• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Linux, dwa dyski

0 głosów
1,919 wizyt
pytanie zadane 13 lutego 2017 w Systemy operacyjne, programy przez Zonced Nowicjusz (160 p.)
Witam.

Chciałbym zacząć swoją przygodę z linuxem. Mam laptopa, w którym mam dwa dyski jeden SSD, drugi HDD. Na HDD mam niewykorzystaną partycję (Windows wgrany na SSD).
I tutaj pojawia się moje pytanie, czy mogę bez problemu zainstalować na tej partycji linuxa i będzie się on uruchamiał ? Nie wiem jak to wygląda w przypadku dwóch dysków, gdy bootowanie jest ustawione na jeden z dysków.
A może zrobić małą partycję na tym SSD i na nim zainstalować linuxa ?
Na linuxie będę miał dostęp do partycji windowsowych ?
Kiedyś jak instalowałem linuxa, miałem problem z GRUB'em (w sensie, linux był zawsze pierwszym wyborem i nie mogłem nic z tym poradzić, a wolałbym żeby windows był pierwszy i było to bardzo uciążliwe, przez co zdecydował się na usunięcie linuxa), czy da się coś z tym poradzić ?
No i jeszcze pytanie czy wybrać Ubuntu, czy Minta ?

4 odpowiedzi

+2 głosów
odpowiedź 13 lutego 2017 przez Arkadiusz Waluk Ekspert (247,590 p.)
Wydaje mi się, że powinno działać bez problemu. Ja u siebie mam odwrotnie - na HDD jest Windows, później na SSD doinstalowałem Linuxa z GRUBem. GRUB sam (po wykonaniu chyba update-grub) znalazł mi drugi dysk z Windowsem i dodał go jako opcję uruchamiania.

Edytować listę i domyślny wybór oczywiście że możesz. Wystarczy wrzucić w Google i wszystko jest opisane: http://tipsonubuntu.com/2016/07/20/grub2-boot-order-ubuntu-16-04/ a nawet widzę jakieś graficzne narzędzie do tego: http://askubuntu.com/a/100246

Ubuntu i Mint są dość podobne - tzn. Mint bazuje na Ubuntu, więc i tak sporo pakietów brane jest z repozytoriów Ubuntu. Osobiście korzystam z Minta i bardziej mi leży niż Ubuntu, chociaż to chyba głównie kwestia środowiska graficznego, do którego przecież nie jesteś przywiązany (ja mam Minta z Cinnamonem).
+2 głosów
odpowiedź 13 lutego 2017 przez mokrowski VIP (105,840 p.)
Są 2 drogi zależne od wparcia w BIOS'ie Twojego laptopa. Jeśli ma możliwość przestawienia domyślnego dysku z którego startuje system to:

1. Ustawiasz domyślny start w BIOS z dysku hdd gdzie jest partycja/partycje z GNU/Linux

2. GRUB (lub inny bootloader) wpisze do MBR'a dysku hdd informację o starcie GNU/Linux oraz o dostępności MS Windows na dysku SSD. Niestety Windows w ten sposób nie wystartuje jeśli nie dodasz odpowiednich wpisów do GRUB'a.

Plus tego rozwiązania to to że Windows "nie wie nic o GNU/Linux" minus opisałem

Drugie:

1. Po zainstalowaniu MS Windows na SSD, instalujesz GNU/Linux na partycji/partycjach hdd

2. Linux instaluje GRUB'a na MBR SSD dodając sobie wpis do startu MS Windows

Plus rozwiązania taki że nie trzeba przestawiać nic w BIOS'ie, minus zmieniony MBR na dysku Windows...

A z innej beczki... może maszyna wirtualna?

 

PS oczywiście pisałem o podejściu z BIOS"em ..
komentarz 13 lutego 2017 przez Zonced Nowicjusz (160 p.)
Może maszyna wirtualna jest dobrym pomysłem, ale boje się, że gdy uruchomię maszynę wirtualną, nie będę za bardzo korzystał z niej. Bo tak jak będę na Linuxie, będę zmuszony do resetowania laptopa, aby przejść do Windowsa, żeby zrobić coś czego nie będę umiał w Linuxie, a co z tym idzie nie będzie mi się tego chciało zrobić i spróbuje to zrobić w Linuxie. A w maszynie wirtualnie, to dwa ruchy i jestem poza Linuxem.
komentarz 13 lutego 2017 przez mokrowski VIP (105,840 p.)
A ja myślę że maszyna wirtualna ma szereg zalet. Warto tylko podjąć decyzję jaki system będzie kogo gościł :-) Czy Windows Linuksa czy odwrotnie. Maszyna wirtualna może zrobić migawkę, można się cofnąć do pierwotnego systemu, zmaksymalizować ekran i nie ma niebezpieczeństwa uszkodzenia systemu podstawowego, robić "rozwidlenia systemów" gdzie są 2 wersje aplikacji wraz z zestawem bibliotek, tworzyć wirtualną sieć wewnętrzną.

