no jasne, tak jak nie jestem w stanie zastapic polskiego budowlanca ukrainskim :) nie wiem czy zauwazyles w IT dzieje sie to samo.
oho, stereotypy, zostawię bez komentarza...
No wiec jezeli normy sa slowne to wiadomo ile to jest warte. Slownie mozemy sie umowic, ze oddam Ci jutro 10tys. Kazdy mzoe pisac co chce, na tej zasadzie rozmowa nie ma sensu a wchodzisz i udzielasz sie probujac pomoc - w takim razie po co?
Każdy może pisać co chce i dlatego na tej zasadzie jakakolwiek rozmowa ma sens.
rozmowa «wzajemna wymiana myśli za pomocą słów» https://sjp.pwn.pl/slowniki/rozmowa.html
rozmowa «wzajemna wymiana myśli za pomocą słów»
https://sjp.pwn.pl/slowniki/rozmowa.html
Tak dla jasności.
wchodzisz i udzielasz sie probujac pomoc - w takim razie po co?
Po co? Żeby zdobyć wiedzę, napiszę coś, ktoś ma inne zdanie podparte ARGUMENTAMI, to wynoszę z tego lekcję.
"To firma musi chcieć Ciebie, nie Ty nią. Skoro nie przyniesiesz zysku, nie będą tracić na Ciebie czasu." skoro nie beda tracic na mnei czasu to nie przyniose zysku.
Skoro nie biorą Ciebie pod uwagę, to jesteś określony jako nierentowna inwestycja. To chyba jasne. Chyba nie myślisz, że jako ktoś z IT jesteś rozchwytywany na rynku pracy?
Masz specjaliste cokolwiek by nie robil, bedzie zarabial - bo to specjalista a i zepchanc go na pobiezny temat mozna prosto bo zna podstawy i sprawdzi sie prawie wszedzie. Jak uwazasz, ze z ludzmi co siedza 10 lat przed monitorem mozna postapic tak, ze oni sie nie polapia jak uzywac telefonu ale ty pojapiesz sie jak uzywac komputera, to temat mozemy zamknac. Moze zerknij zza monitora na firmy, poszukuja na okraglo, bez konca.
Tiaa, samo miano specjalisty nierówna się zysk. Bo kogo określamy mianem specjalisty? To też słowne normy. Zakrawasz o hipokryzję...
Poza tym specjalisty nie zrzuca się na inne tory, bo poco? Skoro jest dobry w rzeczy X i przynosi tam realny dochód, to poco zrzucać go do rzeczy Y. Firma stawia Twój, jako specjalisty, rozwój na drugim miejscu.
"Gdzie popisałem się ignorancją i brakiem wiedzy? " zarzucajac mi takowe a nastepnie piszac o jakis umownych umowach, ktorych w zaden sposob nie mozna poprzec. Natomiast jak klepniesz do google czy jakiegos tam irlandzkiego posrednika to zobaczysz, ze tytul bedzie taki jaki chcesz bo nikt nie dolozy 10 miesiecy bo nie dal seniora zamiast juniora.
Może gdy nie ogłoszenia pracy z jasno określonymi widełkami w zawodzie.... No bo skąd by można było pomyśleć, że jeżeli x% firm szuka kogoś z doświadczeniem 0-3 lata i nazywa go juniorem, to faktycznie się tak nie utarło...
Skoro tak zwracamy uwage na tytuly to czemu pracuja z nami ludzie, ktorzy ich nie posaidaja a obok sa ludzie, ktorzy maja tutylu ale nie chcemy znimi rpacowac? Sam sobie przeczysz. A teksty "Yhy... To nie tak działa. Przynajmniej nie w tej branży. " to proponuje skonfrontowac z rzeczywistoscia.
Gdzie napisałem, że zwracam jakąkolwiek uwagę na tytuły? Co sposób bycia do tytułu? Czytaj ze zrozumieniem to co piszę.
Jezeli to ty chcesz firme to mozesz pracowac za nizsza stawke a wtedy beda Ciebie chciec. Yhy... To nie tak działa. Przynajmniej nie w tej branży.
Jezeli to ty chcesz firme to mozesz pracowac za nizsza stawke a wtedy beda Ciebie chciec.
Yhy... To nie tak działa. Przynajmniej nie w tej branży.
Odnosisz się do tego. Branża IT nie jestem Twoim okolicznym sklepem, gdzie doświadczenie przekładają ponad wiedzę. Zrozum to w końcu.
Niestety studia nie szkola z wiedzy teoretycznej bo technologia je wyprzedza o lata. Widac to w IT a co ciekawe jeszcze bardziej w chemii, fizyce (a mamy swietnych matematykow).
