To tak, trochę zawaliłem z nauką, i muszę się zebrać.
Mam spore problemy z Excelem. O ile jestem w stanie robić jakoś zadania z programowania i Accessa - to Excel u mnie leży. Nawet nie wiem, gdzie się zaczynają moje problemy. Takich zadań maturalnych z tego nie umiem rozwiązywać, ja nawet nie wiem, jak zacząć. Nawet jak coś porobię, to zaraz się zaczynam we wszystkim gubić i z mojego arkusza zostaje się śmietnisko.
Czy znałby ktoś jakieś materiały łopatologicznie tłumaczące Excela i zadania maturalne? :(