Dla każdego będzie działało coś innego, niektórzy lubią harmonogram i równo rozłożoną nauke, na innych działa bardziej chaotyczne podejście.
Przykładowo ja mam tak, że żeby się efektywnie uczyć, muszę chcieć to robić dobrowolnie. Nie działa na mnie nauka w ustalonych godzinach, bo jak zacznę nie mając odpowiedniej motywacji, to będę się zmuszał i niczego wartościowego się nie nauczę. Z drugiej strony jeśli wciągnę się w temat, to będę chciał w nim siedzieć tyle na ile pozwoli mi organizm, a nie wyznaczony czas. Próbowałem wiele razy zmuszać się do nauki według narzuconego planu i to nie działa. Dodatkowo, nie warto się zmuszać do nauki rzeczy, które do ciebie nie pasują, bo są niezgodne z twoimi preferencjami, a nie wiesz czy coś lubisz, jeśli tego nie spróbujesz, warto dość elastycznie podchodzić do nauki i zmieniać tematy, jak czujesz że nie są dla ciebie (albo nie są dla ciebie teraz - bo coś może być ciekawe, ale dopiero jak się zdobędzie wiedze z innych tematów).
No i też dochodzi kwestia efektywności, jak jesteś zaangażowany w nauke i skupiony, to uczysz się dużo efektywniej, niż działając według narzuconego planu. Ciężko powiedzieć ile godzin jest potrzebnych, bo jedna osoba będzie skupiona na 100%, a druga tylko na 30%.
Jakby tego było mało, dość istotny jest wybór tematów i źródło z którego sie uczysz, bo na każdego będzie działać troche inne podejście.
No dobra, a co ja robie jeśli chce się czegoś nauczyć?
W sumie to nic specjalnego, po prostu się uczę. Jeśli chcę się nauczyć, to znaczy że mam jakiś powód i nikt nie musi mnie zmuszać, żebym się tym zajął. Problem się pojawia jeśli tak na prawdę nie chcę się czegoś nauczyć, czuję że muszę się zmuszać i szybko się męczę. To znaczy, że tylko wydaje mi się, że fajnie byłoby się tego nauczyć... ale nie jestem pewny czy to na pewno problem, bo skoro podświadomość mi podpowiada że czegoś nie chce, to może ma racje.