Używałem przez chwilę czegoś pokroju Google Cardboard, tylko plastikowego, chyba z samsungiem w środku, nie pamiętam. W każdym razie po kilkunastu minutach oglądania filmików zaczęły mnie boleć oczy i głowa. Po okolo 20 dosyć mocno czułem objawy podobne do choroby lokomocyjnej. Łącznie wytrzymałem niecałe 30, wymiękłem na animacji rollercoastera. Nigdy poważnie np. w podróży nie cierpiałem, jednak warto uwzględnić że to mogłabyć reakcja specyficzna dla mnie, a ty takich problemów mieć nie będziesz.
Same gogle są wygodniejsze niż na to wyglądają. Efekt 3d zdecydowanie lepszy niż ten widziany na filmach ze śmiesznymi okularami w dwóch kolorach. Czy warto? Wydać 20 zł na te z telefonem do włożenia - moim zdaniem jak najbardziej. Na oryginalne Occulusy czy inne tego typu? Wątpię. No chyba że one są bardziej przyjazne dla naszego mózgu.