ten zawód wykonywać. Chodzi mi też o to, że jak coś lubisz, to robisz to dobrze. Jesteś fachowiec, a pieniądze za tym idą same.

Ja bym powiedział, że trzeba to lubić na tyle, żeby przetrwać naukę... której jest dużo. To nie zawód typu spawacz albo kierowca ciężarówki, do którego wystarczy miesiąc przygotowań, tylko tutaj trzeba spędzić mnóstwo godzin żeby w ogóle zacząć. Standard to 2-3 lata nauki zanim się zacznie pracować.

Na przykładzie biegania - jeśli ktoś lubi biegać, to przebiegnięcie maratonu będzie dla niego wyzwaniem, ale będzie osiągalne, bo zwykłe treningi nie będą mu sprawiały dużego problemu, mimo że będzie po nich wracał do domu zmęczony. Stopniowo będzie coraz lepszy i w końcu będzie gotowy na maraton. Za to jeśli ktoś nie lubi biegania, a jedynie naczytał się o jego zaletach, to każdy kilometr będzie ogromnym wyzwaniem i bardzo możliwe że podda się, jeszcze zanim będzie w stanie przebiegnąć 5km bez robienia przerw.

Dużo razy słyszałem że bieganie jest fajne i proste, bo nie trzeba mieć dużo sprzętu (wystarczą buty) i można robić to w każdej chwili, treningi nie wymagają specjalnego planowania... no super, ale ja nie lubie biegać XD. W przypadku programistów, bardzo często argumentami za nauką programowania, są argumenty z podobnej kategorii, przykładowo jest łatwo bo jest dużo darmowych materiałów... no super, ale co jeśli ktoś nie chce ich przerabiać, bo każda godzina go bardzo męczy? 

O tym mało kto mówi, mimo że pewnie większość ma tą świadomość z tyłu głowy. Dużo ludzi mówiąc że "trzeba to lubić" nie ma na myśli oceniania kogoś pod względem pasji i przyjemności (a przynajmniej ja nigdy nie trafiłem na takie ocenianie), tylko ostrzegają że robienie czegoś do czego trzeba się zmuszać, jest skrajnie nieefektywne, bo wtedy nawet proste czynności mogą być bardzo męczące.

komentarz 18 czerwca przez niezalogowany

@Benek, Stary bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź, więc jak myślisz pod jaką niszę warto wysłać teraz CV? Oczywiście focus 110% na darmową wiedzę przed spotkaniem jakby było zaproponowane i jakiś okres wdrożeniowy w firmie od miesiąca do trzech

komentarz 18 czerwca przez niezalogowany
Co do Twojej metafory to jest w tym dużo prawdy, jak sam nie założysz w głowie to nie pobiegniesz. Ja zawsze wybierałem rower a teraz kupiłem buty do biegania i dwa biegi po 12km są już za mną i kilka mniejszych. No wiadomo że jest to póki co marszo bieg ale przy mojej wadze cieszę się że w ogóle się ruszam, dla przykładu wczoraj złamało się pode mną krzesło xD no ale nadal nie odpuszczam ;)
komentarz 19 czerwca przez marcin99b Szeryf (86,440 p.)
Ja mam tak że nienawidze biegania XD jakieś 2-3km moge przebiegnąć, ale 5km to już mi się nie chce (może kiedyś spróbuje zrobić w formie wyzwania), a znam wiele osób dla których regularne treningi to 5-10km, wyzwaniem jest maraton. Tak samo jak są ludzie dla których maraton przestał być wyzwaniem a stał się wyścigiem.

Za to na rowerze 60km to dla mnie normalna przejażdżka, a poniżej 30km to nawet nie chce mi sie wracać do domu.

W tematach zawodowych działa to tak samo, mnie programowanie nigdy przesadnie nie męczyło (męczyło mnie, po prostu nie przesadnie, tylko standardowo). Mam znajomych którzy próbowali sie uczyć i widziałem, że szybko czuli sie wykończeni, wtedy nauka była bez sensu bo zamiast odkrywać tematy i wchodzić w nie głęboko, to tylko zmuszali sie do odhaczenia tematu. To były historie gdzie ludzie po miesiącu cierpienia, mieli wyniki możliwe do osiągnięcia w jeden weekend.

Nawet patrząc na kariere czysto biznesowo, trzeba brać pod uwagę wszystkie koszty, bo inaczej wyjdzie nam porównywanie przychodów, zamiast porównywania dochodów.
+1 głos
odpowiedź 17 czerwca przez rafal.budzis Szeryf (86,520 p.)

