• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Dodatkowy zarobek "na komputerach"

0 głosów
182 wizyt
pytanie zadane 27 stycznia w Offtop przez MeMeet Nowicjusz (140 p.)

Witajcie, na sam początek proszę o wyrozumiałość, jakkolwiek dziwnie temat ten by nie brzmiał :)

Mam nadzieję, że umieszczam w odpowiednim dziale blush

W każdym razie: do 18-stki został jeszcze kawałek, do zdania egzaminów zawodowych na technika informatyka i tego typu dziwactw tym bardziej, a wiadomo, jak to w kieszeni typowego licealisty - no nie przewala się. Do wakacji trochę zostało, a fajnie, gdyby już teraz zaczęło coś wpadać do kieszeni, więc zacząłem szukać czegoś ciekawego. Jeśli chodzi o informatykę - z hardware umiem myślę, że całkiem sporo - złożenie komputera, serwis laptopa, czy zlutowanie czegoś nie stanowi dla mnie większego problemu, z software też nie najgorzej - z serwisem komputera typowego "Kowalskiego", a więc instalacja systemu, czyszczenie, instalacja czegoś tam również nie ma problemu. Programowania dopiero się uczę, grafiki się nie tykam.
Czy z takim "wachlarzem" umiejętności mógłbym znaleźć jakieś źródło kieszonkowego? Niestety raczej byłoby to zajęcie na własną rękę, gdyż ze względu na wiek i brak kwalifikacji nie mam co szukać pracy w miejscach typu sklep/serwis. Polecacie może coś? :) 

Widziałem kiedyś, na jakiejś grupce wątek osoby, która pytała się o opłacalność pewnego pomysłu: kupowanie używanych podzespołów w jakimś budżecie, np. do 400 zł, składanie działającego komputera, i sprzedawanie go z jakimś zyskiem, np. za cenę końcową 600 zł. Dedykowany przykładowo, jako "nadający się do grania". Oczywiście to bardziej jako wykonywanie jednego-dwóch komputerów na miesiąc i traktowanie tego jako po prostu sposób na "dozbieranie do wymarzonego Ryzenka", a nie otwieranie nowego interesu; widziałem, że niektórzy odebrali ten pomysł jako "hurtowy" i zaczęli straszyć skarbówką.

Widziałem również propozycje szukania sprzętu uszkodzonego, typu laptopy czy telefony, kupowanie i naprawianie ich, i sprzedawanie później już jako normalne, naprawione urządzenia. Jednak z tego co widzę, znalezienie takowego uszkodzonego laptopa, którego awaria nie będzie polegała na uszkodzonej matrycy, więc/lub którego naprawa będzie się opłacała jest prawie niemożliwe.


Co o tym sądzicie? Macie jakieś propozycje? Może Wam udawało się jakoś dorobić?

Pozdrawiam serdecznie

3 odpowiedzi

+3 głosów
odpowiedź 27 stycznia przez Tomek Sochacki Mędrzec (157,870 p.)

Tak sobie myślę, że chyba nie jest to zbyt dobry pomysł... już piszę dlaczego:

  1. kupujac uszkodzone kompy, czy to PC czy lapki jest duże ryzyko, że faktycznie uszkodzenia będą znacznie większe niż ktoś napisał czy w ogóle pewnie będziesz przebierał w ofertach typu "nie włacza się", "są paski" itp. czyli kupujemy w ciemno :)
  2. gdy mówimy o 1-2 kompach miesięcznie to w przypadku nawet jednej wtopy na 10 może się okazać, że istotnie zaburzy to opłacalność całego interesu...
  3. a z drugiej strony nie wejdziesz wg mnie raczej w kompy z wyższczej półki cenowej, bo gdy ktoś chce dać np. 4 tysie za kompa to albo na firmę (i tu brakuje nam FV) albo prywatnie ale taki ktoś wg mnie raczej dopłaci nawet z 500zł aby kupić z gwarancją, rachunkiem itp. (nie chodzi mi tu o "legalnosc" tylko o po prostu normalne, ludzkie poczucie większej pewności przy takiej kasie).
  4. i sprawa ostatnia... gdyby Ci się to zaczęło jakoś nawet kręcić to poruszałbyś się w ryzyku, że ktoś Cię zgłosi do skarbówki... i tu mamy dylemat... gdybyś miał zyski rzędu kilku tysi to spoko, warto isć w firmę, ale dy to będzie niewielki zysk, ale duży "szum" wśród znajomych, znajomych tych znajomych itp. to różne bywa... ja nic nie oceniam, nie cytuję prawa itp., sam byłem kiedyś młody i wiem jak to jest chcieć sobie dorobić, ale tylko tak po prostu daję pod rozwagę bo uwierz mi... ludzie są różni.