Jedyny minus jaki może być istotny to brak wsparcia dla wirtualizacji w sprzęcie. Wtedy rzeczywiście maszyna wirtualna ślimaczy się niemiłosiernie. No i warto mieć trochę więcej pamięci RAM i dysku na obrazy.
komentarz 13 lutego 2017 przez Zonced Nowicjusz (160 p.)

Z ramem i z dyskiem nie jest tak źle. To może jednak zdecyduje się na maszynę wirtualną. VMware czy Virtualbox ?
I co masz na myśli przy braku wsparcia dla wirtualizacji w sprzęcie ?
I jak wygląda udostępnianie plików dla maszyny wirtualnej ?

Wielkie dzięki za pomoc smiley

 

komentarz 13 lutego 2017 przez mokrowski VIP (105,840 p.)
Zerknij do specyfikacji swojego komputera lub laptopa czy ma wsparcie do wirtualizacji. Jeśli tam nic nie ma to na stronie producenta procesora.

Ja używam VirtualBox'a bo łatwo mi się to integruje z infrastrukturą i czasem obraz dysku maszyny wirtualnej zabieram ze sobą i podłączam do laptopa będąc u klienta. Ale daleki jestem od krytykowania innych sposobów wirtualizacji. Po prostu tak wybrałem ze względu na wygodę i swoje wymagania.

Co do udostępniania systemu plików na VirtualBox. Na maszynie wirtualnej, w systemie instalujesz dostarczany wraz z VirtualBox'em sterownik który daje transparentne obsługiwanie klawiatury, myszy, ekranu oraz udostępnianie systemu plików z hosta do gościa w trybie r/w. W GNU/Linux się to montuje jako dysk, w Windows jako dysk sieciowy. Bardzo ładnie działa :-)
+1 głos
odpowiedź 13 lutego 2017 przez NaviFox Dyskutant (9,070 p.)
Linuxa instalujesz na partycji jakiej chcesz. Przy instalowaniu Windowsa boot loader dla niego został zainstalowany na oddzielnej partycji 0 typu System o domyślnej pojemności 350MB i na tej partycji przy instalacji Linuxa możesz zainstalować Gruba, który to powinien być ustawiony domyślnie na instalację na tej właśnie partycji, idź po najmniejszej linii oporu. Oczywiście system polecam zainstalować na SSD obok Windy. Co do distra to polecam Antergos lub Arch jeśli chcesz się bawić z instalowaniem, co do Ubuntu czy Mint to nie ma większego znaczenia, który wybierzesz, możesz wziąć Elementary i wyjdzie na to samo tylko, że ładniej wizualnie.
+1 głos
odpowiedź 13 lutego 2017 przez tls01 Nałogowiec (43,470 p.)
To bez znaczenia, na którym dysku zainstalujesz Windowsa/Linuxa. Ważne jest, abyś zainstalował GRUB na dysku, który jest w BIOS pierwszym urządzeniem bootującym - to może być nawet pendrive, bez znaczenia. Dlaczego tak jest - bo GRUB ma wpisy, gdyby to przetłumaczyć na ludzki język, typu: "bootloader Windows jest na dysku numer 1, partycji numer 3", czyli coś w rodzaju adresu bezwzględnego.

Sugerowałbym też zainstalować Linuxa na SSD - bo dlaczego nie? HDD zostaw sobie na dane i programy, z których rzadziej korzystasz.

Linux obsługuje system plików NTFS, natomiast Windows nie obsługuje partycji Linuxowych, np. ext4. Czyli w Linuxe będziesz miał dostęp do partycji Windowsowych, ale z Windowsa nie dostaniesz się do partycji Linuxowych.

Do zabawy z wyglądem GRUB polecam grub customizer. Zmiana domyślnie zaznaczonego systemu przy starcie to zmiana parametru GRUB_DEFAULT=x (x to numer pozycji na liście w GRUB) w /etc/default/grub. Po tej operacji oczywiście odpalasz update-grub.

Podobne pytania

0 głosów
0 odpowiedzi 53 wizyt
pytanie zadane 16 listopada 2016 w Systemy operacyjne, programy przez Saklavi Obywatel (1,220 p.)
0 głosów
2 odpowiedzi 95 wizyt
Porady nie od parady
Komentarze do pytań nie służą do odpowiadania, od tego jest wydzielona sekcja odpowiedzi. Funkcją komentarzy jest natomiast możliwość uzyskania dodatkowych informacji na temat samego posta.Komentarze

64,222 zapytań

110,614 odpowiedzi

231,877 komentarzy

46,964 pasjonatów

Przeglądających: 291
Pasjonatów: 14 Gości: 277

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...