Z posta płynie jeden wniosek, szukasz nowej branży i lepszych perspektyw na wyższe zarobki. IT jesteś zainteresowany tylko ze względu na zarobki, a przynajmniej tak to można odczytać po pytaniu. Ja Ci polecam odpowiedzieć sobie ma 2 pytania

Co lubisz robić 
oraz
Czego nie lubisz/nie chcesz robić

Potem szukaj zawodu który te kryteria spełnia, a następnie wybierz z listy zawodów najlepiej płatny.  Nie wykluczaj też tego że w obecnym zawodzie nie możesz zarabiać dobrze. Sam słabo zarabiałem na początkach w IT, ale prawda jest taka że zarabiałem mało bo myślałem że nie powinienem chcieć więcej. Zarabiając 3500 na rękę szukałem innej firmy i powiedziałem że chciałbym pracować za 8500 i się zgodzili. Nie byłem świadomy że mogę tyle zarabiać wręcz czułem się nie legalnie mając skromne doświadczenie.  Może dla fabuły powysyłać CVki do warsztatów samochodowych w całej Polsce i napisz jakich zarobków oczekujesz kto wie może ktoś będzie chciał Ci tyle zapłacić.  

Jeśli bardzo byś chciał dołączyć do IT to ja bym spróbował innej drogi niż standardowa. Walić portfolio i programowanie spróbuj bycia managerem ale w projekcie związanym z motoryzacją! Masz wiedze w tym zakresie więc dużo łatwiej będzie Ci zrozumieć oczekiwania, a może sam będziesz mógł zaproponować jakieś usprawnienia które mogły by Ci pomóc gdy wykonywałeś poprzednią prace. Pisz do firm związanych z wytwarzaniem oprogramowania związanego z tym z czego masz wiedze i pytaj się czego by oczekiwali aby dać Ci stanowisko managera i tyle. Po prostu wykorzystaj swoje obecne atuty i doświadczenia aby nie zaczynać od zera!

komentarz 18 czerwca przez niezalogowany
Mega ciekawa inicjatywa, zajarałeś mnie tym pomysłem. Gdzie znajdę kontakt do takich działów w firmach :)
komentarz 18 czerwca przez rafal.budzis Szeryf (86,520 p.)
Myślę że to zależy od firmy. Nie każda firma bedzie miała specjalny dział. Niektóre firmy to jeden 6-8 osobowy zespół i nie trzeba wiecej. Sam musisz się zastanowić z czego korzystają warsztaty potem poszukać kontaktu na stronach internetowych tych programów/stron/aplikacji/urządzeń. Sam nie znam się na motoryzacji wiec nie mam pojęcia jakie programy są standardem.  Szukaj sposobu a znajdziesz :) Powodzenia!
+1 głos
odpowiedź 18 czerwca przez areklipno Stary wyjadacz (12,050 p.)
A czemu na siłę IT?

Miałeś styczność z naprawami autami, umiesz programować moduły do auta - może elektryk/elektromechanik samochodowy? Z tego co wiem to tam czasem są zagadki dużo ciekawsze niż przy programowaniu, a zarobki porównywalne. Po kilku latach pracy u kogoś otworzysz swój warsztat i kasa będzie się zgadzać. Znam ludzi z tej branży i każdy elektryk/elektromechanik, który ogarnia zarabia bardzo dobrze.Ci co mają swoje warsztaty mają kolejki ma na kilka tygodni do przodu...
komentarz 18 czerwca przez niezalogowany
Masz wiele racji z tym co mówisz ale zawsze jest jakieś ale...
Pracując jako pomocnik elektromechanika dużo się nauczyłem ale żeby dostać tą pracę między czasie musiałem się nauczyć naprawiać telefony tablety i laptopy na windows i macbookie. Ogólnie liznąłem podstaw elektrotechniki i wiem że co chwile będę potrzebował nowego interfejsu za 10-20k lub odnowienia subkrypcji tego którego mam i na rok chyba 2500euro. Taki dzik komunikuje się juz z autami z bieżącego roku a dodatkowo pasuje mieć interfejsy typowo pod konkretną markę i to regularnie co 2lata średnio generuje koszty około 50tys łącznie. Do warsztatu byłego szefa(mam chyba wolne XD) przyjeżdza wszystko co ma 4koła a nie żadko coś co kół nawet nie ma i facet ogarnia bo studiował diagnostyke samochodową i 4lata ją wykładał na uczelni. Podziwiam go i super się cieszę że mogłem zobaczyć najlepszego specjaliste w pracy z bliska i dzięki temu wiem że mam braki ogromne i kończę czytać podstawowe systemy obd II Merkisza a do dopiero początek drogi do zarabiania kasy i totalnie nie mam u siebie miejsca na zbieranie aut. Szukam zawodu wolnego. Który pozwoli mi spakować plecak i wylecieć pracować z bali przez 2miesiące (żeby nie widzieć Polskiej zimy).
Ps. Co do kolejek w warsztatach fakt aut stoi sporo bo do połowy są już zamówione części do jednego rodzynka niewiadomo nawet gdzie zacząć szukać bo nowych juz nie ma a druga polowa jest w trakcie szukania usterek i to okropny młyn. Jet to alternatywa ale szukam czegoś innego, lubię doświadczać
0 głosów
odpowiedź 18 czerwca przez niezalogowany

