• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Praca w IT a studia

VPS Starter Arubacloud
0 głosów
4,078 wizyt
pytanie zadane 23 kwietnia 2018 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez Agnes Użytkownik (990 p.)
Do tych, którzy znaleźli pierwszą pracę w branży IT przed zakończeniem studiów (informatycznych lub jakichkolwiek innych):

Opiszcie na jakim poziomie były Wasze umiejętności w momencie, gdy dostaliście pierwszą pracę w tej branży? Jak trudne było znalezienie jej? Jakie Waszym zdaniem ma znaczenie dla pracodawcy to, czy ktoś posiada jakiś ważniejszy certyfikat i na jakiej studiuje/studiował uczelni? Najbardziej interesują mnie doświadczenia programistów.

4 odpowiedzi

+3 głosów
odpowiedź 24 kwietnia 2018 przez CenterPL Pasjonat (19,070 p.)
Pracuję jako programista, nie mam studiów, ani nawet nie studiuję informatyki. Gdy zaczynałem, miałem kilka lepiej lub gorzej zrobionych projektów na GH, ale miałem ogólnie pojęcie co to SOLIDy i inne duperele. No i dość dobrze znałem język. Na wszystkie wysłane CV dostawałem do tej pory zaproszenia na rozmowę. Na kilkunastu rozmowach nikt nie pytał o studia a o twarde umiejętności oraz miękkie. Bądź co bądź, ale żeby znaleźć pracę po prostu trzeba umieć się sprzedać. Dlatego też ważne jest żeby pracować nad umiejętnościami miękkimi.
komentarz 25 kwietnia 2018 przez Codeboy Stary wyjadacz (12,120 p.)
Potwierdzam z doświadczenia ;) Podobnie było u mnie (Java Developer). W moim przypadku dużym plusem był też język angielski.
komentarz 26 kwietnia 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
Wydaje mi się, że dzisiaj każdy zna angielski, więc tym chyba nikomu nie zaimponuję. Macie jakieś rady, jak pracować nad umiejętnościami miękkimi?
komentarz 26 kwietnia 2018 przez Codeboy Stary wyjadacz (12,120 p.)
Umieć czytać po angielsku, a rozmawiać biegle z klientem to inna sprawa. Chociaż nie powiedziałbym, że tak wszyscy super umieją angielski.
1
komentarz 27 kwietnia 2018 przez CenterPL Pasjonat (19,070 p.)
Ojjjj angielski to wcale nie jest taka prosta sprawa, słownictwo, gramatyke itp się zna, a jak ktoś o coś zapyta to nieraz kołek w gardle i pustka w głowie.

Co do tego jak rozwijać umiejętności miękkie, cóż, sprawa moim zdaniem nie jest taka prosta. IMO rozwijanie twardych kompetencji jest jednak proste. Z miękkimi to jest tak, że możesz mieć szczęście i mieć je i tak już na początku na dość wysokim poziomie a jak nie, to trzeba działać, co wiąże się z trudnościami. Czemu? Bo trzeba ciągle przekraczać swoją granicę komfortu.

Po pierwsze trzeba wiedzieć jakie umiejętności są potrzebne i jak to wygląda w praktyce. Czyli czytać ksiażki/artykuły, szukać, oglądać konferencje, słuchać podcastów. Dzięki temu nabywasz świadomości co możesz zrobić, co jest do zrobienia, co już masz, co możesz szlifować. W między czasie praktyka. Ciągła i wytrwała.

Jest też możliwość szkoleń czy warsztatów, to też podobno pomaga.
komentarz 22 maja 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
W sumie faktycznie, nie każdy ma możliwość używania angielskiego na co dzień.

