• Najnowsze pytania
  • Bez odpowiedzi
  • Zadaj pytanie
  • Kategorie
  • Tagi
  • Zdobyte punkty
  • Ekipa ninja
  • IRC
  • FAQ
  • Regulamin
  • Książki warte uwagi

Czym jest śmierć? Czy człowieka można uznać za martwego gdy czas się nagle przerwie?

+3 głosów
515 wizyt
pytanie zadane 7 stycznia 2017 w Offtop przez Dorion300 Szeryf (90,070 p.)
edycja 7 stycznia 2017 przez Dorion300
Zacznę od tego że ten temat traktuję poważnie więc proszę o poważne odpowiedzi.

Zanim dojdę do sedna może zacznę od pytania "Czym jest śmierć?" (definicja)
Słowo "Śmierć" ma różne definicje -> "stan charakteryzujący się ustaniem oznak życia" czy "koniec życia człowieka lub zwierzęcia".

I teraz pytanie -> czy gdy czas się skończy to można uznać osoby w tym czasie za martwe?
Może inaczej: Czas został urwany/wstrzymany i już nigdy nie będzie trwał dalej.
Patrząc tylko na jeden punkt w czasie (powiedzmy że na samym końcu czasu) można uznać że wszystko zostało zamrożone.

Czy oznacza to że człowiek jest martwy?

Patrząc na to z zewnętrznej struktury - można uznać że koniec czasu oznacza koniec wszystkiego co znajduje się w czasie.

Życie ma swój początek i koniec, początkiem może być dowolny punkt w czasie, koniec natomiast musi być w przyszłości gdy patrzymy z punktu początku.

Skoro czas się skończył..... gdzie kończy się życie które się zaczęło? życie nie może ot tak przekroczyć czas.

Więc można stwierdzić że ludzkie życie kończy się w momencie gdy kończy się czas. (albo wcześniej)

Ale mój znajomy przekonuje mnie że jednak to nie jest śmierć, że śmierć to tak naprawdę "utrata oznak życia" że musi nastąpić w czasie.
Patrząc na ostatni punkt (zamrożony punkt) ludzie są tak jakby "wyłączeni", ale nie martwi.
Aby umrzeć - oznaki życia jednostki muszą zaniknąć, a przecież nie zanikły one na krańcu czasu, prawda?
Jeszcze nie wiadomo czy jednostka umarła, trzeba spojrzeć dalej by stwierdzić śmierć, a że dalej nic nie ma to stwierdzenie śmierci jest nie możliwe.
Ale przecież śmierć ma różne definicje (jak podałem wyżej), nic nie stoi na przeszkodzie by człowieka uznać za martwego gdy znajduje się na krańcu 'swojego' czasu.
I tutaj można rozwinąć temat o tunele czasoprzestrzenne, ale najważniejszymi pytaniami są  "Czy tunele czasoprzestrzenne w ogóle istnieją?", "czy istnieją wiele czasów?".
Czy jeśli można je stworzyć to czy mają one znaczenie w takim temacie?
Jeśli mają znaczenie... to jakie?
Czy można cofnąć się w czasie? Wiele wskazuje na to że jest to obecnie niemożliwe.

A jak wygląda wasza hipoteza?
Czy według was, można uznać takiego człowieka za martwego?

EDIT: Jest to pytanie z "Co by było gdyby", raczej czas by się nagle nie zatrzymał.
komentarz 7 stycznia 2017 przez Avernis Nałogowiec (27,070 p.)
Czas jest tylko wymysłem ludzi, nie da się go cofnąć, ani zmienić, ale jak znam ludzi, pewnie i na to znajdą sposób :D
komentarz 7 stycznia 2017 przez radek024 Maniak (66,000 p.)
Czym się różni człowiek od zwierzęcia?
komentarz 7 stycznia 2017 przez Avernis Nałogowiec (27,070 p.)
Niczym, równie dobrze można by spytać czym się różni krab od zwierzęcia
komentarz 8 stycznia 2017 przez Magicone Nałogowiec (44,960 p.)
pewnie posiadaniem o wiele wyższego stopnia świadomości, ale co ja tam wiem :D
komentarz 8 stycznia 2017 przez Avernis Nałogowiec (27,070 p.)
Poprawne sformułowanie twojego pytania brzmiało by: "czym się różni człowiek od INNYCH zwierząt"
komentarz 8 stycznia 2017 przez radek024 Maniak (66,000 p.)
Avernis - racja, zgadzam się, natomiast Magicone - w kwestii śmierci chyba nie ma to znaczenia? :v Umieramy wszyscy, stopień świadomości nie ratuje niczego w tej sytuacji.

