• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Przyszłość po informatyce stosowanej

0 głosów
228 wizyt
pytanie zadane 8 listopada w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez Sziszi Nowicjusz (120 p.)
Dzień dobry, mam pytanie do osób, które ukończyły studia z informatyki stosowanej. Jak wygląda rynek pracy? Jestem w klasie maturalnej i od 5 lat interesuje się propgramowaniem i sprzętem komputerowym, jednak boje się, ponieważ wiele osób twierdzi, że rynek pracy jest przesycony. Czy faktycznie tak będzie, nawet jeśli już teraz zaczne robić jakieś projekty na githuba itp.? Czy może lepiej pójść na inny kierunek informatyki (na pwr) nawet jeśli nie będzie do końca powiązany z tym co lubie robić?

2 odpowiedzi

+2 głosów
odpowiedź 10 listopada przez marcin99b Szeryf (85,790 p.)

rynek pracy jest przesycony

Rynek jest przesycony, ale osobami które się tym nie interesują. W 2020 mnóstwo ludzi zaczęło interesować się branżą IT, bo w czasie pandemii był nagły skok zapotrzebowania (troche podejrzane, że ty zacząłeś się interesować tym akurat wtedy). Zrobiło się głośno o zarobkach programistów, firmy organizujące szkolenia bardzo intensywnie się reklamowały i... mnóstwo ludzi zaczęło próbować.

Problem - to nie byli ludzie, którzy naturalnie zainteresowaliby się tymi tematami. To byli ludzie, którzy chcieli łatwej kasy, bo słyszeli o łatwej kasie. Nie zamierzali się dużo uczyć i siedzieć po nocach z książkami, bo to nie pasuje do wizji łatwej kasy. Zamiast tego przerabiali kursy i spamowali CV... a że firmy dostawały ogromne ilości CV, to te normalne się czasami gubiły w tłumie.

Od siebie powiem, że tutaj zawsze było trudno się dostać, odkąd pamiętam, firmy oczekiwały od początkujących dużej wiedzy zdobytej podczas nauki wieczorami. Czasami zdarzały się firmy z niskimi wymaganiami, ale często w zamian oferowały zerowe możliwości rozwoju, połączone z minimalną krajową.

od 5 lat interesuje się propgramowaniem i sprzętem komputerowym

Nie wiem jaki cel ma ta informacja. Chcesz udowodnić że nie jesteś świeży w temacie i nie kierujesz się obecną modą?

nawet jeśli już teraz zaczne robić jakieś projekty na githuba

To co robiłeś przez ostatnie 5 lat, skoro nic tam nie masz? Przecież podczas nauki, robi się głównie rzeczy, nadające się do wrzucenia na githuba.

0 głosów
odpowiedź 10 listopada przez Wiciorny Ekspert (282,600 p.)

Trochę mnie rozbawiło, jak przeczytałem tytuł- bo sam ukończyłem informatykę stosowaną w Krakowie, jako pierwsze studia.
Aktualnie praktycznie od 10 lat jestem programistą, na początku to była tylko Java, potem trochę Scala, ostatecznie jestem Full-stack Developerem, ale bardziej pracuje jako architekt backendowy.

Ja już pod koniec pierwszego roku- wiedziałem, co chcę robić, w sensie - studia, jak studia, uczą Cię wielu nieprzydatnych rzeczy, ale też dają Ci pogląd na wiele dziedzin, czy zainteresowań z punktu widzenia informatyki, ja wybrałem wtedy Javę i po prostu sam się jej uczyłem, wiadomo, czasy były inne, rynek był inny, czy teraz jest lepiej? Wcale nie, po prostu wymagania są znacznie większe, ale też łatwiej się jest uczyć, jest ogrom dostępnej darmowej wiedzy, jest AI, kursy etc. tego kiedyś znacznie mniej było.
Więc też nie oczekuj od kierunku, że tam nauczysz się czegoś "strikte do pracy", to będziesz musiał robić sam, natomiast co mi dały studia? Oj rozwinęły mnie na pewno jeśli chodzi o logiczne myślenie, rozwiązywanie problemów, ukształtowały mnie pod takim względem - analitycznym, co mega przełożyło się potem na wiele aspektów życia.