Hm, masz propozycje od czego konkretnie zacząć?
0 głosów
odpowiedź 23 kwietnia 2018 przez Kondzio Mądrala (5,230 p.)
Ja dostałem się z polecenia znajomego (student z mojej grupy) na staż jako front-end developer. Właściwie tylko dlatego, że musiałem takowy staż odbyć na zaliczenie. Moje umiejętności ograniczały się tylko do JS'a, HTML'a i CSS'a, i wg mnie był to poziom marny.. tak czy siak miałem dużo szczęścia. No i z polecenia jest łatwiej, bo 0 rozmów kwalifikacyjnych, CV tylko dla formalności dosyłałem, bo wiedzieli, że nie mam doświadczenia i na wstępie wesprę ich w drobnych poprawkach.

Ogólnie czasami mam wrażenie, że status studenta jest ważny dla pracodawcy przez to, że dużo mniej za nas płaci, a jednak z czasem się "wyrobi" jeśli ma motywację i odpowiednie wsparcie od doświadczonych kolegów. Do tego płacą "grosze" jak za branżę IT. Poza tym, myślę, że pracodawcy są świadomi o słabym nauczaniu programowania na studiach. Przykład - moja znajoma z pracy ma męża na dyrektorskim stanowisku i mówił jej, że studenci po infie nawet podstaw SQL'a nie znają kompletnie, a jeśli ktoś coś potrafi to pokazuje portfolio/projekty na githubie.
komentarz 23 kwietnia 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
A to prawda, że każdy student musi sobie sam jakoś załatwić taki staż?

Trochę mnie dziwi, że nie ma się żadnych rozmów kwalifikacyjnych, jeśli jest się poleconym przez kogoś. Co wtedy wpisałeś w CV w części o doświadczeniu?
komentarz 23 kwietnia 2018 przez Kondzio Mądrala (5,230 p.)
Tak, na przedostatnim semestrze (w przypadku studiów inżynierskich przynajmniej) załatwiasz sobie staż/praktyki na własną rękę. Czasami wykładowcy pomagają, ale u nas akurat to marnie wyglądało i trzeba szukać.

Może tak trafiłem, nie wiem czy w innych firmach miałbym tak samo - aczkolwiek w CV w doświadczeniu miałem pusto (może prócz prac nie związanych w ogóle z IT - chociaż chyba to nie jest zbyt potrzebne). Za to w umiejętnościach napisałem po prostu znajomość frontu (css/html/js) jako podstawowa znajomość.
komentarz 23 kwietnia 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
Czyli jeśli nie uda się załatwić stażu/praktyk to powtarzasz semestr? Jak trudno jest znaleźć coś takiego? Jaka jest różnica między stażem a praktykami?
komentarz 24 kwietnia 2018 przez Kondzio Mądrala (5,230 p.)
No niestety jest to traktowane jak przedmiot obowiązkowy. Jeśli nie odbędziesz stażu to masz niezaliczony przedmiot. Często w rzeczywistości ludzie ogarniają sobie staż na lewo nawet, ale nie polecam.

Staż jest płatny, praktyki bezpłatne. To jest główna różnica.
0 głosów
odpowiedź 25 kwietnia 2018 przez Mikrokontroler xD Stary wyjadacz (13,500 p.)
Ja po studiach elektronicznych sam się nauczyłem bo na studiach mieliśmy psi poziom na poziomie funkcji w Cpp
byłem super dobrym "teoretykiem programowania" ale bardzo mało kodu napisałem w sumie ale zostałem przyjęty bez większych problemów. A teraz to od ofert nie mogę się odpędzić i nie mam w co ręce włożyć :).

Wtedy myślałem że mój poziom był niesamowicie wysoki ale teraz widzę że tak naprawdę gówno wiedziałem ;d.

Certyfikaty nie mają żadnego znaczenia nikt o to nie pyta dopóki nie powiesz że to masz.