 

Ale tak sobie myślę, może spróbuj uderzyć w inną stronę - poszukaj jakiś serwisów kompów, jakiś firm obsługujących mniejsze szkoły, firmy itp. i normalnie, po ludzku spróbuj podpytać czy dałoby radę coś dorobić w serwisie, takich isntalacjach u ludzi itp. Ja kiedyś w czasach licealnych właśnie tak sobie dorabiałem, z jednym gościem byłem umówiony i nawet w sumie normalnie, legalnie na umowę zlecenia i chodziłem do wiary instalowac windy, antywirki, uczyć podstaw worda (do dziś mam traumę jak sobie niektórych ludzi przypomnę, jak szedłem uczyć worda, a kończyło się na nauce poruszania myszką i klikania na klawiaturze... i mówię serio, ale płacili za godzinę i to w sumie było dla mnie ważne :)

komentarz 28 stycznia przez MeMeet Nowicjusz (140 p.)
Dziękuję za odpowiedź :)

Więc tak, co do punktu:

1. - Tutaj jak najbardziej się zgadzam, w przypadku laptopów znakomita część ogłoszeń zawiera bardzo niepełne opisy lub deklaracje w stylu "nie wiem czy coś jeszcze nie działa", "sprzętu nie sprawdzałem" itp. Temat wziąłem pod uwagę, ponieważ raz, że zysk na czysto często wychodziłby (jeśli usterką byłyby jedynie rzeczy wymienione pod aukcją) stosunkowo niezły, laptop wystawiony z ceną 300 zł z uszkodzoną matrycą, której koszt wynosił 200 zł kosztował jako sprawny, używany ok. 900 zł (przykładowo), więc jeśli tylko to byłoby usterką i udałoby się ją wymienić, koszty zwracałyby się ze sporą nadwyżką. Problemem jest tu jednak sytuacja ile rzeczywiście takich usterek ma laptop i czy ich naprawa nie przewyższy kosztów całego, sprawnego używanego egzemplarza. Wiele osób albo się nie zna, albo zwaliła ich z nóg cena naprawy ich laptopa w jakimś serwisie, więc wystawiają sprzęt w opłacalnych (dla kogoś, kto wiedziałby jak ten sprzęt naprawić) cenach, jednak większość ogłoszeń, ze względu na skąpy czy podejrzany opis, wydaje się być wałkiem z ukrytymi wadami. A dwa (kontynuując myśl dlaczego wziąłem pod uwagę ten temat), kilka osób chwaliło się, że tak robi i jakoś im się to opłaca. Jednak nie wiem czy w 100% wszystkie z tych osób zajmowały się tylko laptopami; niektórzy chwalili się też skupowaniem uszkodzonych telefonów i naprawianiem ich, w teorii tutaj ciężej jest ukryć jakąś niepożądaną wadę, jednak zysk z takiego telefonu jest w większości przypadków niewielki. Chyba, że coś przeoczyłem :/

2. i 3. - Niestety, tutaj też racja. Może niewypał nie zaburzy znacząco tak, żeby powiedzmy "dopłacać jeszcze z własnej kieszeni", jednak bardziej obawiałbym się kogoś, kto próbowałby coś naciągać. W zasadzie to jest najpoważniejszy minus całego tego pomysłu. Zakładając, że udałoby się zyskać kwotę wynoszącą nawet 25% ceny podzespołów łącznie, to nie jest jeszcze tak źle, wystarczy to tylko umiejętnie sprzedać. Problem pojawia się jednak co dalej - czy osoba kupująca nie będzie próbowała czegoś naciągnąć, uszkodzić i później domagać się zwrotu, dochodzi jeszcze kwestia jakiejś "gwarancji rozruchowej", gwarancji podzespołów które w większości już od kilku lat nie są na gwarancji...

4. - Tutaj niestety trzeba byłoby się zagłębić w prawo, co prawda po znajomych raczej bym się wolał nie reklamować, ale dochodzi ryzyko trafienia na nieodpowiednią osobę, co opisałem w akapicie wyżej. Wydaje mi się, że nawet jeśli złożenie jakiegoś komputera by wyszło kilka razy (łącznie na przestrzeni miesięcy), to byłoby to tak... hmm... niszowe(?), czy może niskobudżetowe przedsięwzięcie, dodatkowo w krótszych odstępach czasu jednorazowe, że nie wiem, czy ktoś traktowałby to jako stałe źródło dochodu które można zgłosić do skarbówki. A nawet jeśli - na 99% zysk nie przekroczyłby kwoty wolnej od podatku. Chociaż tak jak wspominałem - musiałbym zagłębić się w prawo.

