• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Studiowanie informatyki i fizyki.

Fiszki IT
Fiszki IT
0 głosów
192 wizyt
pytanie zadane 2 lutego w Rozwój zawodowy, nauka, szkoła, praca przez Arek04 Użytkownik (510 p.)
Cześć.

Za dwa lata piszę maturę. Obecnie jestem w liceum na profilu mat-inf. Planuje zdawać maturę z rozszerzonej matematyki, informatyki i angielskiego. Zawsze bardzo chciałem studiować informatykę i fizykę. Od pewnego czasu skłaniam się ku scenariuszowi, gdzie najpierw idę na informatykę, a potem ewentualnie na fizykę.

Problem w tym, że nie wiem jak to zrobić. Czy zaraz po licencjacie z infy zaczynać drugi kierunek i jechać do magistra na dwóch, czy może najpierw skończyć informatykę, a potem na spokojnie zacząć fizykę. Tylko że w tym przypadku, wiąże się to z dużą ilością czasu, no bo miałbym już z 24 lata i nie wiem czy dałbym radę studiować dziennie fizykę i pracować. A wiadomo, że wypadałoby już wchodzić powoli "na swoje".

Jednak przed aspektem życiowo-ekonomicznym postawiłbym aspekt fundamentalny, czyli - czy w ogóle dam sobie radę na studiach.

Mam więc pytanie - zdająć maturę z matmy, infy i angielskiego, a fizykę mając podstawową (w praktyce w zasadzie tak jakby jej nie było, bo nauczyciel trakatuje podstawkę jak zabawę), czy dam sobie radę na studiach fizycznych? Zdaję sobie sprawę, że będę miał trochę ciężej niż mat-fizy, ale czy przy systematycznej nauce dam radę to nadrobić? Czy materiał leci od zera i licealnych podstaw, więc wystarczy po prostu się konsekwentnie przykładać i nasza licealna przeszłość (tutaj: brak fizyki) nie będą miały znaczenia?

Pozdrawiam :)

3 odpowiedzi

+1 głos
odpowiedź 2 lutego przez Wiciorny Mędrzec (166,950 p.)
Materiał na studiach z fizyki nie leci od liceum, tylko :D od rzeczy trudniejszych tym bardziej na fizyce...
Materiał z matmy, też nie przeprabiacie tego co w programie liceum tylko rzeczy których nie ma w liceum, a sa na wyższym poziomie.
Daj sobie czas, masz kupe czasu stary, wiele Ci sie rozjaśni z wiekiem, wiele Ci się rozjasni po maturze, z czasem sam bedziesz wiedział, zresztą myślę, że będziesz sobie wstanie odpowiedzieć po licencjacie z infy :)

Jeśli jeszcze zakładasz czy w ogóle sobie dasz rade na studiach, a co dopiero "myślisz i pytasz osoby trzecie" o 2 kierunkach i to bagatela nie prostych praktycznie jednocześnie.
od razu Ci powiem, że nie pogodzisz "dziennych" z pracą, gdyż często po prostu zajęcia zajmują zbyt wiele czasu, a na uczelni siedzisz od 8 rano do 20.00 i to nawet nie przez fakt ilości ale rozstrzały że jedne zajęcia masz 9.00 a drugie nagle 12.00 ... a ostatnie 17.00 no wiele rzeczy się na to składa, z doświadczenia wiem, żę nie jest to możliwe na pewno nie pierwsze lata, gdzie jest najwięcej przedmiotów.
+1 głos
odpowiedź 3 lutego przez pvalue Mądrala (7,480 p.)
Powiem ci , zależy od prywatnych predyspozycji. Ja zrobiłem tak byłem na studiach dziennych i po ich ukończeniu poszedłem na zaoczne (kierunek pokrewny). Wiem ze niektórzy moi genialni koledzy z roku byli na tak zwanym ITS (indywidualny tok studiów) to są właśnie dwa kierunki w ramach jednej uczelni i jednego toku studiów.

Jeszcze jest opcja studiów doktoranckich gdzie dodatkowo oprócz pracy dyplomowej dostajesz czasami jedna lub dwie specjalizacje.

Co do zaocznych i pracy, na politechnice jest ciężko to pogodzić, natomiast polecam uczenie prywatne gdzie bez problemu możną skończyć równolegle pracując.
+1 głos
odpowiedź 21 czerwca przez J0ker Stary wyjadacz (11,790 p.)
A gdzie byś chciał to studiować? Na niektórych uczelniach (np. UJ czy UW) są programy które ja nazywam "półtora kierunku". Na UW nazywa się to Międzywydziałowe Interdyscyplinarne Studia Matematyczny-Przyrodnicze (wbrew nazwie matematyka nie musi być jednym z tych 2 kierunków). I tam wybierasz jakby kierunek główni i poboczny.

