Ostatnio pozbyłem się Linuxów z moich PC, ponieważ zamulały mi kompa. Nie chcę mieć 2 lub więcej systemów na raz na żadnym z moich komputerów, bo już mam tego dosyć. Czas stworzyć uniwersalny, magiczny pendrive do zadań specjalnych! Założenia są takie:
- Mam do dyspozycji pendrive 16GB na USB3, w razie potrzeby może dokupię większy
- Linux ma być w pełni bootowany z pena, ma być tam zainstalowany jak na zwykłym dysku i móc zapisywać tam trochę plików (nie, nie będzie tam filmów i gier tylko conajwyżej kilka lekkich IDE + kody źródłowe).
- System ma służyć głównie do programowania, rozwiązywania zadań algorytmicznych pisania własnych prostych bibliotek i na obozy informatyczne. Będzie załączany z pendriva kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. No i oczywiście ma służyć też do usuwania plików systemowych Windowsa.
- Maszyny jakimi dysponuję to z reguły 64-bitowe komputery, z 4-8GB pamięci RAM
I teraz mam 2 prośby. Szukałem przez chwilę w internecie jakichś poradników, i póki co nic świeżego na ten temat nie ma, a przynajmniej nie zauważyłem. Po 1 wyraźcie swoją opinię jakie distro byście tam zainstalowali (czy to ma być Ubuntu/Mint czy może jakiś inny - ma być lekki i prosty, okrojony, więc jeśli Ubuntu to raczej Xubuntu/Lubuntu bym chciał). Po 2 chciałbym wiedzieć w jaki sposób przeprowadzić taką instalację na pendrive, czy da się ją przeprowadzić z moimi założeniami.