• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Co zrobić dalej w życiu

Object Storage Arubacloud
+2 głosów
429 wizyt
pytanie zadane 12 listopada 2021 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez wantsometesting Nowicjusz (140 p.)

Hej,

Jako osoba młodsza, w wieku 13-17 lat byłem pewny, że będę kontynuować swój rozwój w branży IT. W liceum byłem na profilu z rozszerzoną matematyką i fizyką.

Po drodze: zostałem zniechęcony przez otoczenie szkolne oraz najbliższych do kontynuowania rozwoju w tym obszarze. Zawsze byłem ambitny więc stwierdziłem, że jak nie IT to może finanse (mocne zacięcie analityczne, myślenie przyczynowo-skutkowe, dociekliwość, rzetelność). Próbowałem dwukrotnie dostać się na SGH, przez co uciekł mi rok. Ostatecznie zacząłem finanse na UW. Teraz jestem na III semestrze i dotarło do mnie, że finanse to po prostu zainteresowanie. Nie chcę w tym pracować, w żadnej z możliwych dziedzin.

W międzyczasie próbowałem też pracy w marketingu, po tym jak zrozumiałem, że finanse nie są dla mnie, ale ponieważ szybko się uczę, to skończyły się dla mnie wyzwania i mam poczucie, że po prostu się uwsteczniam. Niemniej, to, że w szybkim czasie przeskoczyłem na stanowisko specjalisty daje mi dodatkowy hajs i jakąś stabilność.

Zacząłem się niedawno mocno zastanawiać: co dalej? Przeanalizowałem swoje słabe i mocne strony i wychodzi na to, że dobrze czułbym się jako tester. Najpierw manualny, potem automatyczny. Lubię wyzwania i wyszukiwanie detali idzie mi faktycznie nieco lepiej niż innym. W pracy w marketingu miałem też sporo klientów z branży IT co dało mi jakąś wiedzę i odpaliło na nowo zainteresowanie tym tematem i dało możliwość korzystania z różnego rodzaju programów informatycznych smiley
Co mógłbym robić: zarządzanie projektami (choć obawiam się, że tu też szybko się znudzę), testowanie, bycie administratorem, moze cos jeszcze?
Czego nie mógłbym robić: programować zawodowo (co innego dla nauki i po prostu przyjemności)

 

Jednak nie wiem co teraz zrobić dalej:

1. Zmienić kierunek i na IV semestrze rozpocząć Informatykę niestacjonarną (co prawdopodobnie wiązałoby się z ogromną ilością materiału do nadrobienia i nie wiem czy w ogóle jest to możliwe) lub Informatykę i Ekonometrię (tutaj trochę przedmiotów mi się pokrywa). Do tego szukanie praktyk lub stażu w firmie z branży IT.

2. Dokończyć obecne studia (już w trybie niestacjonarnym od IV semestru), a w trakcie pozostałych 1,5 roku zdać ISTQB, nauczyć się podstaw najważniejszych języków i w dalszym ciągu szukać stażu/praktyk.

Jestem praktykiem (nie teoretykiem, teoria mnie męczy), mam analityczny umysł, dość kreatywny. Lubie wyzwania. Dość dobrze radzę sobie z matematyką, z fizyką ok, ale nie nazwałbym się ścisłowcem. Lubię rozwiązywać problemy i ich po prostu szukać. Uwielbiam tworzyć coś od podstaw do samego końca. Dobrze planuje. Umiejętności komunikacyjne też ok. Angielski - no problem. Taki w sumie C1.
 

 

9
komentarz 12 listopada 2021 przez Wiciorny Ekspert (273,810 p.)
Nie pytać ludzi na forum co masz robić ze swoim życiem. Bo nikt za Ciebie odpowiedzialności brać nie będzie.
komentarz 12 listopada 2021 przez wantsometesting Nowicjusz (140 p.)
To chyba jest oczywiste. Dlatego podjąłem decyzje, że chcę coś zmienić, ale jako osoba stawiająca pierwsze kroki w kierunku IT nie wiem co ma sens, a co nie ma. Stąd moje pytanie. Zapewne osoby, które znają branżę wiedzą to lepiej.
komentarz 12 listopada 2021 przez TerryLocks Użytkownik (590 p.)

@Wiciorny, Jak nie masz nic przydatnego do powiedzenia to się nawet nie udzielaj ;)

3
komentarz 12 listopada 2021 przez tkz Nałogowiec (42,020 p.)
Też nic przydatnego nie powiedziałeś...

Generalnie podbijam to, co napisał Wiciorny. Jest masa ludzi, którzy doradzą lepiej od przypadkowych gostków z internetu. Na przykład doradca zawodowy albo nawet psycholog.

2 odpowiedzi

+3 głosów
odpowiedź 12 listopada 2021 przez Benek Szeryf (91,210 p.)