Jeszcze raz dzięki za każde wyklikane słowo, więc może podrzucicie kilka nazw zawodów na pierwszą pracę w IT? 

 

Druga linia SUPORT
szukanie błędów
bank transakcja nie przechodzi i żeby obejść trzeba cos znaleść. AVALOK, SUFTSOCK

PL SQL PODSTAWY

DUZE DOSWIADCZENIE NA SUPORCIE,

Od wdrożenia do naprawy kodu, depoipment, incydent ( ktoś identyfikuje co nie działa)
system produkcyjny użytkownika końcowego. JUNIOR IT



To wyrywek z mojego notatnika, może ktoś się do tego odniesie? może coś lepszego podrzucicie?
PS. W aktualnej sytuacji w wojną zaraz przy granicy z Polską i wachanianiami rynków na pewno czuł bym się bezpieczniej pracując w miedzynarodowej firmie która jest wypłacalna w mocnej walucie np Amerykanskie koncerny, niemieckie, skandynawskie a i tak każdy klepie kod po angielsku. Dla mnie to super motywator do przebranżowienia i stałe zatrudnienie <3

komentarz 20 czerwca przez TOWaD Mądrala (6,800 p.)
edycja 20 czerwca przez TOWaD

Ja na programowanie byłem za cienki, ale w biurze znajomość możliwości programowania i AI do niestandardowych zadań,to... to były 3 miesiące pełnego flow!!!. No niestety, jak to w biurze, takich niestandardowych zadań jest niestety mało. Ale pokładam nadzieję w AI + VBA + SolidWorks, może tu będzie można się legalnie pobawić w pracy.”

Ps. Dobrych 20 lat nie pracowałem w biurze (zawodowo przy kompie) i mimo wszystko przedłużyli mi umowę. No, ale jak się wkradną rutynowe roboty, to polegnę.
To jak masz trzydziestkę, to jesteś młodzieniaszek i całe życie przed tobą, tylko trzeba robić swoje – taką ostatnio piosenkę słyszałem.
 

...

Napotkał Nobla kumpel raz
I tak mu rzekł: „Alfredzie,
Powiedzieć to najwyższy czas,
Że marnie ci się wiedzie! 

Choć do doświadczeń wciąż cię gna,
Choć starasz się od świtu,
Ty prochu nie wymyślisz, a
Tym bardziej dynamitu!”

A Nobel spłonił się jak rak,
Po cichu zaś pomyślał jak:

Róbmy swoje!
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje!
Póki jeszcze ciut się chce! 

W myśleniu sens, w działaniu racja,
Próbujmy więc, a nuż fundacja wystrzeli?
Róbmy swoje!
Róbmy swoje!
Może to coś da – kto wie? 
....

komentarz 23 czerwca przez TOWaD Mądrala (6,800 p.)
No jednak do biura to trzeba mieć usposobienie i talent, to jednak nie dla mnie. A programowanie to jednak tylko dla fanu. Tak jak biurowce dla fanu drzewo rąbią, trawę kosza czy etc.

Podobne pytania

+1 głos
2 odpowiedzi 1,806 wizyt
+1 głos
0 odpowiedzi 951 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 339 wizyt
pytanie zadane 26 września 2020 w HTML i CSS przez filip.r00 Początkujący (270 p.)

93,762 zapytań

142,717 odpowiedzi

323,368 komentarzy

63,359 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj

Twierdza Linux. Bezpieczeństwo dla dociekliwych

Aby uzyskać rabat -10%, użyjcie kodu pasja-linux, wpisując go w specjalne pole w koszyku.

...