Witam wszystkim!
Ostatnio zacząłem coraz bardziej zastanawiać się nad swoją przyszłością i pracą. Jestem studentem pierwszego roku, kierunku, który na aktualny moment nie uczy mnie praktycznych rzeczy do pracy - jedyne co to zaraził programowaniem. Mam 19 lat, chciałbym zdobyć w wakacje jakąś pracę związaną z programowaniem (ewentualnie testowaniem). Nie chce kolejne pracy z cyklu: budowlaniec, sprzedawca, barman... Problem mój jest taki, że czuję się "nieatrakcyjny dla pracodawcy". Wysyłając CV wysyłam czyste fakty z mojego życia: wiek, wykształcenie, praca. To są suche słowa, nie zainteresuje pracodawcy, bo nie mam nic ciekawego mu w tym do powiedzenie.
Gdybym miał szansę dostać się choćby na rozmowę kwalifikacyjną mógłbym bardziej pokazać siebie, to że jestem komunikatywny, mam wiele pomysłów, nie myślę szablonowo itd. Ale nie mogę, bo moje puste CV będzie odrzucane. Z tego co się orientuje wiele osób ma podobnie.
Nie jestem super programistą, bo dopiero zaczynam, więc nie mogę pochwalić się kodami, stronami itd. Jak w takim razie zachęcić pracodawcę by wziął mnie na praktyki/staż ewentualnie normalnie do pracy?
Z tego co dowiedziałem się CV jest sprawdzane tylko przez kilka sekund i jeżeli niczym nie zaciekawi to jest odrzucane.
W takim razie w co warto zainwestować ludziom młodym, którzy już po pierwszym roku studiów chcą zbierać jakieś doświadczenie w branży programistycznej, a programowanie zaczęli dopiero na studiach? Wiem, że warto otworzyć własną stronę internetową/bloga i tam zamieszczać swoje kody, Pan Mirosław mówi też o tym, by rozwiązywać zadania na SPOJu i dołączać link do profilu do CV, aczkolwiek aktualnie SPOJ nie pokazuje nic na temat tego ile zrobiła dana osoba…
Uważam, że Wasze rady nie przydadzą się tylko mi, ale wielu innym początkującym, którzy nie chcą siedzieć w domu, a wziąć się do pracy. Z góry dziękuję za wszystkie rady, pozdrawiam. ;)