• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

System security - hard drives, ochrona danych

Object Storage Arubacloud
+1 głos
160 wizyt
pytanie zadane 12 września 2020 w Systemy operacyjne, programy przez program naczelny Gaduła (3,320 p.)
Witam!

Ostatnio złożyłem nowy komputer do pracy (grafika, programy muzyczne, programowanie itp) z dyskiem ssd.  Od początku chciałem żeby ten dysk twardy był "czysty" ( chce na nim mieć dostęp min. Do konta bankowego), nie mam planu w nim grzebać w niepewnych plikach ani pobierać niepewnych rzeczy. Ale tak się niestety składa że bez tych rzeczy które wymieniłem się w moim przypadku nie obejdzie. Dlatego postanowiłem przełożyć stary hdd z poprzedniego pc do nowego. I tu chciałbym zasięgnąć waszej rady.

Jak zablokować dostęp z hdd do ssd i biosu na komputerze? Chcę żeby potencjalny malware ewentualnie był tylko na hdd bez dostępu do reszty złota.

Myślałem o virtual machine, ale spodziewam się że jakość pracy na takiej maszynie i szybkość działania będzie dużo gorsza od normalnego systemu.

1 odpowiedź

+1 głos
odpowiedź 12 września 2020 przez Benek Szeryf (91,210 p.)
Trochę nie do końca na temat, ale alternatywnie możesz sobie kupić pendrive'a na którego nagrasz Linuxa i będziesz go uruchamiał w trybie Live USB. Jeśli chcesz, by ten system był aktualny, to możesz sobie zrobić USB Persistent Linux, a ten zapamięta to, co zrobisz na tym systemie, czyli np. wgrasz aktualizacje lub zapiszesz sobie jakieś dokumenty z banku. W obu przypadkach system ładuje się do pamięci RAM, a więc po wyłączeniu komputera nie ma po nim śladu.
komentarz 13 września 2020 przez Oscar Nałogowiec (29,320 p.)
Jednak system na virtualnej maszynie nie ma dostępu do fizycznych zasobów (chyba że zostaną przydzielone), a bootowany z pendriva linux widzi wszystkie urządzenia. Nie montuje dysków, jednak je widzi i jakieś złośliwe oprogramowanie mogłoby namięszać na dyskach hosta.
komentarz 13 września 2020 przez j23 Mędrzec (195,220 p.)
Jeśli "ryzykowne" rzeczy będzie robił na Windowsie, a te wymagające bezpieczeństwa na Linuksie, to ryzyka IMO nie ma. Windows nie będzie widzieć partycji linuksowych. Dodatkowo można zaszyfrować katalog domowy.
komentarz 13 września 2020 przez program naczelny Gaduła (3,320 p.)

@Benek, Mimo wszystko jednak wolałbym rozdzielenia dostępu dysków do siebie nawzajem.
Rozwiązanie z pendrivem raczej odpada ponieważ przez ilość plików które bym musiał na nim trzymać i częstotliwość jego podłączenia do komputera mi się to po prostu nie opłaca. No i generalnie w tym wypadku linuks nie ma szans bo programy które będę używał opłaca mi się ogarniać na windowsie. 

komentarz 14 września 2020 przez niezalogowany

Maszyna wirtualna jest tutaj najlepszym rozwiązaniem. Bo po pierwsze tworzy wyizolowane środowisko. Wydajność zależy między innymi od tego czy twój procesor posiada sprzętowe wsparcie wirtualizacji. Maszyna wirtualna działa wolniej o 30% niż fizyczny sprzęt, ale jeśli chcesz się zabezpieczyć to jest to idealne rozwiązanie. Przy dobrym sprzęcie niekoniecznie zauważysz spadki wydajności.

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 444 wizyt
0 głosów
0 odpowiedzi 187 wizyt

92,757 zapytań

141,679 odpowiedzi

320,439 komentarzy

62,101 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj.

Akademia Sekuraka

Niedawno wystartował dodruk tej świetnej, rozchwytywanej książki (około 940 stron). Mamy dla Was kod: pasja (wpiszcie go w koszyku), dzięki któremu otrzymujemy 10% zniżki - dziękujemy zaprzyjaźnionej ekipie Sekuraka za taki bonus dla Pasjonatów! Książka to pierwszy tom z serii o ITsec, który łagodnie wprowadzi w świat bezpieczeństwa IT każdą osobę - warto, polecamy!

...