Podstawy z programowania się nie zmieniają, Cały czas piszemy te same polecenia. Cały czas używamy tych samych algorytmów. Ba IT się cofa, cofamy się do tego co było wymyślone w latach 60-80. Po prostu teraz mamy na tyle potężne komputery. Mikro serwisy, obliczenia rozproszone, masa tego jest. Kolejny pokaz ignorancji z Twojej strony. Na temat fizyki się nie wypowiem, bo się po prostu nie znam.
7k (odpowiednik JUNIORA)
Po przeliczeniu z funtów...
podalem przyklad z zycia wziety, podparlem budowlancami, firmy przenosza cale dzialy do Indii... no ale to sterotypy :) fajnie sie z toba rozmawia.
Nie podparłeś nic. To Twój osąd po prostu. Polecam poczytać by poszerzać słownictwo i jego definicję.
Nawiazywalem bo bajdurzenia jak w przypadku znaczenia tytulow w IT. Zyjemy na plaskiej planecie - jezeli uwazasz, ze tak mozemy sobie gadac, to sie mylisz, szkoda mi czasu.
Możemy tak gadać, po prostu będę uważał Cię za ignoranta i osobę bez wiedzy, co tak na marginesie już pokazałeś.
Gdyby tak bylo, to w rozmowie potrafilbys przedstawic arguemnty a nie tylko tezy, ktore w praktyce nijak sie nei sprawdzaja.
Kolejny pokaz hipokryzji. Nie podałeś żadnego argumentu, tylko opinie.(opinia to nie fakt, nie na miejscu jest mi zarzucanie braku argumentów, skoro ich sam nie stosujesz, to się nazywa hipokryzja)
Miano specjalisty z definicji (praktyka) rowna sie zysk. Jezeli ktos tego nie rozumie to raczej proponuje wrocic do szkoly, czy miejsca gdzie o tym ucza. Jezeli jestes w stanie uczyc sie 15 lat na jakis temat, to musisz sie utrzymac z tej wiedzy. Nie ma przerwy 15 letniej a potem nagle praca. Specjaliscie zarzuca sie inny to bo projekty w IT nie sa takie same - to tez chyba jest zrozumiale nawet dla "juniora". Specjalista radzi sobie z tym dobrze bo to sa inne tory ale w tej samej branzy i kierunku.
Kolejny pokaz tego, że nie znasz branży IT. Co Ci z specjalisty, który ma 15 lat doświadczenia, skoro przez 15 lat robi to samo, co podczas pierwszych 2 lat pracy.
A jezeli X straganow ma "poszukuje sprzedawcy" gdy tak naprawde go nawet nei poszukuja tylko szukaja fraje co sie zgodzi pracowac za mniej niz obecny to znaczy, ze sprzedawca to niesamowicie fajny zawod i kazdy bedzie robil tam koskosy, niezaleznie czy sprzedawca junior czy senior :)
Jezeli to ty chcesz firme to mozesz pracowac za nizsza stawke a wtedy beda Ciebie chciec. Ludzie, ktorzy cos potrafia nie rosna na drzewach i wie to kazda firma.
Twoje dwie wypowiedzi, ja to tak tu zostawię.
Reszty nie czytam, bo nie ma sesnu. Twoja wiedza, a raczej jej brak na obecnym rynku IT jest dość kolosalna. Ode mnie to wszysto. "Chcesz ośmieszyć idiotę, daj mu się wypowiedzieć". Akurat tak mi pasowało do tej dyskusji. Powodzenia.
jasne nie czytaj, argumentow brak to sie temat konczy :)
Ahhhh jak mówisz do ściany i Ci nie odpowiada, to ciężko oczekiwać czegokolwiek... Problem leży raczej w tym, że do Ciebie żadne nie trafiają. Musi tak być bo masz X lat doświadczenia, nie wchodząc w szczegóły, czy w ogóle jesteś w powiązany z IT, kiedyś tak było, to i teraz jest. No po prostu to takie oczywiste, że ja po prostu to wiem. I just know! Co tam argumenty, cokolwiek. No po prostu wie i już! Bo tak!
Cytat podałem dobry, po za tym ciężko stwierdzić, czy jest zły czy dobry, jak nie podałem autora...
nie jestem nieomylny ale swoje wiem bo MUSZE :)
Aż się głośno zaśmiałem. Wszystko co jest przed "ale" traci znaczenie.
Jest open source silnik Godot, ale możesz też tworzyć samemu gry w Pythonie czy Ruby, jest RubyGames.
https://www.youtube.com/watch?v=fQXKjmCDkIA
https://www.youtube.com/results?search_query=python+game
Godot posiada swój własny język podobny do Pythona.
A RubyGame sam zobacz.
http://rubygame.org/
93,656 zapytań
142,577 odpowiedzi
323,100 komentarzy
63,174 pasjonatów
Motyw:
Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡
Oto polecana książka warta uwagi.Pełną listę książek znajdziesz tutaj