Witam.
Dostałem od koleżanki niedziałający laptop Acer Aspire E-1. System się nie uruchamia, przytrzymując alt+ctrl+f10 lub alt+f10 nic się nie dzieje, a google mówiło, że ma działać :) Próbuję teraz zainstalować Windows'a 8.1 z pendrive'a. Pierwszy etap "Startup is starting" trwał około 30 min, później wybrałem "custom installation", bo chciałem go sformatować. Zaciął się na kolejne 30 min. Nareszcie wyświetliło się okno "Where you want to install Windows?" A więc próbuję wybrać partycję największą (450 GB), bo inne mają po kilkaset MB. Ale windows nie może się tam zainstalować, bo format partycji GPT. Kiedyś na innym komputerze miałem taki problem i było trzeba po prostu usunąć wszystkie partycje. No to usuwam, ale po kliknięciu "delete" i "ok" lag na 20 min. Po tym czasie usuwam kolejne partycje, poszło już szybko. Teraz windows się instaluje, ale strasznie wolno! Pamiętam, że nigdy nie było takich długich zacięć, podczas instalacji Windows'a. W internecie widziałem, że gdy wszystko jest takie wolne, to dysk może być uszkodzony. Po około 20min wyskoczył błąd. Kod błędu: 0x80070057. Więc znalazłem w google, że mam usunąć wszystkie partycje i stworzyć nową. Zrobiłem tak, ale błąd ciągle jest. Dodam jeszcze, że Linux'a Ubuntu bez problemu w ciągu 2 min z pendrive'a uruchomiłem.
Co mam zrobić, żeby to jakoś działało?