Cześć wszystkim,
Potrzebuję porady dotyczącej wyboru studiów magisterskich. Mam licencjat z informatyki i zastanawiam się, czy iść na magisterkę z tego samego kierunku, czy wybrać coś pokrewnego, ale łatwiejszego.
Problem jest taki, że na uczelni, na którą chcę iść, na pierwszym semestrze jest trudna sytuacja z algorytmami. Dodatkowo prowadzący na tej uczelni jest bardzo wymagający i dużo osób oblewa. Obawiam się, że mogę mieć przez to duże problemy ze zdaniem i marnowaniem czasu.
Uczelnie z innego miasta nie wchodzą w grę, bo drogo mi na tym wyjdzie.
Zastanawiam się więc, co bardziej się opłaca:
iść na magisterkę z informatyki – bo dyplom jest bardziej prestiżowy i lepiej wygląda w branży IT,
czy wybrać pokrewny, łatwiejszy kierunek (np. coś związanego z technologiami cyfrowymi, multimediami, animacją kultury), żeby spokojniej skończyć studia.
Jak to wygląda z waszego doświadczenia?
Czy warto męczyć się na magisterce z infy dla samego dyplomu?
Czy pracodawcy w IT faktycznie patrzą na to, jaki jest kierunek magisterki, czy bardziej liczy sam fakt magisterki, portfolio i umiejętności?
Może lepiej zrobić łatwiejszeg” magistra, a w tym czasie rozwijać się samemu w technologiach, które mnie interesują?
Aktualnie w zawodzie nie pracuje.