Zakładając, że gra od czasu do czasu coś sobie doczytuje (technicznie CS nie powinien, ale Fortnite już może), to zależy od konkretnego dysku i tego jak jest podłączony, tj. czy podłączenie zewnętrznego dysku cokolwiek zmieni w kwestii przepustowości / opóźnienia w odczycie.
Przykładowo:
- (skrajnie wolny przypadek) HDD, które z natury są wolne (powiedzmy 100-200 MB/s), podłączenie po SATA, eSATA, czy USB 3.0 wzwyż nie robi różnicy, bo wszystkie z tych mają większą przepustowość. Podłączenie po USB 2.0 natomiast zwolniło by dysk do ~50/60 MB/s, bo USB 2.0 nie ma odpowiedniej przepustowości.
- Podłączenie SSD NVMe (powiedzmy takiego 2GB/s) po USB 3.0 zdecydowanie by zwolniło prędkość odczytu do poniżej 500MB/s. Z drugiej strony na USB 3.2 Gen 2x2 (zakładając istnienie odpowiedniego kontrolera) już spokojnie te 2GB/s by osiągnął.
- (skrajnie szybki przypadek) Podłączenie SSD NVMe po USB4 Gen 3x2 natomiast pozwoli dyskowi rozpędzić się prawie do 5GB/s, pod warunkiem, że dysk to obsługuje (i wszystko inne się dogrywa). Tj. dysk będzie chodził praktycznie z natywną prędkością, tak jakby był wrzucony do komputera w slot m.2.
Na co dzień korzystam z tego ostatniego przypadku (choć akurat nie do gier), i system chodzi przyjemnie szybko, tj. mam zero problemów z jakimś doczytywaniem z dysku or sth.