Twoje myślenie jest trochę głupie, bo faktycznie - rynek jest przesycony, ale nawet każdy rynek który jest przesycony, każdy rynek, ten nawet w którym ilość ofert - pracy jest coraz mniejsza, dalej ma zapotrzebowanie na ludzi, którzy mają wiedzę, są dobrzy w tym co chcą robić i potrafią to udowodnić.
Warto znaleźć kogoś, kto Ci pomoże np. w kierunku rozwoju - jak już znajdziesz swoją niszę. ( Programowanie, bycie specjalistą baz danych, sieci, może coś bardziej skomplikowanego jak pójście w Analizę danych itp).

Kierunek informatyki nie ma totalnie znaczenia, bo na tych kierunkach nie nauczysz się na tyle, żeby w ogóle dostać pracę, to wszystko będzie zależało od tego ile sam przepracujesz i co zrobisz - więc tym się nie przejmuj.
Na każdych studiach uczysz się po trochu - wszystkiego, wielu innych rzeczy, wielu też nieprzydatnych rzeczy, a od Ciebie zależy co wybierzesz i na czym się skupisz, ale to już wspominałem wyżej,

Także rynek nadal potrzebuje ludzi do pracy i to się nie zmieni przez najbliższe lata, zmieniać się będzie sposób w jaki pracujemy, wymagania, będą się zmieniały, będą coraz większe, nacisk na AI będzie i głównie umiejętności miękkie i logicznego myślenia etc. ale zapotrzebowanie będzie, bo jakby "ról" jest coraz więcej, tworzą się nowe miejsca pracy, stare się rozwijają etc.

Na koniec - pamiętaj, że IT to branża dynamiczna i to nie jest tak, że jak się nauczysz, to już koniec, ja od 10 lat non stop się uczę, bo tak dynamiczny jest ten rynek, że coś co 2 lata temu było używane, teraz już jest całkiem inne i inne jest też do tego podejście, więc licz się z tym, że uczyć się w tej branży będziesz musiał stale, co też powoduje, że łatwiej Ci się adaptować - jeśli coś zmieni się w przeciągu 10 lat, a teraz nikt nie był wstanie tego przewidzieć.

Rozpisałem się, jakbym książkę pisał, ale jakbym sobie miał dać jedną radę (chociaż ja tak zrobiłem), 10-12 lat wstecz, to bym powiedział  "skup się na tym, co chce zrobić, znajdź swoje przeje**ane i po prostu to rób, a nie zastanawiaj". 

komentarz 10 listopada przez marcin99b Szeryf (85,790 p.)

natomiast co mi dały studia? Oj rozwinęły mnie na pewno jeśli chodzi o logiczne myślenie, rozwiązywanie problemów, ukształtowały mnie pod takim względem - analitycznym, co mega przełożyło się potem na wiele aspektów życia

Czasami zastanawiam się jak często wpływ na myślenie miały studia/szkoła/praca, a jak często... po prostu wiek i życie osobiste.

Najwięcej analitycznego myślenia zdobyłem po prostu analizując problemy, często to były problemy w relacjach międzyludzkich, analizy prawa, analizy pomysłów, głębokie wchodzenie w jakieś hobby. Praca i edukacja szkolna niby dostarczały jakichś problemów do analizy, ale były dużo mniej rozwijające od tych prywatnych.

Ale ponieważ te wydarzenia były, jak byłem w konkretnym wieku, w którym przy okazji byłem na jakimś etapie zawodowym albo jakimś etapie edukacji, można dojść do fałszywej korelacji, że to było mocno powiązane z tym konkretnym etapem zawodowym albo etapem edukacji.

Podobne pytania

0 głosów
0 odpowiedzi 195 wizyt
0 głosów
0 odpowiedzi 200 wizyt
0 głosów
4 odpowiedzi 2,826 wizyt

93,631 zapytań

142,553 odpowiedzi

323,056 komentarzy

63,137 pasjonatów

Advent of Code 2025

Top 15 użytkowników

  1. 2658p. - dia-Chann
  2. 2510p. - DziarnowskiJ
  3. 2361p. - Łukasz Piwowar
  4. 2340p. - CC PL
  5. 2317p. - raydeal
  6. 2300p. - Adrian Wieprzkowicz
  7. 2243p. - rucin93
  8. 2117p. - Łukasz Eckert
  9. 2082p. - Michal Drewniak
  10. 1957p. - Maurycy W
  11. 1885p. - robwarsz
  12. 1811p. - rafalszastok
  13. 1600p. - Rafał Trójniak
  14. 1588p. - Tomasz Bielak
  15. 1494p. - ssynowiec
Szczegóły i pełne wyniki

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj

Kursy INF.02 i INF.03
...