• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Moja walka z Google Cloud - jak darmowe testy AI zamieniły się w dług 3400 zł i blokadę projektu.

+2 głosów
859 wizyt
pytanie zadane 19 września 2025 w Grafika i multimedia przez Travelja Nowicjusz (180 p.)

Cześć wszystkim,
Chciałbym podzielić się moją historią i przestrzec innych. To opowieść o tym, jak eksperymentowanie z nowymi technologiami AI od Google, które uważałem za darmowe, doprowadziło mnie do niespodziewanego długu i ogromnego stresu.

Wszystko zaczęło się 28 sierpnia 2025 roku. Od jakiegoś czasu bawiłem się generowaniem klipów wideo w Google AI Studio, które zawsze było darmowe. Tego dnia jednak coś nie działało jak należy, a na górze strony zobaczyłem komunikat: "Ten model ma ograniczoną liczbę bezpłatnych danych do testowania. Aby generować obrazy poza limitem lub używać modelu w swoich projektach, skorzystaj z API Gemini." Poniżej były przyciski "Pobierz klucz API" i "Wypróbuj przykładową aplikację". Pomyślałem, że to świetna okazja, bo klucz API do Google Cloud mam od dawna.

Skorzystałem z klucza i tak trafiłem do usługi Vertex AI. Przez kilka godzin generowałem tam kilkanaście krótkich, 8-sekundowych klipów wideo. Co istotne, większość z nich była kompletnie niezgodna z moimi poleceniami – tylko dwa jako tako pasowały. Byłem przekonany, że nadal poruszam się w ramach darmowych narzędzi, zwłaszcza że na moim koncie widniał "kredyt próbny" na sporą kwotę (choć, jak się później okazało, nieważny). Na żadnym etapie nie pojawiła się informacja o cenie usługi, żadnego cennika, ostrzeżenia, że zaraz zacznę płacić.

Chwilę później przeżyłem szok. Mój bank pobrał z karty 200 zł na rzecz Google Cloud, a potem zaczęła się lawina prób pobrania znacznie większych kwot, nawet do 3000 zł, wielokrotnie. Okazało się, że Google wystawiło mi rachunek na 3398,37 zł za rzekome wygenerowanie 1580 klipów wideo w ciągu tych kilku godzin.

To absurdalna liczba. Każdy, kto generował wideo AI wie, że trwa to od 1 do 5 minut na klip. Wygenerowanie 1580 klipów zajęłoby co najmniej 26 godzin, a nie kilka! Co więcej, tego samego dnia dostałem od Google alert o "podejrzanej aktywności" na koncie, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że to musiał być jakiś błąd systemu.

Google, w ramach "zabezpieczenia", zawiesiło mi całe konto Cloud. To oznacza, że przestało działać API Google Maps na mojej stronie Travelja.eu – niekomercyjnym projekcie, który tworzę hobbystycznie. Strona jest kalkulatorem tras i bez map jest bezużyteczna.

Mój kontakt z supportem Google to droga przez mękę. Mimo wielu maili, konsultanci odmawiają zwrotu pieniędzy, twierdząc, że wszystko jest w porządku. Przesłane przez nich logi są niekompletne – bez kluczowych informacji jak adresy IP czy znaczniki czasowe, które mogłyby cokolwiek udowodnić.

Czuję się bezsilny. Z jednej strony mam do czynienia z gigantem technologicznym, a z drugiej z zarzutami, które są nielogiczne i technicznie niemożliwe do spełnienia. Zgłosiłem już sprawę do Europejskiego Centrum Konsumenckiego i UOKiK.

Piszę to, by ostrzec innych. Uważajcie na usługi Google Cloud, zwłaszcza te związane z AI. Brak przejrzystości cenowej może wpędzić w poważne kłopoty finansowe. Jeśli ktoś miał podobne doświadczenia, proszę o kontakt. Każda informacja jest na wagę złota.

Więcej informacji na ten temat jest na stronach mojego serwisu: "Pułapka w chmurze: Ostrzeżenie przed ukrytymi kosztami w Google Cloud – Vertex AI" - https://travelja.eu/awaria-google-cloud-kalkulator-trasy/

Na stronie jest raport "Analiza Systemowych Praktyk Rozliczeniowych i Przejrzystości Cenowej Google Cloud w Kontekście Zawieszania Usług: Studium Przypadków, Incydentów i Nadzoru Prawnego".