Jeżeli chodzi o studia to trochę lepiej to wygląda u mnie w firmie nie bierzemy ludzi bez studiów.
Nie musza być informatyczne oczywiście :P
komentarz 25 kwietnia 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
Wydawało mi się, że najważniejsze jest pokazanie swoich projektów, np. na GH a Ty piszesz, że napisałeś mało a nie miałeś większych problemów ze znalezieniem pracy. To jak wyglądała Twoja rozmowa kwalifikacyjna? Zadawano Ci jakieś w miarę szczegółowe pytania z teorii programowania?

Więc u Was w firmie nie ma zupełnie żadnego znaczenia co ktoś studiuje/studiował?
komentarz 27 kwietnia 2018 przez Mikrokontroler xD Stary wyjadacz (13,500 p.)
Moja firma w której pracuje miała kilka etapów rekrutacji najpierw rozmowa techniczna (typu różnice interface a klasa abstrakcyjna, jak obliczać wartości w javie żeby nie było błędów w zaokrągleniach, trochę o wątki, generyki itp itd.)  następnie dostałem zadanie rekrutacyjne w wersji podstawowej i rozszerzonej  i ostatnim etapem było omówienie tego co napisałem już w siedzibie firmy.

Wersja podstawowa było to po prostu napisać aplikację która ma symulować takiego facebooka technologie do wyboru miałem dowolne.
Wersja rozrzerzona wersja była taka sama tylko dodanie do tego bajerów typu EventSourcing, Zdockerować tą aplikację, napisać unitTesty, cashowanie danych dodatkowo plusowane było rozwiązanie dodawniae własnych zaleznosci np zamiast java.util.Data użyłem joda.time (jeżeli znasz jave to pewnie wiesz dlaczego :) )

No właściwie wszyscy są po studiach technicznych a nie po jakiś gównologiach

Oczywiście projekty na GH są super i każdy Cię o to zapyta. ale muszą być one świeże żeby ktoś mógł zobaczyć jaki piszesz kod.

Np bardzo łatwo rozpoznać początkującego jak ktoś zobaczy coś w stylu
int x=1;
zamiast np
int counter = 1;

To jest uproszczony przykład :)
komentarz 22 maja 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
Więc nie jest tak, że jeśli nie ktoś nie pokazuje swoich projektów na GH czy czymś podobnym to nie ma w ogóle szans być zaproszonym na rozmowę kwalifikacyjną?
0 głosów
odpowiedź 25 kwietnia 2018 przez MZar Nowicjusz (140 p.)
IT długie i szerokie. Jakaś konkretna pozycja Cię interesuję. Bo nie tylko programowanie to IT, są jeszcze testerzy, specjaliści SEO itp, itd.
komentarz 26 kwietnia 2018 przez Agnes Użytkownik (990 p.)
"Najbardziej interesują mnie doświadczenia programistów." Czyli ciekawią mnie też wypowiedzi innych, którzy pracują w IT. Wiem, że IT to nie tylko programowanie :)

Podobne pytania

+2 głosów
2 odpowiedzi 541 wizyt
pytanie zadane 26 kwietnia 2022 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez Renzov Obywatel (1,220 p.)
+1 głos
1 odpowiedź 738 wizyt
–4 głosów
2 odpowiedzi 709 wizyt
pytanie zadane 2 marca 2021 w Rozwój zawodowy, nauka, praca przez Grzegorzko Obywatel (1,110 p.)

92,840 zapytań

141,781 odpowiedzi

320,856 komentarzy

62,172 pasjonatów

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto polecana książka warta uwagi.
Pełną listę książek znajdziesz tutaj.

Akademia Sekuraka

Niedawno wystartował dodruk tej świetnej, rozchwytywanej książki (około 940 stron). Mamy dla Was kod: pasja (wpiszcie go w koszyku), dzięki któremu otrzymujemy 10% zniżki - dziękujemy zaprzyjaźnionej ekipie Sekuraka za taki bonus dla Pasjonatów! Książka to pierwszy tom z serii o ITsec, który łagodnie wprowadzi w świat bezpieczeństwa IT każdą osobę - warto, polecamy!

...