• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Dopasowanie czasu i ilości nauki w tygodniu

0 głosów
420 wizyt
pytanie zadane 6 sierpnia 2025 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez Pomze Nowicjusz (190 p.)
Cześć, od pewnego czasu mam trochę więcej luzu i mogę sobie pozwolić na powrót do bardziej ambitnych hobby, więc próbuję rozplanować sobie naukę, tak żeby ani się nie przeciążyć ale też nabrać pewnej dyscypliny.

Chcę wyrobić sobie nawyk programowania, robić to ileś razy przez ileś godzin w tygodniu tak, żeby znowu nie potknąć się i wracać po długim okresie zapominając lwią część umiejętności.

Od razu zaznaczę, że nie planuję być turbodymomanem programistą zarabiającym 15 koła za 3 godziny pracy i w ogóle nie celuję w nic takiego. Robię to czysto z chęci tworzenia własnych programów, stron internetowych i małych growych projektów dla własnej satysfakcji.

Mam bardzo klasyczny harmonogram. 8 godzin pracy, ogarnięcie siebie i domu, później całkowicie czas dla siebie. Dodatkowo poważnie podchodzę do nauki języków obcych co zajmuje 4-6h tygodniowo, więc nie jestem w stanie poświęcić programowaniu całej uwagi kiedy tylko nie odpoczywam dlatego potrzebuję jakiejś perspektywy.

Rozumiem że programowanie to temat ocean i nie da się od tak powiedzieć ile czasu na naukę jest wystarczające bez szczegółów ale chciałbym poznać wasze opinie i może nakierują mnie w stronę osiągalnego celu. Chętnie akceptuję jakiekolwiek przemyślenia czy historie z doświadczenia w tym polu żeby mieć szerszy widok na sprawę.

1 odpowiedź

+2 głosów
odpowiedź 7 sierpnia 2025 przez marcin99b Szeryf (86,040 p.)
wybrane 17 sierpnia 2025 przez Pomze
 
Najlepsza
Dla każdego będzie działało coś innego, niektórzy lubią harmonogram i równo rozłożoną nauke, na innych działa bardziej chaotyczne podejście.

Przykładowo ja mam tak, że żeby się efektywnie uczyć, muszę chcieć to robić dobrowolnie. Nie działa na mnie nauka w ustalonych godzinach, bo jak zacznę nie mając odpowiedniej motywacji, to będę się zmuszał i niczego wartościowego się nie nauczę. Z drugiej strony jeśli wciągnę się w temat, to będę chciał w nim siedzieć tyle na ile pozwoli mi organizm, a nie wyznaczony czas. Próbowałem wiele razy zmuszać się do nauki według narzuconego planu i to nie działa. Dodatkowo, nie warto się zmuszać do nauki rzeczy, które do ciebie nie pasują, bo są niezgodne z twoimi preferencjami, a nie wiesz czy coś lubisz, jeśli tego nie spróbujesz, warto dość elastycznie podchodzić do nauki i zmieniać tematy, jak czujesz że nie są dla ciebie (albo nie są dla ciebie teraz - bo coś może być ciekawe, ale dopiero jak się zdobędzie wiedze z innych tematów).

No i też dochodzi kwestia efektywności, jak jesteś zaangażowany w nauke i skupiony, to uczysz się dużo efektywniej, niż działając według narzuconego planu. Ciężko powiedzieć ile godzin jest potrzebnych, bo jedna osoba będzie skupiona na 100%, a druga tylko na 30%.

Jakby tego było mało, dość istotny jest wybór tematów i źródło z którego sie uczysz, bo na każdego będzie działać troche inne podejście.

No dobra, a co ja robie jeśli chce się czegoś nauczyć?
W sumie to nic specjalnego, po prostu się uczę. Jeśli chcę się nauczyć, to znaczy że mam jakiś powód i nikt nie musi mnie zmuszać, żebym się tym zajął. Problem się pojawia jeśli tak na prawdę nie chcę się czegoś nauczyć, czuję że muszę się zmuszać i szybko się męczę. To znaczy, że tylko wydaje mi się, że fajnie byłoby się tego nauczyć... ale nie jestem pewny czy to na pewno problem, bo skoro podświadomość mi podpowiada że czegoś nie chce, to może ma racje.
komentarz 12 sierpnia 2025 przez Pomze Nowicjusz (190 p.)
Mam bardzo podobne podejście jednak zacząłem mieć problemy z zagospodarowaniem wystarczająco czasu dla każdego z swoich hobby. Ponieważ lubię również pobawić się w blenderze, sprite arcie, dodatkowo pasjonuje się historią to pomiędzy snem oraz pracą zaczyna brakować dnia bo najchętniej to siedziałbym przy wszystkim do bladego świtu co i tak dalej się zdarza. Dlatego poukładałem sobie osobistą hierarchię co dla mnie jest najważniejsze i chciałem ustalić pewne ramy czasowe na te hobby z pierwszeństwem jak programowanie żeby w nich robić znaczące postępy i na resztę przeznaczyć czas jaki pozostanie po nauce.
1
komentarz 12 sierpnia 2025 przez marcin99b Szeryf (86,040 p.)
No na każdego działa coś innego + każdy ma troche inne preferencje i priorytety + każdy się uczy całe życie.

Za niedługo minie mi 10 lat odkąd siedze w programowaniu, a dopiero kilka dni temu odkryłem, że dużo lepiej funkcjonuje w ciągu dnia, jeśli zacznę go od czegoś ciekawego/wartościowego (na razie ograniczam się do czytania książki LUB grzebania w prywatnym projekcie, zależnie od humoru).

Nie dość że to sprytny sposób na regularność, to jeszcze poprawia się samopoczucie, bo od rana mam myśli, że coś wartościowego już zrobiłem, już mam to "zaliczone", więc nawet jak po pracy będę zbyt zmęczony i będę tylko odpoczywał, to dzień będę mógł nazwać akceptowalnie produktywnym.

Za rok pewnie będę testował jeszcze inne podejście i będę miał trochę inne zdanie na ten temat.
komentarz 17 sierpnia 2025 przez Pomze Nowicjusz (190 p.)
Przyznam faktycznie i sprytne i pożyteczne. Dziękuję za podzielenie się przemyśleniami, trochę lepiej uporządkowałem sobie w głowie te plany na naukę. Teraz tylko zobaczyć jak to wyjdzie po dłuższym czasie.

Podobne pytania

0 głosów
2 odpowiedzi 1,338 wizyt
pytanie zadane 31 października 2019 w Offtop przez Iam Nowicjusz (150 p.)
0 głosów
3 odpowiedzi 1,268 wizyt
0 głosów
1 odpowiedź 985 wizyt
pytanie zadane 10 maja 2020 w Python przez darb2000 Nowicjusz (120 p.)

93,691 zapytań

142,610 odpowiedzi

323,216 komentarzy

63,218 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj

Twierdza Linux. Bezpieczeństwo dla dociekliwych

Aby uzyskać rabat -10%, użyjcie kodu pasja-linux, wpisując go w specjalne pole w koszyku.

...