1
komentarz 24 lutego przez Travelja Nowicjusz (180 p.)
Z radością informuję, że po intensywnych rozmowach z zespołem wsparcia Google, błąd naliczania opłat został uznany. Otrzymałem fakturę korygującą anulującą niesłuszne koszty. Wszystkie narzędzia interaktywne na Travelja.eu działają już bez zakłóceń.
komentarz 24 lutego przez Edd Bywalec (2,230 p.)
Nieciekawa sprawa, ale dobrze, że ostatecznie wszystko skończyło się OK.

--

Ciekawa stronka. Ile zajęło Tobie wykonanie Travelja.eu?  Czy strona przynosi zyski?

Jakich technologi użyłeś?
1
komentarz 24 lutego przez Travelja Nowicjusz (180 p.)
Dzięki. Stronę buduję od maja 2025, w Wordpressie - używam tylko html, php, js.
Strona jeszcze nie przynosi zysków. Ale pracuję nad tym ;)

1 odpowiedź

+1 głos
odpowiedź 4 października 2025 przez aya0x Początkujący (350 p.)
i dlatego najlepiej bardzo ostrożnie podchodzić do takich rzeczy i sprawdzać zawczasu parę razy, czy to na pewno nie pobierze ci kasy. historia zna już takie przypadki gdzie google cloud czy inny oracle pobierał tysiące z konta a użytkownik myślał, że to darmowe
1
komentarz 5 października 2025 przez Travelja Nowicjusz (180 p.)

Zawsze bardzo ostrożnie podchodziłem do takich rzeczy i wszystko sprawdzam parę razy. Niestety interfejs Google Gloud i Vertex API jest tak zawiły i skomplikowany, że nawet Support Google plącze się w wyjaśnieniach. Zawsze myślałem, że nigdy nie dam się naciągnąć "na wnuczka". Niestety, moja czujność była uśpiona nadmiernym zaufaniem do google. W mojej sytuacji skutki finansowe i mechanizmy presji ze strony Google Cloud przypominają te znane z metod „na wnuczka” – nieoczekiwana duża strata przez niejasne mechanizmy i wykorzystanie braku transparentności. Praktyki Google Cloud nie są oszustwem karnym w rozumieniu Art. 286 K.K., ponieważ brakuje tu celowej manipulacji tożsamością. 

W obu przypadkach mechanizmy proceduralne służą do uniemożliwienia ofierze weryfikacji i obrony:

  • Google Cloud: System wsparcia stosuje proceduralną obstrukcję (misdirection), przekierowując Klienta do zespołu ds. oszustw i konsekwentnie odmawiając merytorycznej dyskusji. Ta taktyka ma za zadanie wyczerpać zasoby czasowe i psychologiczne Klienta, zmuszając go do porzucenia sporu, co jest mechanizmem funkcjonalnie tożsamym z nieosiągalnością oszusta.

  • Odmowa Dowodów: Google, odmawiając dostarczenia logów API, stawia Klienta przed faktem dokonanym niemożliwym do zweryfikowania, podobnie jak oszust socjotechniczny kontroluje narrację kryzysową.

Zapraszam do obejrzenia klipu wideo na ten temat: 

https://youtu.be/9Cy5OhNrPlY?si=bl0je8F4H1wssMpQ

komentarz 24 lutego przez Edd Bywalec (2,230 p.)
Masz 1000000% racji, ale też trzeba pamiętać, że z gigantami się nie wygra! Dziś Big Techy / Korpo / Blackrock i podobne rządzą światem. Niestety :(

Podobne pytania

0 głosów
0 odpowiedzi 218 wizyt
0 głosów
0 odpowiedzi 229 wizyt
pytanie zadane 28 kwietnia 2020 w JavaScript przez poldeeek Mądrala (5,980 p.)
+1 głos
0 odpowiedzi 2,643 wizyt
pytanie zadane 1 sierpnia 2016 w JavaScript przez Loki Użytkownik (660 p.)

93,765 zapytań

142,721 odpowiedzi

323,372 komentarzy

63,359 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj

Twierdza Linux. Bezpieczeństwo dla dociekliwych

Aby uzyskać rabat -10%, użyjcie kodu pasja-linux, wpisując go w specjalne pole w koszyku.

...