Szczerze? To, o czym się myśli, a jak naprawdę jest, to czasem dwie różne sprawy. Ja zawsze myślałem, że jestem "prawdziwym" introwertykiem, że nie lubię ludzi, że jestem "mroczny" itp. itd., lecz często ludzie po prostu dają sobie "łatki" myśląc, że to ich charakter. A wcale tak nie jest. Z tego co pamiętam, też miałem 5w4, a mówię nie dość, że szybko, to jeszcze bardzo dużo, jeśli lubię na tyle jakąś osobę, by się rozgadać. Więc testy NIGDY w 100% nie odwzorowują tego, jak jest naprawdę.
P.S. Może się nawet okazać, że mimo "objawów" ktoś introwertykiem nie jest ;)