Nie twierdzę, że tak jest na pewno, ale po przeczytaniu Twojej wiadomości wydaje mi się, że nie zgłębiasz zagadnień, które przerabiasz. Robisz coś zgodnie z tym, co Ci ktoś pokazał, ale nie kopiesz głębiej. Stąd dotknąłeś sporo różnych tematów, ale w żadnym nie zapuściłeś korzeni. Cieszy Cię tylko odhaczenie zadania bez głębszej refleksji nad nim (sam piszesz, że teoria Cię męczy). Albo wybierzesz jakiś temat, który chociaż trochę Cię interesuje na tyle, by kopać głębiej, albo będziesz dalej szukał swojej ścieżki życiowej.

I jeszcze jedno, to zdanie:

Po drodze: zostałem zniechęcony przez otoczenie szkolne oraz najbliższych do kontynuowania rozwoju w tym obszarze.

sugeruje, że wcale Cię IT nie interesowało, skoro byłeś podatny na sugestie innych.

+1 głos
odpowiedź 13 listopada 2021 przez J0ker Pasjonat (15,400 p.)
Szkoda, że posłuchałeś otoczenia a nie samego siebie, ale dobrze że sobie to uświadomiłeś.

Oto co mogę Ci doradzić:

- na Informatyce i Ekonometrii jest jednak sporo programowania (co prawda raczej Python/R/SQL/VBA a nie jakieś Javy czy C++ ,ale jednak). Poza tym na ten kierunek na UW jest bardzo wysoki próg, ja w 2016 roku rekrutowałem się na ten kierunek "na wszelki wypadek" gdybym się nie dostał na matematykę na MIMUW. A wyszło tak, że na matematykę się dostałem z niemałym zapasem, a na Informatykę i Ekonometrię się nie dostałem! Jeśli więc to przenisienie miałoby działać tak, że rekrutujesz się na 1. rok i dostajesz indywidualny tok studiów i podpinasz przedmioty z finansów i kończysz kierunek w 1,5-2 lata zamiast 3, to może być problem tej natury że się w ogóle nie dostaniesz na ten 1. rok; chyba że da się jakoś przenieść od razu na drugi ocenami ze studiów, musiałbyś się zainteresować

- skoro nie chcesz programować to rozpoczynanie niestacjonarnej informatyki wydaje mi się złym pomysłem, i tak studia informatyczne nie są od nauki testowania. Za to będziesz mieć dużo teorii z jakiejś matematyki dyskretnej, logiki, elektroniki i paru innych rzeczy

- z tego co się orientuję to Finanse nie są super trudnym kierunkiem (na pewno łatwiejszym niż Ekonomia, Matematyka czy Fizyka), a dodatkowo generalnie trzecie lata licencjatu są najłatwiejsze, przy pracy licencjackiej też nie musiałbyś się super spinać, z pewnością znajdziesz promotora który pozwoli Ci napisać licencjat "do szuflady" bez zażynania się. Skoro straciłeś już rok na nieudaną rekrutację na SGH, może być szkoda "tracić" kolejny na kombinowanie.

- przeniesienie się na finanse niestacjonarne będzie miało sens jeśli znajdziesz pracę, jeśli do lutego jej nie znajdziesz to może zostań na dziennych na 4. semestr i jeśli do października znajdziesz pracę to zrób 3. rok zaocznie. Wydaje mi się, że robiąc na dziennych finansach tylko tyle ile potrzeba do zaliczania (bez nadmiarowych przedmiotów i tyrania pracy licencjackiej), wieczory i weekendy dadzą Ci wystarczająco czasu na samorozwój, jeśli oczywiście dobrze wykorzystasz ten czas, prawda taka że po przeniesieniu na zaoczne i tak nie będziesz się w tygodniu uczył testowania i innych rzeczy do pracy 8h dziennie 5 razy w tygodniu, a stracisz pieniądze

Oto moje opinie na Twoje pomysły. Pamiętaj, że Ty decydujesz o swoim życiu. Pozdrawiam.

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 245 wizyt
0 głosów
2 odpowiedzi 688 wizyt
pytanie zadane 16 października 2020 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez gerid Nowicjusz (220 p.)
0 głosów
7 odpowiedzi 2,791 wizyt

92,760 zapytań

141,684 odpowiedzi

320,470 komentarzy

62,104 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj.

Akademia Sekuraka

Niedawno wystartował dodruk tej świetnej, rozchwytywanej książki (około 940 stron). Mamy dla Was kod: pasja (wpiszcie go w koszyku), dzięki któremu otrzymujemy 10% zniżki - dziękujemy zaprzyjaźnionej ekipie Sekuraka za taki bonus dla Pasjonatów! Książka to pierwszy tom z serii o ITsec, który łagodnie wprowadzi w świat bezpieczeństwa IT każdą osobę - warto, polecamy!

...