Ja bym się nie zastanawiał nad bibliotekami, tylko nad typem projektów jakie chcesz docelowo robić. Jak już wybierzesz, to po prostu je rób, a odpowiednie biblioteki znajdziesz mimowolnie. Podczas rozwiązywania problemów będziesz trafiać na problemy i będziesz czytać o sposobach rozwiązywania ich - i czasami rozwiązaniem będzie użycie gotowej biblioteki.
Uczenie się bibliotek wyrwanych z kontekstu, albo uczenie sie funkcjonalności wyrwanych z kontekstu, jest bez sensu, bo zapomnisz do czego służyły, zanim będziesz musiał ich realnie użyć. To troche jak... nauka języków obcych w polskiej szkole, gdzie nauczyciele każą uczyć się słówek i zasad gramatycznych wyjętych z kontekstu, a później jak masz mówić, to nie pamiętasz 90% z nich.
Jak stwierdzisz że chcesz stworzyć własną gre, albo własną stacje pogodową, albo własny odtwarzacz muzyki, to bardzo szybko dojdziesz do wniosku, że pisanie wszystkiego samodzielnie jest zbyt czasochłonne i problematyczne.
W przypadku pythona, pewnie mimowolnie nauczysz sie podstaw numpy, pandas, django, fastapi, matplotlib, bo robiąc coś co ma być użyteczne, będziesz mieć jakieś operacje na danych, będzie jakaś komunikacja sieciowa i gdzieś będziesz chciał mieć wykresy.