Jeśli chciałbyś jedna studiować oddzielnie, to sprawdź z którego kierunku można więcej przedmiotów "przepisać" na drugi i idź najpierw na ten z którego więcej przedmiotów będziesz mógł przepisać na drugi. Pewnie będą to głównie przedmioty matematyczne z pierwszego roku-dwóch, być może np. fizyka ma "mocniejszą" analizę lub algebrę liniową niż informatyka.
komentarz 22 czerwca przez Arek04 Użytkownik (510 p.)
Praktycznie na pewno mógłbym studiować tylko w trójmieście, więc mam dylemat między UG a PG. Jeśli chodzi o przepisywanie przedmiotów, to faktycznie najwięcej jest matematyki. Chyba na pierwszych dwóch latach fizyki po skończeniu informatyki, miałbym z 80% przedmiotów zaliczone. Później zaczyna się to, co najbardziej by mnie interesowało, czyli zagłębianie się w stricte fizykę. Chciałbym mieć wiedzę w obu tych kierunkach. Nie wiem tylko z czego robić magistra i czy warto, a z czego nie. Poza tym widziałem, że fizyki chyba nie ma zaocznej, więc nie wiem czy dałbym radę pogodzić to z pracą.
komentarz 22 czerwca przez J0ker Stary wyjadacz (11,790 p.)
Mi się wydaje, że łatwiej byłoby Ci się samodzielnie dalej uczyć informatyki po licencjacie z inf, niż samodzielnie uczyć się fizyki po licencjacie z fizyki. Czyli "łatwiej" być samoukiem z informatyki niz fizyki (no chyba, że satysfakcjonuje Cię wiedza na poziomie Marcina Najmana).

Zwrócę uwagę, że pewnie można na mgr można się rekrutować po licencjacie z drugiego kierunku pisząc egzamin wstępny. czyli możesz teoretycznie zacząć od informatyki a potem licenjcatem z informatyki zrekrutować się na mgr z fizyki i np. robić przez rok równolegle licencjat z fizyki i mgr z fizyki.

W drugą stronę, jeśli chciałbyś jeden licencjat a dwa magistry, to pewnie łatwiej robić mgr z informatyki po licencjacie z fizyki bez licencjatu z informatyki niż odwrotnie - mgr z fizyki po licencjacie z inf bez licencjatu z fizyki. Do tego, jak sam napisałeś - zaoczna magisterska informatyka jest a fizyki nie ma.

Moim zdaniem lepiej zrobić 2 licencjaty a mgr jeden - dzięki przepisaniu przedmiotów ten drugi licencjat będzie spoko, poza tym przypuszczam że w wieku 19-22 lat będziesz mieć więcej energii i chęci niż w wieku 22-24 lat. Poza tym jak stwierdzisz że drugi licencjat nie dal Ciebie to zawsze możesz zrezygnować.
komentarz 22 czerwca przez Arek04 Użytkownik (510 p.)
Czyli najbardziej efektywną ścieżką byłoby zrobienie licencjatu z informatyki, potem zaczęcie magistra z infy i licencjatu z fizyki w tym samym czasie. Pierwsze dwa lata fizyki byłyby o wiele luźniejsze, bo ogrom matmy przepisałbym sobie z infy, co pozwoliłoby mi się skupić na magistrze i bardziej "fizycznej" części fizyki. Na drugim roku skończyłbym magistra z infy i na ostatni trzeci rok licencjatu miałbym już czas tylko dla niego. Dobrze rozumiem?
komentarz 22 czerwca przez J0ker Stary wyjadacz (11,790 p.)
No to sam musisz sobie odpowiedzieć czy wolisz robić mgr z informatyki czy z fizyki.

Chodziło mi o to, że równie dobrze możesz zacząć od informatyki, potem na 2-3 roku informatyki zacząć licencjat z fizyki, i zrekrutować sie na magisterkę z fizyki licencjatem z infy po 3 latach infy (w tej sytuacji pewnie będzie jakiś egzamin wstępny a nie tak że po prostu przyniesiesz dyplom licencjata infy i już) i robic równolegle licencjat i mgr z fizyki.

Ja bym Ci odradzał na pewno robienie 2 licencjatów i 2 magisterek bo to już trochę overkill, przeuczenie.

Podobne pytania

0 głosów
2 odpowiedzi 1,086 wizyt
pytanie zadane 29 października 2018 w Rozwój zawodowy, nauka, szkoła, praca przez Ryu Nowicjusz (120 p.)
0 głosów
5 odpowiedzi 4,786 wizyt
pytanie zadane 15 kwietnia 2017 w Matematyka, fizyka, logika przez marcin1619 Nowicjusz (170 p.)
0 głosów
1 odpowiedź 127 wizyt
Porady nie od parady
Odznacz odpowiedź zieloną fajką, jeśli uważasz, że jest ona najlepsza ze wszystkich i umożliwiła ci rozwiązanie problemu.Najlepsza odpowiedź

84,751 zapytań

133,554 odpowiedzi

295,977 komentarzy

56,010 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...