5 odpowiedzi

+4 głosów
odpowiedź 7 stycznia 2017 przez Benek Maniak (72,120 p.)

 Czas został urwany/wstrzymany i już nigdy nie będzie trwał dalej.

Skoro czas się skończył..... gdzie kończy się życie które się zaczęło? życie nie może ot tak przekroczyć czas.

Czas się nie kończy, czas płynie dalej. Czas jest jednym z fizycznych, mierzalnych wymiarów. Mówiąc

Jego czas dobiegł końca.

nie ma się na myśli końca czasu, jest to pewna metafora.

"czy istnieją wiele czasów?"

I tak, i nie. Z punktu widzenia Szczególnej Teorii Względności czas może być różny dla różnych obserwatorów. Przykładowo im szybciej się poruszamy, tym wolniej nasz czas płynie. Wynika to z transformacji Lorentza i zostało potwierdzone choćby w CERN-ie podczas badania długości życia cząstek, które rozpędzone do ogromnych prędkości żyły dłużej niż w spoczynku. Tym samym można powiedzieć, że istnieje wiele czasów. Albo można też spojrzeć na to jak na jeden czas, podlegający skróceniu/wydłużeniu w zależności od układu odniesienia.

komentarz 7 stycznia 2017 przez Eryk Andrzejewski Mędrzec (159,500 p.)

Przykładowo im szybciej się poruszamy, tym wolniej nasz czas płynie

Czyli gdybyśmy poruszali się z szybkością światła (co, jeśli wierzyć Einsteinowi, jest niemożliwe), to czas by się dla nas zatrzymał?

komentarz 7 stycznia 2017 przez marko Nałogowiec (28,870 p.)
Proces starzenia nadal by występował a "zegar biologiczny" tyka, tic-toc,tic-toc......;)
1
komentarz 7 stycznia 2017 przez Benek Maniak (72,120 p.)
edycja 7 stycznia 2017 przez Benek

Czyli gdybyśmy poruszali się z szybkością światła (co, jeśli wierzyć Einsteinowi, jest niemożliwe), to czas by się dla nas zatrzymał?

Tak, ponieważ jakakolwiek informacja nie może poruszać się szybciej niż światło. W STW mówi się o związku przyczynowo-skutkowym. Następuje zdarzenie, które ma wpływ na kolejne zdarzenie i tak jest dopóki v < c. W przypadku gdy v = c, to "przyczyna" nie jest w stanie wywołać "skutku", bo informacja pochodząca od przyczyny nie może dogonić "skutku". Kiedy v > c, to już w ogóle można myśleć o cofnięciu się w czasie. Dzieje się tak dlatego, że czas i przestrzeń to jedno - czasoprzestrzeń.

Wiem, że to jest nieintuicyjne. Na co dzień rozróżniamy czas i przestrzeń. Jeśli ktoś nadal tego nie może pojąć, to niech sobie przypomni z geografii, że możemy mówić o odległości między Krakowem a Warszawą, albo z historii o latach pomiędzy bitwą pod Grunwaldem a I Wojną Światową. W fizyce relatywistycznej można rozważać odległość pomiędzy bitwą pod Grunwaldem w 1410 r. a zabójstwem Kennedy'ego z 1963 r. w USA. W takim przypadku do pomiaru wykorzystuje się metrykę Minkowskiego.

Proces starzenia nadal by występował a "zegar biologiczny" tyka, tic-toc,tic-toc......;)

Według mnie czas by się zatrzymał. Oczywiście jest tak, że im większą szybkość osiągniemy względem obserwatora w spoczynku, to tym nasz zegar bije wolniej w stosunku do jego zegara. Wolniej również się starzejemy. O tym między innymi mówi paradoks bliźniąt, choć w tym zagadnieniu chodzi o wykazanie czegoś innego niż pokazanie starzenia. Co by nie pisać, jedno jest pewne. Żadna rzecz materialna nie osiągnie prędkości światła, ponieważ zgodnie z transformacją Lorentza wraz ze wzrostem prędkości rośnie również masa, osiągając nieskończoność dla v = c. A to oznacza że trzeba by przyłożyć nieskończoną siłę, by móc taki obiekt rozpędzić do v = c. Być może takie coś byłoby możliwe w pobliżu czarnej dziury, gdzie zaraz po zbliżeniu siły pływowe rozerwałyby człowieka na pół. Jedynie fotony mogą osiągnąć prędkość światła, ponieważ ich masa jest zerowa.

komentarz 7 stycznia 2017 przez marko Nałogowiec (28,870 p.)
@Benek

Z twojego komentarza,można postawic śmiałą tezę.

