Bycie humanistą według definicji => chęć do rozwoju, poszerzanie poglądów, chęć racjonalnego myślenia
Ogólnie to osoba która chce poznawać świat, chce dowiadywać się jak to wszystko działa, chce poszerzać swoje horyzonty
Taki opis chyba wystarczy, mógłbym nawrzucać tu przykładów że humanistą może być osoba zainteresowana fizyką, chemią, biologią, historią i jednocześnie malarstwem... ale po co, powyższy opis mówi że taki zbiór zainteresowań tutaj idealnie pasuje
Ale nie wiem skąd wzięło się stwierdzenie
Nie lubie matmy... czyli to musi oznaczać, że jestem humanistą!
I stąd humanistami obecnie nazywa się osoby, które tak w sumie to nie nadają sie do niczego poza nauczeniem sie czegoś na pamięć
Może nauczyciele na pewnym etapie źle to definiują, że jeśli ktoś jest dobry z historii + polskiego to jest humanistą, bo w dwóch kierunkach się rozwija, a to że matmy i fizyki nie ogarnia to już można wybaczyć
Może to wiedza przenoszona z pokolenia na pokolenie, bo któreś pokolenie wstecz coś popsuło i teraz to sie ciągnie
Co do pytania => czy ktoś z osób obecnie nazywanych "humanistami" coś osiągnął
To mocno zawężamy sobie pole wyboru
Bo wszystko zależy od tego co rozumiemy jako "coś osiągnął" i "humanista"
Na pewno można tu wrzucić malarzy, muzyków i pisarzy
Co do polityków i prawników to kwestia interpretacji tego co rozumiemy jako obecną definicje "humanisty", według jednej osoby prawnik to już jest umysł ścisły bo musi ogarniać sztywne prawo, dla drugiej osoby to jest jeszcze "humanista" bo wiele osób które nie ogarniają matmy idzie na studia na modne prawo