 

Co do ostatniej porady - odstraszało mnie to dotychczas, głównie ze względu na trudność w znalezieniu takiego miejsca. Szukałem jakiś czas w wakacje właśnie jakiejś takiej "wakacyjnej pracy" w informatyce, ale dla osoby takiej jak ja praktycznie większość ofert była niedostępna, próg, nazwijmy to wieku i kompetencji, zaczynał się dopiero od studentów. W sumie to nic dziwnego, prowadząc serwis komputerowy również wolałbym, jeśli musiałbym znaleźć pracownika w młodym wieku na wakacje w formie pracy dorywczej, szukać raczej kogoś w wieku studenckim niż młodszym, a tym bardziej niepełnoletnim (spodziewane wyższe doświadczenie i tego typu sprawy, chociaż wiadomo - wiek a umiejętności nie stanowią reguły). Nie poprawiał sytuacji fakt, że w poszukiwaniu miejsca na praktyki, obowiązkowe w technikum, również nie było najbardziej kolorowo.
Chociaż nie wolno się zamykać na nowe możliwości - poszukam, popytam, może się uda :) Rzeczywiście, jeśli dalej mógłbym (nawet na umowę zlecenia) chodzić i obsługiwać zadania, typu właśnie instalacja systemu, tak, jak wspominałeś, no to na pewno trzeba wziąć tę poradę pod uwagę :)
+2 głosów
odpowiedź 28 stycznia przez spamator12 Dyskutant (8,960 p.)
"widziałem, że niektórzy odebrali ten pomysł jako "hurtowy" i zaczęli straszyć skarbówką." no niestety buraki sa wsrod nas, ale najczesciej ukazuje sie im dzialanie prawa w ta druga strone i siedza cichutko.

Co do sprzetu - musialbys miec stacje np na podczerwien (koszt z tego co pamietam okolo 4k) bo sam hot-air to za malo (w zaleznosci co chesz robic) i wtedy jest sens bo i czipa wyciagniesz i rebaling zrobisz itp. Jezeli chodzi o instalowanie to duzo osob ma problemy z komputerami (wiekszosc nie potrafi ich popranie obsluzyc) wiec jezeli brak Ci wiedzy jak to wykorzystac (dane, hacki) to pomoc przy instalacji to dobry pomysl - oglaszaj sie. Uwazalbym na rodzine i znajomych bo czesto bedzeisz musial za pol darmo robic :) No ale to darmowa reklama, wiec sam decyduj.

Rynek jak najbardziej potrzebuje takich ludzi a najcenniejsze jest zaufanie - np dostajesz klucze i wchodzisz skonfigurowac router bo kole pracuje od 8 do 8, albo dostajesz lapka i robisz go przez 1 dzien szybko, bo klient wyjezdza za granice. Takie rzeczy przytrafiaja sie non-stop a znajomosc fachowca co to szybko ogarnie jest bezcenna. Jeszcze mala uwaga na koniec bo jestes mlody - cen sie. Jak bedziesz robil za frajer to nigdy sie nie dorobisz, lepiej zlapac jednego klienta na ktorym masz normalna stawke niz 3 co beda piszczec "taniej, Panie taniej" i beda zawracali dupe o kazda pierdole.

 

Dzisija nawet doswiadczenie zdobywa sie za pieniadze inaczej po prstu robisz co innego Co przynosi Ci zysk - np idziesz do normalnej pracy, zakladasz firme itp. nie warto siedziec w takim klanie - https://www.youtube.com/watch?v=BKorP55Aqvg nawet jako ekspert :)
1
komentarz 28 stycznia przez MeMeet Nowicjusz (140 p.)
Jeśli chodzi o naprawę sprzętu - znaczy no wiadomo, profesjonalny sprzęt mile widziany, ale raczej celowałem w naprawianie usterek pokroju "zbita matryca", "włącza się i resetuje" itp., więc coś prostszego i mniej wymagającego sprzętu typu właśnie hit-air; uszkodzenia karty graficznej i tym podobnych układów najłatwiej byłoby naprawić wymianą płyty głównej, ale tutaj sprawę utrudnia dostępność i cena takiego zabiegu. Mimo wszystko całość pomysłu w aktualnych warunkach (kupowanie przez internet sprzętu - kupowanie w ciemno) niestety rzeczywiście traci sens, tym bardziej bez większej ilości fachowego sprzętu, którym ewentualne ukryte wady, o których nie wiedziało się na początku, można by było naprawić.