"Przepis" na życie wieczne.

Coś mi w tym nie pasuje.Ten tykający "zegar biologiczny".Metabolizm,procesy starzenia,nie wydaje mi się że te procesy można zatrzymać.

Oczywiście cały czas "krążymy" wokół fantastyki(bo mamy dopiero XXIw) ale tematyka bardzo mi się  podoba :)

Pozdrawiam :)
komentarz 7 stycznia 2017 przez Benek Maniak (72,120 p.)

Coś mi w tym nie pasuje.Ten tykający "zegar biologiczny".Metabolizm,procesy starzenia,nie wydaje mi się że te procesy można zatrzymać.

Dobrze zaznaczyłeś, że Ci się wydaje. Gdyby tak było, to niektóre cząstki żyjące bardzo krótko, nie wydłużałyby swojego życia na skutek posiadania dużych prędkości. Nie ma sensu podsyłać naukowych artykułów, spójrz na ten cytat z Wikipedii:

According to special relativity, the rate of clock C traveling between two synchronized laboratory clocks A and B is slowed with respect to the laboratory clock rates. This effect is called time dilation. Since any periodic process can be considered a clock, also the lifetimes of unstable particles such as muons must be affected, so that moving muons should have a longer lifetime than resting ones. Variations of experiments that actually confirmed this effect took place in the atmosphere or in particle accelerators.

Nie zamierzam Cię przekonywać, abyś w to uwierzył. Gdy ja się zetknąłem z tą teorią po raz pierwszy, to też mi nie było łatwo. Prawdziwa jazda to się zaczyna, jak spróbuje się zrozumieć Ogólną Teorię Względności, z której korzysta się choćby przy poprawkach czasowych dla satelitów GPS (również uwzględnia się poprawki wynikające z STW, satelita w końcu ma sporą szybkość względem Ziemi). Innymi słowy, OTW i STW, to nie jest fantastyka. Zwłaszcza w kontekście niedawnej detekcji fal grawitacyjnych.

komentarz 8 stycznia 2017 przez marko Nałogowiec (28,870 p.)
Cześć :)

@Benek

Tu nie chodzi o przekonywanie mnie,uwierzenie,sceptycyzm.

Chodzi raczej o otwarty umysł.Od zawsze,ludzie zadają pytania typu "Co by było gdyby" stawiają tezy,póżniej badania,dowody,Na tym opiera się nauka.

Jak zwykle,Amerykę odkryłem ;)

Trochę żartu,czyli?Głupie pytania z "arsenału" tu,wpisz co chcesz........

Po kąpieli wyjmuję korek z wanny.W miejscu gdzie "ucieka" woda,tworzy się wir.

Grawitacja robi swoje,uśmiechnąłem się.Woda "gdzieś" ucieka, i tu olśnienie,ucieka do systemu rur kanalizacyjnych.

Hmmm,kosmiczna czarna dziura.

Tylko do jakiego systemu "ucieka" to,co wpada do kosmicznej czarnej dziury?

Ktoś lub coś wyciągnęło w tym miejscu "korek"? ,powstał wir.

Tak,to też zapewne sprawka grawitacji.

Pomyślałem znowu o "uciekającej" wodzie z wanny.

Jeśli "coś" gdzieś "wpadnie" powinno "wypaść" drugą stroną.

Czy kosmiczna,czarna dziura ma "drugą stronę"?A jeśli..tak..to...?

Odrobina pytań,jeszcze nikomu nie zaszkodziła,idę do wanny porozmyślać,o innych ważnych sprawach dla ludzkości ;)

Pozdrawiam :)
komentarz 8 stycznia 2017 przez Benek Maniak (72,120 p.)

Jeśli "coś" gdzieś "wpadnie" powinno "wypaść" drugą stroną.

Czy kosmiczna,czarna dziura ma "drugą stronę"?A jeśli..tak..to...?

Dobre pytanie. Na co dzień obserwujemy faktycznie takie zjawiska. Jak coś wpadło z jednej strony rury, to wypadnie drugą. Problem w tym, że według Ogólnej Teorii Względności każda masa zakrzywia czasoprzestrzeń. Im większa masa, tym większa jej krzywizna. W konsekwencji w bliskim sąsiedztwie czarnych dziur przestrzeń zaczyna ją oplatać. Może brzmi to niedorzecznie, ale zostało potwierdzone obserwacyjnie podczas zaćmień Słońca, że w pobliżu tarczy słonecznej dochodzi do ugięcia promieni świetlnych odległych gwiazd. Oplatanie przestrzeni wokół czarnej dziury tłumaczy fakt, dlaczego światło nie może od niej uciec. Mówiąc w uproszczeniu, promień światła krąży wokół czarnej dziury. Z jednej strony wyjaśnia to dlaczego nie widać żadnego wypływu materii, a tylko jej wciąganie. Nie jest też do końca pewne czy za horyzontem zdarzeń obowiązują te same prawa fizyki, które znamy.

komentarz 8 stycznia 2017 przez marko Nałogowiec (28,870 p.)
Hej :)

Chodzi o termin "osobliwość"? (za horyzontem zdarzeń)

Wracając do "drugiej strony".

Oczami wyobraźni widzę jak,poprzez kosmiczną czarną dziurę "popmpowana" jest inna przestrzeń kosmiczna.Inny Wszechświat.

Innymi słowy.Wyobraziłem sobie kilka,może kilkanaście baloników połączonych wentylami.Wentyle te reprezentują kosmiczne czarne dziury.Które istnieją też w innych wszechświatach.

Ale mnie poniosło :)
komentarz 8 stycznia 2017 przez Benek Maniak (72,120 p.)

Chodzi o termin "osobliwość"? (za horyzontem zdarzeń)

Tak :)

To o czym pisałem w komentarzach zostało potwierdzone obserwacyjnie. Jeśli chodzi o to co jest za horyzontem zdarzeń, to zdaje się że póki co mamy tylko modele matematyczne. Niedawna detekcja fal grawitacyjnych na skutek kolapsu dwóch czarnych dziur, da nam nowe fakty, które mogą pomóc ustalić właściwy model matematyczny.

+1 głos
odpowiedź 7 stycznia 2017 przez operator Stary wyjadacz (10,980 p.)
+1 głos
odpowiedź 7 stycznia 2017 przez Magicone Nałogowiec (44,960 p.)
W tej ścianie tekstu popełniłeś sporo błędów związanych z pojmowaniem czasu, błędnie porównujesz śmierć biologiczną do śmierci, hmm... egzystencjalnej, jeśli tak to można ująć. Kiedy człowieka można uznać za martwego w zakresie biologii? Pewnie wtedy, kiedy przez dany okres czasu nie wykazuje podstawowych czynności życiowych, takich jak praca serca. Mimo wszystko, nawet wtedy większość narządów organizmu "pracuje" jeszcze przez długi, długi czas, a przynajmniej komórki budujące organizm człowieka żyją, na co wskazuje chociażby ich ruch.

Sagan o aborcji wywołał wielkie poruszenie co do kwestii tego, kiedy rozpoczyna się życie; obie strony przedstawiały przeróżne teorie - od życia istniejącego już w plemniku po wyjście dziecka z łona matki. Ciężko wskazać tu jakąś obiektywną prawdę, która jednoznacznie twierdzi jakie zjawisko stanowi początek życia. Kwestia z jednej strony trywialna, ale już niejako rozwiewa zdolność określenia punktu zaczepienia na osi czasu. Już w tym momencie możemy zdać sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy niezaznajomieni z funkcjonowaniem wszechświata, jak bardzo okrojone są nasze możliwości. Niemniej nie oznacza to, że jako jednostki posiadające najbardziej wyrafinowaną zdolność świadomości (przy okazji - samozwańczą, niekoniecznie, a nawet na pewno nie obowiązującą w większym spectrum) powinniśmy zaniechać wszystkie badania i rzucić naukę gdzieś w kąt - przełomy widoczne z roku na rok są coraz większe i nic nie wskazuje na to, żeby coś w tej kwestii się zmieniło; jesteśmy coraz to bardziej zaznajomieni z działaniem ogromnej machiny, w której się znajdujemy. Pozostaje więc pytanie - jak daleko nam do uzyskania odpowiedzi na pytania, które zadajemy sobie od lat i czy w ogóle kiedyś je znajdziemy? :)
0 głosów
odpowiedź 7 stycznia 2017 przez erx700 Gaduła (3,470 p.)
Czytając wpis przyszła mi do głowy pewna teoria, ale zanim ją przedstawię zacznę od innej kwestii.