Jeśli chodzi o software, instalowanie systemu - również to zauważyłem (że wiele osób ma problem właśnie z takimi czynnościami), dlatego swoje, no, umiejętności w tym zakresie wziąłem pod uwagę w razie szukania jakiegoś zarobku :) Tylko właśnie niestety może nie tyle co ogłaszanie się, a znalezienie miejsca na wykonywanie takich rzeczy jest problematyczne. W odpowiedzi wyżej wspominałem o tym, że już ciężko jest znaleźć odpowiednie miejsce na praktyki w ramach technikum, a co dopiero miejsce zarobku :( Znaczy wiadomo, można robić na własną rękę, i ogłaszać się w sposób taki, w jaki np. ogłaszają się korepetytorzy, ale tutaj dochodzą kwestie, nazwijmy to, prawne, czyli jeśli ktoś by chciał, żeby mu jeszcze taki system sprzedać, poprosiłby o fakturkę, to tutaj może być problem. Dochodzi kwestia podatków, ale jak widzę po odpowiedzi niżej taka działalność bez rejestracji by przeszła :) No i tak, jak wyżej wspomniał Pan Tomek - trzeba coś popytać w serwisach, może w ramach umowy o zlecenie coś dałoby się zrobić :) Niemniej dziękuję za radę, na pewno się przyda :)

W kwestii dostępności fachowca i takich spraw - instalacja systemu czy oprogramowania to jeszcze, ale w kwestii serwisowania sprzętu mam wrażenie, że niestety większość ludzi będzie bardziej wolała oddać coś do serwisu, takiego zwykłego, który ma swoją filię/punkt, który jest, no, jak firma. Bo pomimo tego, że czułbym się na siłach, aby, tak jak wspominałeś, czy to skonfigurować router, czy zrobić laptopa, postawić komputer na nogi, czy skombinować prostszą sieć, to klient najpewniej oczekiwałby czegoś (w przypadku chociażby naprawy) w rodzaju gwarancji, co jest w sumie zrozumiałe. Więc tak jak wspominałem, wachlarz możliwości ograniczają mi różne mniej lub bardziej prawne kwestie.

W każdym razie również dziękuję za rady :)

A film - daje dużo do myślenia :D
+2 głosów
odpowiedź 28 stycznia przez Bartłomiej Bolesta Użytkownik (810 p.)
Jeden problem masz z głowy:
https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-dzialalnosc-bez-rejestracji-jak-wyglada-w-praktyce
 

Działalność bez rejestracji od 30 kwietnia 2018 roku!
Prowadzenie niezarejestrowanej działalności dostępne jest od 30 kwietnia 2018 roku. W art. 5 ust. 1 ustawy Prawo przedsiębiorców zamieszczony został następujący zapis:

Art. 5 ust. 1 ustawy Prawo przedsiębiorców:
Nie stanowi działalności gospodarczej działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód należny z tej działalności nie przekracza w żadnym miesiącu 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia, o którym mowa w ustawie z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. z 2017 r. poz. 847 oraz z 2018 r. poz. …), i która w okresie ostatnich 60 miesięcy nie wykonywała działalności gospodarczej.
komentarz 28 stycznia przez MeMeet Nowicjusz (140 p.)
Uff, no to chociaż tyle :D
komentarz 28 stycznia przez spamator12 Dyskutant (8,960 p.)

@Bartłomiej Bolesta, dobrze wiedziec, ze chociaz cos idzie w dobrym kierunku, chodz to zdecydowanie za malo.

Podobne pytania

–5 głosów
2 odpowiedzi 204 wizyt
pytanie zadane 7 listopada 2018 w Offtop przez Martin994 Nowicjusz (120 p.)
0 głosów
3 odpowiedzi 287 wizyt
0 głosów
2 odpowiedzi 217 wizyt
pytanie zadane 11 marca 2018 w Rozwój zawodowy, nauka, szkoła, praca przez Utau Użytkownik (890 p.)
Porady nie od parady
Zadając pytanie postaraj się o szczegółowe opisanie problemu oraz udostępnienie wszystkich istotnych informacji (kody źródłowe, zrzuty ekranu itp.).Opisanie problemu

60,308 zapytań

106,015 odpowiedzi

220,273 komentarzy

32,524 pasjonatów

Przeglądających: 172
Pasjonatów: 3 Gości: 169

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...