Otóż równie ciekawym tematem w podobnym kontekście jest skończoność przestrzenni. Niektórzy filozofowie porównywając to do starych gier wideo jak pacman twierdzą, że po przekroczeniu granicy przestrzeni trafiamy na jej drugi koniec. Większość ludzi pewnie podobnie próbowało sobie wyobrazić granice świata.

Inna teoria dotycząca przestrzeni mówi, że czas jest czwartym wymiarem, a istoty bardziej rozumne potrafiłby się po niej poruszaj jak ludzie w prawo i w lewo.

Łącząc jednak te dwie teorie można dojść do wniosku, że po przekroczeniu granicy czasu trafiamy na jej początek i znowu wszystko wydarzy się od nowa. Możliwe, że już któryś raz piszę ten wpis ;)

Opis świata jaki przytoczyłem wydaję mi się jednak mało prawdopodobny. W końcu przyszedł mi do głowy przed chwilą. Według mnie czas to tylko złudzenie człowieka i nie istnieje takie globalne zjawisko. Jeśli czas mógłby się zatrzymać to tylko w głowach niektórych ludzi. Jako uzasadnienie mojej teorii mogę podać przykład, że dzieciom wolniej upływa czas niż dorosłym. Temat czasu ciekawie porusza film Interstellar. Jeśli ktoś chcę się podzielić tytułami innych filmów z tą tematyką to chętnie je sprawdzę.
0 głosów
odpowiedź 7 stycznia 2017 przez spokojny Nałogowiec (28,690 p.)
Trylogia tego byłego masona Roberta Monroe ciekawie opisuje czym jest śmierć. Dużo bardziej racjonalnie opisuje to Richard Dawkins w swoich ateistycznych książkach. Ponoć czas po śmierci nie istnieje według wielu religii z Dalekiego Wschodu. Są teorie że wszechświata i wszystkich nas, wcale nie musiało nic takiego jak Bóg, Wszechbyt, Absolut stworzyć, po prostu jesteśmy chwilą na całej szerokości wieku Wszechświata. A czy jest jeden Wszechświat, jeden Stwórca, tego raczej nigdy się nie dowiemy. Fajnie by było jak by coś było po śmierci, inaczej czeka nas wszystkich nicość. Pewna sekta rael.org która rozdaje darmowe ebooki, twierdzi że jesteśmy dziełem kosmitów i jest tylko świat materialny i technologia która potrafi zatrzymać śmierć.

https://www.youtube.com/watch?v=GoW8Tf7hTGA

Podobne pytania

0 głosów
1 odpowiedź 33 wizyt
pytanie zadane 25 lutego 2017 w Sieci komputerowe, internet przez Śwież4k Bywalec (2,020 p.)
0 głosów
0 odpowiedzi 105 wizyt
pytanie zadane 25 stycznia 2018 w C i C++ przez GregTheBlackFox Nowicjusz (120 p.)
0 głosów
1 odpowiedź 130 wizyt
Porady nie od parady
Publikując kody źródłowe korzystaj ze specjalnego bloczku koloryzującego składnię (przycisk z napisem code w edytorze). Nie zapomnij o ustawieniu odpowiedniego języka z rozwijanego menu oraz czytelnym formatowaniu kodu.Przycisk code

65,642 zapytań

112,267 odpowiedzi

236,888 komentarzy

46,639 pasjonatów

Przeglądających: 123
Pasjonatów: 7 Gości: 116

Motyw:

Akcja Pajacyk

Pajacyk od wielu lat dożywia dzieci. Pomóż klikając w zielony brzuszek na stronie. Dziękujemy! ♡

Oto dwie polecane książki warte uwagi. Pełną listę znajdziesz tutaj.

...